0 obserwujących
5 notek
11k odsłon
1163 odsłony

Czy Hołownia ma szanse?

źródło: wikipedia
źródło: wikipedia
Wykop Skomentuj14

Dlaczego interesuję się kandydatem na prezydenta, Szymonem Hołownią?

Można powiedzieć, że w każdych wyborach prezydenckich startuje kilkanaście osób, o których nikt nie pamięta już kilka miesięcy po wyborach. Prawdopodobnie niewielu z Was pamięta kim był Paweł Tanajno (osobiście nie pamiętam nawet z jakimi postulatami wystąpił).

Tym niemniej dla mnie interesujce jest obserwowanie nowego bytu politycznego, jakim jest Szymon Hołownia.

Skąd pojawił się Szymon Hołownia?

Otóż nasz bohater, związany z GW, Newsweekiem, TVN, Tygodnikiem Powszechnym i innymi mediami, w internecie jest często nazywany "znanym celebrytą". Jeśli chodzi o jego poglądy, to reprezentuje On kierunek, który często nazywa się progresywnym katolicyzmem. Kierunek ten, w szczególności promowany przez biskupów niemieckich, zdobywa coraz więcej zwolenników wśród członków kościoła katolickiego w Polsce.

P. Hołownia ponadto, prawdopodobnie przygotowując się do wyborów, od wielu miesięcy robi objazd po Polsce z cyklem odczytów, w ramach Klubów Tygodnika Powszechnego. Kilka takich wykładów można znaleźć na youtube. Dużo uwagi poświęca m.in. ekologii, prawom zwierząt, diecie wegetariańskiej.

Kto stoi za Szymonem Hołownią?

Sam p.Hołownia utrzymuje, że start w wyborach prezydenckich to jego autorski pomysł. Jednak jako szefa sztabu wyborczego znalazł sobie p.Michała Kobosko, który był również szefem organizacji zwanej Radą Atlantycką (Atlantic Council), która jest prawdopodobnie związana z zapleczem politycznym amerykańskich demokratów.

Odsyłam też do mojego artykułu na temat potencjalnego zaplecza p.Hołowni. Pisałem również o kosztach prezydenckiej kampanii wyborczej. Tutaj możemy znaleźć podsumowanie kampanii 2015, z którego wynika, że koszt zdobytego głosu waha się (tylko wg oficjalnych sprawozdań kandydatów) między 0,44 - 6,04 zł za głos.

Rozważmy więc 2 warianty:

  • p.Hołownia sam się finansuje (jak twierdzi)
  • p.Hołownia jest finansowany z innych, na razie nie ujawnionych, pieniędzy

Finansowanie z własnych środków

Przeanalizuję najpierw wersję podaną w Polsacie przez kandydata, że finansuje się z własnych środków (200 tys. zł) oraz darowizn od znajomych (dla jasności: uznaję wersję finansowania tylko z uzbieranych środkówjako mało prawdopodobną).  Przyjmijmy, że zbierze w ten sposób 500 tys. zł. Przy takim poziomie finansowania, oraz dobrze prowadzonej kampanii, Paweł Kukiz uzyskał w roku 2015 20,8% głosów. Wydaje się, że poziom 20% jest maksymalny, jaki może uzyskać również p.Hołownia.

Warunki jakie musiałby spełnić:

  • wybrać dobry motyw przewodni; Kukiz jako motyw przewodni wybrał JOWy, który w tym czasie udało się mocno nagłośnić dzięki wskazywaniu na wady systemu wyborów proporcjonalnych, który promuje główne partie polityczne;
  • uzyskać przychylność mediów; na część mediów p.Hołownia pewnie będzie mógł liczyć, przynajmniej w początkach kampanii; później, jak walka o drugie miejsce się wyklaruje, zainteresowanie może przesunąć się na p.Kidawę lub p.Kamysza

Czego nie posiada p.Hołownia w porównaniu z p.Kukizem?

  • doświadczenia politycznego, które udało się Kukizowi zbudować; jak pisze wikipedia, Paweł Kukiz: "W wyborach prezydenckich w 2005 znalazł się w honorowym komitecie poparcia Donalda Tuska. W latach 2006–2007 wspierał kampanię samorządową Hanny Gronkiewicz-Waltz i parlamentarną Platformy Obywatelskiej"; potem przerzucił się na poparcie Marszu Niepodległości, JOWy oraz akcję pro-life;
  • pewnego zaplecza politycznego, jakie zbudował Kukiz podczas kilku lat działalności politycznej, a w szczególności, dzięki akcji „Zmieleni.pl".

Oceniam, że w tym wariancie p.Hołownia zdobędzie maksymalnie kilkanaście procent głosów, a wobec braku politycznego doświadczenia, może też nie przekroczyć 10%.

Wadą tego rozwiązania jest trudność w utworzeniu jakiegoś ruchu po wyborach na bazie zbudowanego elektoratu. Gdyby nie pojawiło się zewnętrzne finansowanie po wyborach, p.Hołownia musiałby wrócić do zarabiania pieniędzy i mógłby nie mieć czasu na budowę zaplecza politycznego. Chyba, ze głosy z I tury będzie mógł dobrze zainwestować ... o tym mowa w drugim wariancie.

Finansowanie zewnętrzne

Bardziej, moim zdaniem, prawdopodobne jest finansowanie z kręgów Atlantic Council (AC). Oceniłem samą pracę p.Kobosko w ciągu 6 miesięcy na 0,5 - 1 mln zł. Profesjonalista tej klasy nie zaangażowały się w taki projekt polityczny (rezygnując z poprzedniej, dobrze płatnej posady), gdyby nie otrzymał sowitego wynagrodzenia i/lub gdyby nie przewidywał jeszcze większych profitów w przyszłości. W AC chyba nie próżnował. Kto wie, czy do sukcesów p.Kobosko nie należy zaliczyć sutego finansowania AC w roku 2018 ze środków PKO BP i PKO SA (jako podaje oficjalna strona AC).. 

W wariancie zewnętrznego finansowania górna granica może sięgać poziom wydatków na p.Dudę w roku 2015 (kilkanaście mln zł). 

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka