na zdjęciu: Marcin Romanowski. fot. EPA/NOEMI BRUZAK HUNGARY OUT
na zdjęciu: Marcin Romanowski. fot. EPA/NOEMI BRUZAK HUNGARY OUT

Bitwa o Romanowskiego. Sędzia wyłączony, sprawa trafi do losowania

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 22
Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wyłączeniu sędziego Dariusza Łubowskiego z rozpoznania ponownego wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego. Wniosek prokuratury został uwzględniony, a decyzja sądu jest ostateczna.

ENA wobec Romanowskiego. Sąd uwzględnia wniosek prokuratury

Jak poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie, sędzia Anna Ptaszek, wniosek o wyłączenie sędziego Dariusz Łubowski został rozpatrzony pozytywnie. Oznacza to, że nie będzie on zajmował się ponownym wnioskiem o wydanie ENA wobec Marcin Romanowski. Postanowienie nie podlega zażaleniu, a sprawa zostanie przekazana do losowania nowego sędziego.


Tło sporu o Europejski Nakaz Aresztowania

W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy uchylił wcześniej wydany ENA wobec Romanowskiego w śledztwie dotyczącym działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS. Decyzja ta zapadła z udziałem sędziego Łubowskiego i była szeroko komentowana przez obronę polityka. Mecenas Bartosz Lewandowski przekonywał wówczas, że działania organów ścigania nosiły znamiona bezprawnego nacisku politycznego i mogły naruszać konstytucyjne prawa podejrzanego.


Prokuratura nie odpuszcza sprawy Romanowskiego

Stanowisko prokuratury było odmienne. Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak podkreślał, że prokurator prowadzący postępowanie nie został powiadomiony o posiedzeniu, na którym uchylono ENA, a samo postanowienie oceniono jako „oczywiście bezzasadne”. Wkrótce potem minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział złożenie nowego wniosku o ENA oraz działania zmierzające do wyłączenia sędziego, który wcześniej uchylił decyzję o aresztowaniu. Obecna decyzja sądu realizuje tę zapowiedź, otwierając kolejny etap postępowania.

na zdjęciu: Marcin Romanowski. fot. EPA/NOEMI BRUZAK HUNGARY OUT 

RD

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj22 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo