31 obserwujących
5443 notki
1935k odsłon
272 odsłony

taki ładny chłopak...

Wykop Skomentuj7

Trwa już batalia o urząd prezydenta państwa. Po prezydenturach A. Kwaśniewskiego i B. Komorowskiego oraz przypominającego się co raz noblisty-prezydenta - prezydentura Andrzeja Dudy ten urząd doprowadziła na właściwy chyba poziom i nic dziwnego, że po opiece nad żyrandolem prezydent państwa jest osobą publiczną nad wyraz widoczną.

Andrzej Duda był pracownikiem podlegającym Lechowi Kaczyńskiemu i być może dlatego jego prezydentura jest taka wyrazista. Warto też zwrócić uwagę na rolę małżonki prezydenta, która w mojej ocenie jest nad wyraz aktywna i uważnie uczestniczy w publicznych wystąpieniach męża. Jeżeli porównamy udział małżonek prezydentów na przestrzeni lat, to z moich obserwacji jej udział jest szczególnie aktywny.

Nic zatem dziwnego, że o prezydencki fotel zaczynają zabiegać politycy innych ugrupowań. Nie uważam tego za coś złego.

Przyjęliśmy zasadę ograniczonej liczby kadencji w sprawowaniu urzędu prezydenta państwa i osoba piastująca tę funkcję, nawet najlepiej, może pełnić ją tylko przez dwie kadencje.

Natomiast kolejni kandydaci na ten urząd będą mieli niemałe problemy z utrzymaniem poziomu w sprawowaniu tego urzędu. Aktywność prezydenta jest ogromna, jego dystans do spraw, w których podejmuje ostateczne decyzje, są istotnym wezwaniem i chyba już nikt nie będzie oczekiwał, że rolą prezydenta państwa będzie pilnowanie żyrandola i czasem tylko wygłoszenie kilku zdań przed kamerą.

Martwi mnie jednak poziom kandydatów na ten urząd. Nie sądzę, że prezydentem powinna zostać jakaś starsza pani w stylu aktoreczki lat 60. XX wieku. Podobnie też nie powinniśmy powoływać na ten urząd osób pozostających w sprzeczności z tradycyjnym pojmowaniem roli rodziców i rodzicielstwa.

Ważnym krokiem w powoływaniu kandydatów na najwyższy urząd w państwie jest zachowanie się lidera Prawa i Sprawiedliwości, który pozostaje przewodniczącym partii i nie oczekuje powołania na urzędy państwowe z racji funkcji pełnionej w partii.


W związku z kolejnymi świętami Bożego Narodzenia oraz nowego roku kalendarzowego życzmy sobie wyłonienia w wyborach prezydenckich takiego kandydata, który będzie w stanie utrzymać jakość prezydentury, którą określił Andrzej Duda, ale już w wyborach po jego reelekcji. Sądzę, że reelekcja kandydata ze środowisk prawicowych ma sens w sytuacji tak znaczących przemian politycznych, społecznych oraz gospodarczych.  Pozwólmy dokończyć program naprawy państwa ekipie, która potrafi przedstawić projekt budżetu jeszcze przed nadejściem NOWEGO ROKU... i zrealizować go zgodnie z przyjętym planem...

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka