Brun
Brun brun brun
14 obserwujących
155 notek
86k odsłon
  251   3

Albo jest...

Jeżeli tego wirusa nie ma, to nic się nie zmieni. Nadal władze wspólnie w internacjonalistycznej międzynarodówce będą nas gnębić lockdownami, maseczkami, dystansem. Będą dezenfekować przy wejściu do każdego urzędu i podejrzliwie się przyglądać przez szklane drzwi podczas pracowitego zdejmowania antab jeżeli już zdecydują się nas wpuścić do ośrodka zdrowia. (Cuda się zdarzają). 

Natomiast jeżeli ten wirus jest; to kilka hobbystycznych obliczeń przy okazji spotkań świąteczno rodzinnych (Może to dlatego premier nas namawiał byśmy się na świętowanie Wielkiej Nocy nie spotykali) pozwala śmiało prorokować na koniec pandemii w ciągu najbliższego miesiąca.

W drugi dzień Świąt Wielkanocnych  udało nam się, z małżonką, zgromadzić przy rodzinnym stole ścisłą rodzinę w liczbie wszystkich razem, z nami włącznie, sześciu osób.

Z czego; jeden ozdrowieniec po legalnym, potwierdzonym testem PCR, covidzie, kwarantannach etc,16,6% zgromadzonych. Troje przechorowanych tajnie, bez angażowania w to aparatu państwowego, bezobjawowo za to z przeciwciałami potwierdzonymi laboratoryjnie; 3x16,6=49,8 % zgromadzonych.

I dwoje, najstarszych, nie przebadanych w żaden sposób, zatem z ostrożności można przyjąć, że nie zainfekowanych covidem w ogóle. Zatem 2x16,6=33,2%.

Słowem; ozdrowieńców 4x16,6=66,4%, różnica 0,4% do stu wynika z tego, że sześć jest w okresie ;) możemy przymknąć na to oko. Według światłych naukowców, przy nabyciu przeciwciał przez ok. 70% społeczeństwa zyskuje ono samoistną odporność na działanie zaraźliwego patogenu. Zatem - to już.

Zauważmy przy tym, że pan minister Dworczyk z tych sześciu osób zgromadzonych przy stole ma skromną wiedzę, co do patogenu, tylko od jednej. Wnioski zatem, pana Dworczyka, mogą być niewłaściwe.

Aby uniknąć błędu sytuacji nadzwyczajnej powziąłem informację co do innej bardziej odległej, także geograficznie, części rodziny. Tam na siedem osób zgromadzonych przy stole, sto procent, czyli wszyscy, przeszli, według wskaźników, chorobę, przy czym troje legalnie, (43%) zaś czworo nielegalnie, nie informując o tym służb państwowych - 57%. Tutaj także widzimy, lepszą nawet, odporność stadną i, mniej więcej, takie same poinformowanie o tym służb państwowych.

Na koniec tej poświątecznej refleksji chciałbym podziękować władzom, zarówno naszym jak i urzędnikom Królestwa Norwegii, za to iż dzięki ich czujności i ku mojemu dobru kolejne święta; drugą Wielkanoc i Boże Narodzenie mogłem spędzić z moimi wnukami kontaktując się z nimi przy pomocy komputera i internetu, który jest największym wynalazkiem obecnej doby.

Niewątpliwie. 

DZIĘKUJĘ PANIE PREMIERZE!

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości