Są media, które żerują na budowaniu nienawiści. Wyciąga się porównania bardzo ogólnikowe na temat, który może mieć jakieś ogólne znaczenie. Ale nie można przyjąć jakiegoś negatywnego faktu jako prawdę obiektywną.
Weźmy taki ekstremalny przykład z Biblii, gdzie brat zabija brata. Czy na tej podstawie można przyjąć, że brat wobec brata będzie pełen nienawiści ?
Znam przykłady nienawiści w najbliższej rodzinie. Prawdziwej nienawiści wywołanej nie wiadomo czym... ale czy w każdej rodzinie tak jest ?
Owszem, zła wola czasem może pojawić się, ale jeszcze częściej jest to wynik stymulacji nienawiści przez najbliższe otoczenie, chociaż można taki konflikt wygłuszać, próbować pogodzić skłócone osoby.
Gdy obserwuję scenę polityki w Polsce, to dziwi mnie eskalacja krytyki tylko w wiadomym celu - uzyskania immunitetu poselskiego i nadziei na uniemożliwienie przesłuchania prokuratorskiego za skutki wcześniejszego działania. Tak oceniam wojnę pomiędzy dwoma ugrupowaniami - Platformą Obywatelską oraz zwolennikami przywrócenia państwa prawa i sprawiedliwości.
Proszę spojrzeć na jednego z posłów aktualnej większości politycznej, którego przewodniczący Platformy Obywatelskiej proponuje jako włodarza Wrocławia...
Takie poparcie ma tylko jeden cel - podzielić wyborców na zwolenników tej lub innej kandydatury Prawa i Sprawiedliwości - a wtedy być może mandat uzyska ktoś z "opozycji" - patrz - z ugrupowania, które niejedno przewinienie ma na swoim koncie.
Dla mnie akcja tej "opozycji" jest tylko próbą ucieczki przed rozliczeniem za oszustwa i malwersacje. I ta właśnie grupa przyrównuje negatywny wizerunek "biznesmena" z funkcją społeczną osoby duchownej. Tu politycy PO przeholowali, bo negatywny wizerunek osoby żerującej na krzywdzie pracowników przenoszą na wizerunek osoby widocznej z daleka, bo osoby w habicie...
Pomyśl - czy w Twojej rodzinie jest osoba duchowna, a jeżeli jest - czy jest to osoba o negatywnych cechach, takich, jakie politycy PO usiłują przypisać osobom duchownym.
Bardzo podobają mi się słowa o. Tadeusza Rydzyka, który wyjaśnia, że współcześnie posługa duszpasterska wymaga od księdza czy zakonnicy zdolności do wykonania oczekiwanych zadań natychmiast i za możliwie niewielką odpłatnością. Mam tu na myśli dotarcie osoby duchownej na cmentarz, by pochować osobę zmarłą. Zastanówmy się, czy ksiądz w takiej sytuacji powinien wędrować pieszo, pedałować na rowerze, a może korzystać z komunikacji miejskiej.
W takiej sytuacji przyjęto, że rodzina wspiera osobę duchowną datkiem na dojazd taksówką - co jest uważane za normalne. Z kolei osoba duchowna korzysta z pomocy zaprzyjaźnionego taksówkarza - dzięki czemu datek jest w stanie pokryć koszt takiej usługi.
Są przypadki, kiedy nagle ktoś staje przy krawędzi życia i chciałby uzyskać rozgrzeszenie... Czy ksiądz powinien skorzystać z telefonu, także i komórkowego, aby przyjąć wezwanie bez względu na czas i miejsce, w którym aktualnie przybywa ?
Bardzo często ludzie tracą zdrowie i życie w sposób nagły, w wypadku lub w nagłej chorobie, nie ujawniającej się wcześniej. Tam liczą się minuty. Czy w tej sytuacji ksiądz nie ma prawa korzystać z "własnego" samochodu, aby czas dotarcia był jak najkrótszy ?
Jest wiele seminariów duchownych, w których klerycy zdobywają wiedzę niezbędną w posłudze kapłańskiej. Często korzystają z nowoczesnych środków komunikacji - z telefonu komórkowego, z komputera a także są wyposażeni w samochód, aby krótkie chwile spotkania się z rodzicami i rodzeństwem nie były ograniczone czasem dojazdu z seminarium do domu rodzinnego. Te dobra cywilizacji są fundowane przez rodziców, przez rodzinę, aby ich bliski czuł się jak najlepiej w związku z wyborem takiej właśnie drogi życiowej.
Przecież, jeżeli ktoś jest biznesmenem i uzyskuje stosowne dochody, jeździ samochodem droższym aniżeli większość społeczeństwa i mieszka w bardziej luksusowej posiadłości, aniżeli jego pracownicy - to uważamy za normalne.
Dlaczego mamy pretensje za doposażenie osoby duchownej przez parafian, aby mogli lepiej pełnić swoją misję ?
Myślę, że ataki polityków Platformy Obywatelskiej są takim psim ujadaniem, kiedy ulicą przemieszcza się kolejna karawana tych, którzy mają swój cel i zmierzają do niego.
Politycy Platformy Obywatelskiej umieścili wizerunek o. Tadeusza Rydzyka CSsR na ruchomym billboardzie, na którym napisano: „Tadeusz Rydzyk wziął 94 mln zł dotacji. Wstyd, oddajcie kasę”.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/posel-a-sobecka-skierowala-wniosek-do-prokuratora-generalnego-ws-znieslawienia-dyrektora-radia-maryja/
kłamstwo i manipulacja. Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR nie otrzymał ani złotówki dotacji – i o tym powinni wiedzieć politycy PO zauważa dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis
http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/atak-politykow-po-na-dyrektora-radia-maryja/
Inne tematy w dziale Społeczeństwo