Blog
brat Damian
brat Damian
brat Damian jezuita, reżyser, misjonarz
38 obserwujących 197 notek 357690 odsłon
brat Damian, 12 października 2018 r.

Górnik-pedofil

3874 253 0 A A A

-Oj, oj! Aj, aj! – słyszę żałosne jęki z pokoju obok.

-Ojcze Adamie, co się dzieje? – pytam zaniepokojony.

-W Polsce polowanie na księży-pedofili. – odpowiada podnosząc głowę znad komputera i pokazuje mi jeden za drugim kilka artykułów.

-No, ale przecież, nie jesteś pedofilem, a teraz nie w Polsce, tylko w Kirgistanie. – uspokajam.

-Ale chcę jechać do Polski na wakacje i jak udowodnić, że nie jesteś pedofilem, gdy „tłum będzie cię pędzić pylną drogą” ze sztachetami w ręku? Tutaj piszą, że co drugi „czarny” to pedofil. – Przerywa i zapada nerwowa cisza. W pokoju jest nas akurat dwóch. Czyli albo ja, albo on. Z sekundy na sekundę atmosfera robi się cięższa. Ojciec Adam nie chce mi patrzeć w oczy. Widać, że każdy z nas jest gotów zrzucić tą winę na drugiego.

- Ale, ale! Tam piszą, o księżach, a nie o braciach zakonnych, a ja jestem bratem. – Adam oddycha z ulgą. Umawiamy się, że jak niedługo pojadę do Polski to spróbuję prowokacyjnie przejść się po ulicy w sukni zakonnej. Jeśli zaczną mnie obrzucać zgniłymi jajkami lub pomidorami, to dam znać Ojcu Adamowi, aby na razie spędził wakacje w Dżalalabadzie. Jeśli mnie zatłuką sztachetami (bo jak podczas pogoni wytłumaczyć, że jesteś bratem, a nie księdzem?), to pewnie gdzieś taka informacja w mediach się przesączy i Ojciec Adam się dowie o tym z internetu.

Górnik-pedofil nie brzmi zbyt ciekawie, choć przecież nie wiadomo jaki promil pedofili jest w tym zawodzie? Mężczyzna w czarnej sutannie, a przed nim dziewczynka do pierwszej komunii w białej sukience, to wiele lepiej pobudza wyobraźnię, niż człowiek umazany węglem przyciskający dziecko do ściany. O ile pamiętam wśród pedofili dosyć dużo jest ludzi takich zawodów jak ślusarz lub mechanik samochodowy, ale i to nie wzbudzi większego zainteresowania. Dużo też jest ludzi z elit np. Daniel Cohn-Bendit - niemiecko-francuski poseł do Europarlamentu. Górnik-pedofil – takie hasło nie wzbudziłoby wielkiej sensacji, najwyżej protest związku zawodowego górników. Nikt też przecież nie przestanie korzystać z CO, jeśli się okaże, że 8 promili pracowników górnictwa to pedofile. Oczywiście jest w tym uzasadnienie, że ksiądz-pedofil budzi ogromne emocje: ksiądz jak nauczyciel lub lekarz powinien być ze względu na swoje powołanie absolutnie czysty od takich oskarżeń. Niestety nie zawsze tak jest.

Obracam się od kilkudziesięciu lat w środowisku klerykalnym. Znam tysiące księży i zakonników. Za całe życie zetknąłem się z 3 księżmi pedofilami. Jeden to mój kolega z podstawówki. Już w szkole wyróżniał się tym, że trzymał się od wszystkich z daleko, był bardzo nerwowy i zamknięty. Po latach dowiedziałem się, że został księdzem. Bardzo mnie to zdziwiło, bo ani jego charakter, ani pobożność nie wskazywały na to, że ma powołanie. Po wielu latach dowiedziałem się, że dostał 2-3 lata za pedofilię – wcześniej ukrywał się na Ukrainie. Po więzieniu został skierowany do domu starców na kapelana. Ponoć biskup bronił go nawet po wyroku i nie był to żaden konserwatywny hierarcha, ale jeden z najbardziej postępowych polskich biskupów, niezwykle hołubiony przez media. Dla mnie ten przypadek był jasny: zawiodły kryteria przyjęcia do seminarium i selekcji kandydatów do święceń. Ten ksiądz miał jeszcze inne grzeszki na sumieniu.

Lat 25 temu organizowałem międzynarodowy obóz dla młodzieży. Ksiądz obcokrajowiec był super opiekuńczy dla chłopców, po prostu ich rozpieszczał. Choć byłem wiele młodszy zwróciłem mu uwagę, że to anty-wychowawcze. Pedofilia nie przyszła mi do głowy – wtedy o takich rzeczach po prostu nikt nie mówił. Po kilku latach dowiedziałem się, że przesiedział w więzieniu 2 lata. Po pierwszych oskarżeniach przełożeni przenieśli go do innego kraju, zapowiedział poprawę – niestety nowa praca to była … szkoła dla chłopców. Bezmyślność i brak wyobraźni przełożonych. Spotkałem go przypadkowo zagranicą w domu rekolekcyjnym. Nie ma tam żadnych dzieci, a on nie ma prawa opuszczać budynek bez pozwolenia przełożonego.

