Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
49
BLOG

Fizyka - rzeczywistości

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 13

     Istnieje konflikt między TW i QM i brak możliwości znalezienia jednolitej wykładni. Nie jestem osobą „wgłębioną” w tę tematykę. To plus, bo pozwala na „nieskażone wiedzą” spojrzenie.

     Przy popełnianiu błędu staram się powrócić do podstaw i tam szukać jego źródeł. Wydaje się, że ten wariant należy zastosować i w tym przypadku, i powrócić do przestrzeni Minkowskiego.



Mamy tę przestrzeń opisaną wzorem:

x12+ x22+ x32= c2t2 

gdzie x1, x2i x3  to odpowiednio wielkości ze współrzędnych kartezjańskich, c – prędkość światła, t – czas

    Warto zaznaczyć, że jest to wzór na kulę (w przestrzeni trójwymiarowej), gdzie promieniem jest wielkość ct .

     Dla danego momentu (czas nie płynie) możemy wykonać rzutowanie tej przestrzeni kulistej na oś prędkości traktując, że c określa prędkość dopuszczalną. (Założenie z TW).

     Dana przestrzeń kulista odpowiada jednemu punktowi na osi prędkości, a wielkość promienia rośnie wraz z prędkością. Bo jeśli dla zerowej prędkości promień wynosi zero, to wraz ze wzrostem tejże przesuwa się środek geometryczny kuli na osi przestrzeni.

     (Konstatacją tego myślowego eksperymentu jest to, że nasz „punkt obserwacyjny”, czego potwierdzeniem jest możliwość zaobserwowania zakrzywienia przestrzeni, znajduje się na powierzchni kuli. Krzywizna jest do zauważenia także przy przestrzeni dwuwymiarowej – koło.

     Drugim spostrzeżeniem jest właśnie stwierdzenie, że wraz ze zwiększaniem promienia tej kuli jej środek przesuwa się - czyli występuje „oś przestrzeni”. Powierzchnia kuli zawsze jest styczna z punktem początkowym ).


     Końcową fazą „wędrówki” po osi prędkości jest promień o wartości c. To przestrzeń naszej rzeczywistości.

Uwagi:

1. Rozważania i ich wyobrażenie prowadzą jednoznacznie do wniosku, że brak jakichkolwiek przesłanek do twierdzenia, że największą prędkością wszechświata jest wartość c i to jeszcze przy podaniu jej wartości. Stąd twierdzenie: mogą występować prędkości większe od naszego c, ale generują one odpowiednio większą przestrzeń.

2. Prędkość z jaką się poruszamy jest nieokreślona w tym sensie, że nie można twierdzić, że wynosi ona zero. Przecież ziemia porusza się względem słońca; jest też obrót wokół własnej osi. No i cały system słoneczny porusza się względem galaktyki. Itd. Zatem lokowanie rzeczywistości w początkowym punkcie osi prędkości jest fałszywe. Zwłaszcza, że wyraźnie widać, że przestrzeń rzeczywistości ma promień c, co jest zgodne z wskazywanymi przez Einsteina „liniami świata”. Zatem jedynym rozsądnym ulokowaniem rzeczywistości na osi prędkości jest wartość c.

3. Można sądzić, że w tak rozumianej rzeczywistości przestrzennej i odpowiadającej rzeczywistości „prędkościowej” istnieje dostępność do poszczególnych „punktów rzeczywistości”.

     Warto w tym momencie rozważyć kwestie związane z „obiektami” o dużej prędkości, czyli różniących się od prędkości naszej przestrzeni o wartość bliską c. Oczywiście, jako pierwsza do rozpatrzenia jest prędkość światła. Można mieć przekonanie, że różnica prędkości jest nieco mniejsza od wartości c, a to z racji tego, że światło niesie energię, a zatem różnica nie może osiągnąć pełnej wartości c. Niemniej „punkt światła” znajduje się bardzo blisko początku osi prędkości. (Dlaczego takie założenie – przyjmuję – na razie bez wyjaśnienia, że im mniejsza energia tym mniejsza prędkość). ”Przestrzeń światła” ma bardzo mały, względem c, promień . Nasza świadomość, albo inaczej dostępność informacyjna, przesuwa się po osi przestrzeni zaczynając od środka do wartości określanej wielkością promienia wraz ze zmianą prędkości (to poprzez zmianę przestrzeni), albo też z upływem czasu (także zmiana przestrzeni). Szybkość przesunięcia po tej osi jest w danych warunkach stała. Przestrzeń światła jest mała. Zatem światło osiąga wszystkie punkty swej przestrzeni przy znacznie mniejszej zmianie czasu lub prędkości niż nasza rzeczywistość przestrzenna. Tym należy tłumaczyć to, że foton może być w naszym rozumieniu tu i teraz i jednocześnie na krańcach wszechświata.

