32 obserwujących
5492 notki
1951k odsłon
186 odsłon

akcja: "demokracja"

Wykop Skomentuj


https://youtu.be/JhvzT5lbDI4


Dzisiaj we Wrocławiu miała miejsce kolejna awantura pod pretekstem walki o demokrację.  Grupa osób wyrażała swoje niezadowolenie w kolumnie samochodów. Ich działanie polegało na zmniejszeniu prędkości jazdy - co w godzinach szczytu komunikacyjnego prowadzi wręcz do zatorów na ulicach.

Taki anarchizujący akt jest tylko wyrazem kwiku postkomunistów. Wystarczy porównać inwestycje państwa dzisiaj z tym, co robiła "komuna" przez pół wieku.


Osobiście jestem przekonany, że w okresie państwa socjalistycznego można było dokonać wiele, ale z uwagi na dobór kadr pod względem politycznym - cenzurka polskiej gospodarki jest negatywna.

Chociaż polski przemysł prowadził produkcję eksportową - z dnia na dzień przestał istnieć. Przeważa społeczne przekonanie, że przemysł w okresie PRL był mocno niedoinwestowany a poza tym - stał się reliktem zacofania technologicznego i tylko jego likwidacja mogła zmienić polską gospodarkę na lepsze...

Wracając do dzisiejszego protestu - nie do końca wiadomo - czyjego protestu - moje zdanie jest bardzo negatywne. Jeżeli komuś coś nie podoba się, to nie ma przeszkód, by włączyć się w działania na rzecz społeczeństwa a możliwości jest naprawdę wiele.

Kilka samochodów dość mocno blokowała miasto - ale z uwagi na liczne ograniczenia z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne - od wczoraj ruch na wrocławskich ulicach nie jest duży. Dzięki temu nie sparaliżowało to komunikacji miejskiej w taki sposób, jak mogło zależeć to organizatorom tego protestu. 

Mogłem widzieć z okna przejeżdżającą grupę samochodów - kilka z nich jechało powoli dwoma pasami ruchu spowalniając go. Widać to było na widocznym skrzyżowaniu - na którym dość sporo samochodów kierowało się w celu ominięcia palantów wprowadzających zamęt. Akurat to skrzyżowanie nie ma znaczenia komunikacyjnego we Wrocławiu - pozwala jednak zjechać z traktu głównego, by jechać dalej trasą równoległą i ominąć blokujących palantów. Ci mieli samochody oznakowane papierem z wymalowaną błyskawicą - że niby protestują...

Zorganizowany protest pokazał - że tu wcale nie chodzi o jakieś rozstrzygnięcia prawne, ale o sprowokowanie niechęci społeczeństwa do większości parlamentarnej a właściwie jest to akcja zmierzająca do wymuszenia dymisji rządu Mateusza Morawieckiego i definitywne odsunięcia PiS od zarządzania państwem...

A jak my będziemy wtedy żyć - to pokazały lata władzy PO - raczej ten okres nie należy do udanych poczynań rządu Donalda Tuska a później kompromitacji nominowanej przez niego na urząd premiera Ewy Kopacz.

Niestety - to właśnie ci ludzie usiłują doprowadzić do zmian w polskiej polityce i wrócić do zarządzania państwem - a jest o co zabiegać. Wystarczy obejrzeć te filmiki na You tube ilustrujące przebieg prac na licznych budowach dróg w Polsce, a w szczególności przekopów takich, jak połączenie wysp Świnoujścia, przebudowa portu w Gdańsku, przekop Mierzei Wiślanej czy też modernizacja popularnej Zakopianki...

Przecież te pieniądze mogłyby trafić do kieszenie zarządzających państwem a nie - żeby budować "nową Polskę".... Jak mogłyby wyglądać inwestycje - mieliśmy możliwość obejrzeć upadek firm przy przebudowie polskich autostrad za rządów PO...

I ONI znowu mają chętkę na powrót na urzędy państwowe...

Jaka jest prawda tych protestów - mówi w drugiej minucie filmik z piątku minionego tygodnia:


https://www.youtube.com/watch?v=PQYdtOwaM_s


Myślę, że dzisiejsza akcja na wrocławskich ulicach pokazała - prawdziwe oblicze tych akcji. Tylko na to  stać organizatorów tych - rzekomo "protestów społecznych" - a monitoring ulic wyłowi dezorganizatorów ruchu drogowego i nałoży na nich stosowne opłaty - bo za zbyt szybką jazdę nakładane są mandaty. Ale za próby nieuzasadnionego blokowania ruchu także należą się stosowne "uposażenia".

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo