Brun Brun
90
BLOG

Gdynia

Brun Brun Gospodarka Obserwuj notkę 3
Eugeniusz Kwiatkowski

Miasto z morza i marzeń.

Morze jest, z marzeń niewiele pozostało. Eugeniusz Kwiatkowski człowiek, który świetnie wiedział, że bez polskiego portu polski węgiel z polskiego śląska przegra z kretesem na światowych  rynkach z węglem z Ruhry poprzez Ren i Hamburg eksportowanym w świat. Dzięki budującej się Gdyni wygraliśmy z Niemcami wojnę celną, o węgiel. Dzięki kolejowej magistrali do tegoż portu polski węgiel ze Śląska zdobył rynki skandynawskie na roburowskim moście węglowym do Szwecji. Zyski z tego popłynęły do polskiego robotnika a podatki do polskiego skarbu. We właściwe miejsce. Stała się Gdynia w okresie międzywojennym siedzibą wielu armatorów państwowych i prywatnych. W okresie powojennym, pomimo i na przekór gospodarczym i ideologicznym uwarunkowaniom, rozwinięto w mieście przemysł ciężki i stała się Gdynia portem macierzystym setek polskich statków.

Dzisiaj w mieście nie ma ani jednego poważnego polskiego armatora, poszczególne nabrzeża wynajmowane są obcokrajowcom a usługi holownicze w porcie świadczy niemiecka firma. Holowniki w gdyńskim porcie mają co prawda polską banderę ale są w zarządzie niemieckim. 

Kwiatkowski w grobie się przewraca, także na tą deweloperkę na dalmorowskim pirsie. Dzisiaj w Basenie Prezydenta zamiast statków cumują plastikowe wydmuszki jachtów podgrójeckich armatorów a Skwer Kościuszki, z nabrzeżem Pomorskim zamieniał się w lunapar. 

Gdynia to dzisiaj miasto ze snu dewelopera. Wszystko co w Gdyni stare, jest dzisiaj stare, a to co nowe tandetne.

Zabrakło idei i Gdynia po trzydziestu latach III RP jest miastem takim, nie chce przejść przez gardło, co najwyżej powiatowym.



Brun
O mnie Brun

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Gospodarka