     Cała „przestrzeń światła” znajduje się wewnątrz przestrzeni naszej rzeczywistości.

Uwagi:

1. Istnieje wyraźne zróżnicowanie między środkiem rzeczywistości światła, a środkiem rzeczywistości przestrzeni poruszającej się z prędkością c (czyli naszej) – na osi przestrzeni.

2. Istnieje problem odwzorowania z rzeczywistości prędkości (jednowymiarowej), na naszą trójwymiarową przestrzeń. Sam „środek” jest transformowany jednoznacznie, ale chyba brak przesłanek jednoznacznego odwzorowania wszystkich punktów. To kwestia, którą postawiłem w poprzednim wpisie, a która, jak sądzę, leży u podstaw różnic między QM, a TW.

      Jest jeszcze sprawa prędkości większych od c. Jedynie można stwierdzić, że środki przestrzeni tych rzeczywistości nie pokrywają się i występuje obszar niedostępny pojęciowo między tymi przestrzeniami. 

Oś czasu:

      Rozważanie problemu może być identyczne, jak w przypadku prędkości. Tu jednak powstaje szereg wątpliwości. Z pewnością można twierdzić, że, podobnie jak przy prędkości, punkt na osi czasu w którym znajduje się nasza przestrzeń nie znajduje się na początku tej osi. Podobnie też odwzorowania względem czasu nie są jednoznaczne. Jednakże brak jakichkolwiek wskazań odnośnie prędkości upływu czasu i o ile w przypadku prędkości jest pojęciowo dostępne znalezienie się blisko początku osi prędkości, to tu także brak wskazań dotyczących tej możliwości. Niemniej rzeczywistość czasu ma podobną strukturę jak rzeczywistość prędkości, a istniejące zjawiska prekognicji i widzenia retrospektywnego wskazują na pojęciową dostępność także do różnych punktów rzeczywistości czasu.


      Pozostaje jeden niewielki problem: w jaki sposób jednoznacznie odwzorować punkt z osi prędkości (lub czasu – lub z płaszczyzny czasoprędkości) na punkty przestrzeni trójwymiarowej. W zasadzie rzemieślnicze zagadnienie dla matematyka. Tyle, że rzemieślnikami bywają i ludzie genialni, i partacze.

     Przedstawiona konstrukcja myślowa pozwala na kilka uwag.

1. W zasadzie istnieje nieskończona ilość środków przestrzeni leżących na osi przestrzeni, a oddalonych od siebie na tyle, że kontakt między nimi jest równie trudny jak z „przestrzenią światła”.

2. Nasza rzeczywistość prędkościowa jest utożsamiana z punktem na osi prędkości z racji tego, że prędkości z jakimi mamy do czynienia są bliskie wartości c; różnica do niedawna wynosiła odpowiednik prędkości biegu konia (ok. 50 km/h) względem c = ok. 300 000 km/sek.

3. Światy równoległe mogą istnieć nie tylko dla różnicy prędkości, ale także z przesunięcia w czasie; odrębną kwestią jest możliwość istnienia „rzeczywistości czasowej i prędkościowej” n-wymiarowej (podobnie jak naszej przestrzeni).

4. Nasza rzeczywistość przestrzenna może być n-wymiarowa.

W całym wpisie brak rysunków; jest bowiem przeznaczony dla osób, które są w stanie samodzielnie sobie wyobrazić przedstawiany sposób widzenia rzeczywistości.

Jeśli ten problem zostanie rozwiązany, to następnym będzie zjawisko lewitacji, czyli jak „oswoić” grawitację.


członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Kultura