damakameliowa damakameliowa
134
BLOG

Recenzja książki "Okupowanej Warszawy dzień powszedni"

damakameliowa damakameliowa Kultura Obserwuj notkę 19

Dziś kilka słów o fenomenalnej książce Tomasza Szaroty, która opisuje życie i strategie przetrwania mieszkańców Warszawy w latach 1939-1945. 


Autor skupia się na perspektywie polskiej, ale mamy też  opis tragicznej sytuacji żydowskich mieszkańców w getcie, czy rozdział poświęcony poszczególnym sylwetkom niemieckich okupantów (np. Haary von Craushaar, dr Oskar Dengl, gubernator Fischer, dr Wilhelm Hagen).  

Jakie wyglądało życie przeciętnego Polaka w stolicy w tamtym czasie? 

 Można stwierdzić, że był to szalenie ryzykowny spacer po cienkiej linie, gdzie każde potknięcie w myśl nowego "prawa" mogło skończyć się śmiercią. Autor przytacza słowa K. Brandysa, świadka wydarzeń tamtych lat: 

"Wytworzył się szczególny humor i gust w omijaniu zarządzeń, świeże obwieszczenia traktowano jak konkurencje sportowe. Każda dziedzina życia, ogłoszona nielegalną, zmieniała się w dziedzinę zarobków; śmierć podwyższała cenę towarów, ryzyko podbijało stawkę. 

Śmierć groziła za słoninę i złoto, za broń i za Żydów, dowcipni powiadali, że boją się wyroków dopiero wyżej kary śmierci, uważali tę karę za mandat uliczny, jaki płaciło się przed wojną za nieprawidłowe przejście z chodnika na chodnik. 

Nad miastem zawisł śmiertelny absurd, posępna groteska zakazów obdarzała Warszawę straceńczym humorkiem pełnym drwiny i pogardy dla Niemców."

Widzimy zatem, jak okupacyjny "wisielczy" humor splatał się z grozą dnia powszedniego. 

Jak pisze autor:

"Kara śmierci groziła za wypiek czy sprzedaż białego pieczywa, czarnorynkowy handel mięsem, nadmierne zużycie elektryczności, ukrywanie Żydów [...]" 

[...] Warszawę lat okupacji nazwać można miastem paragrafu śmierci."

Szarota precyzyjnie opisuje sytuację każdej grupy społecznej (od robotników, urzędników po artystów czy nauczycieli), nawiązuje również do akcji eksterminacyjnej polskiej inteligencji AB, o masowych obławach i łapankach już w pierwszym roku wojny; przytacza również słowa Franka: 

"Przyznaję otwarcie, że w rezultacie będzie musiało rozstać się z życiem kilka tysięcy Polaków" 

(Mówimy o samym GG, na Pomorzu i w kraju Warty akcja przybrała znacznie większą skalę - warto dodać, że w okresie międzywojennym liczba ludzi należących do warstwy inteligenckiej była mniejsza niż dziś, zatem liczby te robią wrażenie)

Autor opisuje niemieckie metody dzielenia społeczeństwa w myśl zasady "divide et impera"; a także mechanizmy oporu Warszawiaków. 

Oprócz łapanek, aresztowań, rewizji, z czasem również masowych, publicznych egzekucji (przypadających na okres rządów F. Kutschery), Warszawiacy byli wyniszczani głodowymi racjami żywnościowymi (przed czym próbowano się bronić, handlując na czarnym rynku czy szmuglując żywność - stąd słynne słowa piosenki "teraz jest wojna, kto handluje ten żyje).

Szarota pokazuje, że racje (tzw. Żywność kartkowa) różniły się w zależności od okresu okupacji - np. W trzecim kwartale 1941 na dorosłego, pracującego Polaka (był obowiązek pracy) przypadało około 530 kcal, na dorosłego Żyda niecałe 200 kcal. Jakość owej żywności była oczywiście dość marna - czarny, gliniasty chleb nazywany "dźwiękowcem" , marmolada z brukwi, sacharyna, kasza,  kawa zbożowa, mąka gorszej jakości. Czasami dawano jajka, trochę mięsa, a dzieciom od święta cukierki czy herbatniki.

Oprócz nielegalnego handlu, próbowano radzić sobie z tym na różne sposoby, np. poprzez "fałszowanie cukru czy soli" czy sadzenie ziemniaków w przydomowych ogródkach.

Można więc stwierdzić, że życie pod okupacją było "życiem na niby" i szło dwutorowo - oficjalnie, pod butem okupanta, pod lufą karabinu i nieoficjalnie, pod ziemią - z rozbudowanym, tajnym systemem nauczaniem, z tajnymi teatrami czy nawet mini-kinami w prywatnych mieszkaniach, z siecią szmuglerów i konspiratorów. 

Ogromną zaletą książku jest rozbudowana bibliografia i mnóstwo fotografii z epoki. 

Polecam każdemu, kto jeszcze nie miał jej w ręku. Czyta się świetnie, jest dużo szczegółów i tzw. "smaczków" dla zainteresowanych historią tamtego dramatycznego okresu.



Pasjonatka historii i literatury

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Kultura