Trzeci przypadek to najsłynniejszy polski ksiądz-pedofil: abp Wesołowski. Pracowałem w nuncjaturze w Biszkeku, kiedy on był tam nuncjuszem. Nie przyszłoby mi to do głowy, że jest pedofilem. Potem pracowałem w Watykanie, kiedy toczył się jego proces. Nie mam wątpliwości, że był winny. Byłem na jego Mszy pogrzebowej. Poszedłem bo go znałem i uważałem, że taki człowiek potrzebuje szczególnie modlitwy. Jeszcze w 2-3 przypadkach obiło się mi o uszy, że wobec księży, których przelotnie znałem były jakieś oskarżenia. Nie jestem pewien czy chodziło o efebofilię, pedofilię czy homoseksualizm? Ich przełożeni zareagowali na oskarżenia. Czyli biorąc pod uwagę ilość znanych mi duchownych-pedofili to są promile, a nie procenty.

Opublikowano: 12.10.2018 13:33. Ostatnia aktualizacja: 12.10.2018 14:48.
Autor: brat Damian
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

br. Damian TJ. Urodzony 1968 Lublin, uczęszczał do liceum Zamoyskiego. Należał do związanego z „Solidarnością” Niezależnego Ruchu Harcerskiego, potem do podziemnego Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”. W 1987 wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego w Gdyni. Zakończył filozofię w Krakowie na Wydziale Filozoficznym TJ (specjalizacja „kultura, estetyka, mass-media, kino”). Praca dyplomowa u bp. Jana Chrapka. Od 1991 pracował w TVP, jako dziennikarz i producent. Przechodzi szkolenie telewizyjne w Kuangchi Program Service – Tajwan. W 1996 wyjechał na Syberię, gdzie organizuje Studio Telewizyjne „Kana” w Nowosybirsku. Korespondent TVP i Radia Watykańskiego. Pomaga w szkolenia dziennikarzy z Europy Wschodniej w „European Center for Communication and Culture” w Falenicy. W 1999 rozpoczyna studia podyplomowe w szkole filmowej w Moskwie. W tym samym roku składa śluby wieczyste. Studia kończy w 2004 filmem dyplomowym „Wybacz mi Siergiej”, który uzyskał liczne nagrody na międzynarodowych festiwalach http://www.forgivemesergei.com. Wyjeżdża do Kirgizji - praca charytatywna Kościoła Katolickiego (więzienia, domy inwalidów) i prowadzi Klub Filmowy przy Ambasadzie Watykanu w Biszkeku. W 2006 wyjeżdża na południe Kirgizji, pomaga przy zakładaniu nowych parafii w Dżalalabadzie i Oszu www.kyrgyzstan-sj.org . Buduje i kieruje Domem Rekolekcyjnym nad jeziorem Issyk Kul, gdzie co roku przebywa ponad 1000 dzieci (sieroty, inwalidzi, dzieci z ubogich rodzin, dzieci i młodzież katolicka, studenci muzułmańscy) www.issykcenter.kg . Zakłada Fundacje Charytatywną “Meerim Bulak – Źródło Miłosierdzia” i społeczną „Meerim nuru”. Kapelan więzienia - w tym zajęcia w grupie AA. 2012 w Pawłodarze (Kazachstan). 2012-13 w Domu rekolekcyjnym w Gdyni i w portalu Deon w Krakowie. 2013-14 w Moskwie – odpowiada za sprawy finansowe, prawne, organizacyjne i budowlane Instytutu Teologicznego św. Tomasza. Od 2014 pracuje w Radiu Watykańskim w Rzymie. Od IV 2016 pracuje w TVP przy przygotowaniu transmisji z ŚDM. Obecnie współpracuje z różnymi stacjami telewizyjnymi i redakcjami jako reżyser i dziennikarz. Pisze artykuły między innymi do „Poznaj Świat”, „Góry”, „Gość niedzielny” i „Opoka”. Od 2017 ekonom Apostolskiej Administratury w Kirgistanie, ekonom jezuitów w Kirgistanie, ekonom Fundacji "Meerim Nuru" i Centrum Dziecięcego nad j. Issyk-kul. Przewodnik wysokogórski: organizował wyprawy w Ałtaj, Sajany, Tuwę, Chakasję, na Bajkał, Zabajkale, Kamczatkę, Ałaj, Pamir i Tienszan, Półwysep Kolski. www.tienszan.jezuici.pl

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękuję za ciekawą notkę. Kościół Katolicki w USA też przeprowadzał takie badania....
  • @dr.E Trzy podane przeze mnie przypadki to sprawy potwierdzone w sądzie, jedne nawet w sądzie...
  • @remar03 Własne doświadczenie też ma wartość dowodową. Jeśli ktoś powie, że większość...

Tematy w dziale Społeczeństwo