elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
9 obserwujących
533 notki
139k odsłon
394 odsłony

Zbrodnia rolnictwa i hodowli

Wykop Skomentuj11

Z najnowszego nru Wiedzy i Życia - dawno oczekiwałem na aktualizację tej wiedzy: 

"80% ziemi uprawnej służy wykarmieniu zwierząt hodowlanych, które dostarczają nam 18% kalorii". Szkoda, że ten donos nie jest częścią większego artykułu. Aby mieć kompletny obraz powinno być jeszcze podane, ile procent ziemi uprawnej służy do produkcji surowca biopaliwowego. Musimy sami poszukać tej informacji.

Ci co kłamią, opłacani przez mafię biopaliwową, podają że jest to "tylko 5%". Oto przykład "produkcja biopaliw odbywa się głównie tam, gdzie i tak są nadwyżki surowców" - to jest oczywista nieprawda. Indonezja i okoliczne kraje wycinają lasy na ogromną skalę, żeby hodować palmę olejową na biopaliwo. W innych biednych krajach ludzie porzucają rolnictwo żywnościowe i przestawiają się na produkcję surowca biopaliwowego, a potem wycinają lasy, żeby rozszerzać uprawy, bo okazuje się, że importowana żywność podrożała. Ci co nie kłamią są trudni do znalezienia w Internecie, w Internecie z przyczyn omawianych już wiele razy łatwo znaleźć kłamstwa, trudno - prawdę.

Przyjmijmy więc, że faktycznie tylko 5% - takie ostrożne założenie pozwoli nam ostrożniej i wiarygodniej formułować wnioski - jeśli się pomylimy, to na pewno tylko w jedną stronę. Mamy więc najwyżej 15% ziemi, na której rolnicy uprawiają żywność dla ludzi i surowiec dla różnego przemysłu, np. produkcja kleju ze skrobi, produkcja alkoholu do celów przemysłowych itp. Musimy więc poszukać informacji o areale upraw przemysłowych.

Niestety statystyki nie odróżniają upraw "przemysłowych" od biopaliwowych. Razem jest ich w Polsce około 10%. Ale na świecie produkuje się mnie upraw przemysłowych. Skoro na biopaliwa idzie 5%, to na resztę idzie nie 5% jak w Polsce, ale przyjmijmy, że 2%. Wnioskujemy z tego, że żywność dla ludzi uprawiana jest na 13% ziem uprawnych. Możemy teraz sprawdzić, czy dane te zgadzają się ze średnią wydajnością hodowli, która wynosi podobno około 7% (kalorii dla człowieka w stosunku do kalorii zjedzonych przez zwierzę hodowlane). 

Zwierzęta hodowlane dostarczają 18% kalorii z 80% ziem uprawnych. Pozostałe 82% kalorii pochodzi z 13% ziem uprawnych. Porównajmy wydajność. Dla ułatwienia rozumienia posłużymy się kawałkiem ziemi o powierzchni 100 ha. Z 13 ha mamy 82%  naszej żywności, z 80 ha - 18%. W pierwszym przypadku wydajność mamy 82/13=6,3. W drugim przypadku 18/80=0,225. Teraz dzielimy 0,225/6,3 i mamy 0,0357, a jest to liczba niemal dwukrotnie mniejsza niż 0,07.

Oznacza to, że dawniejsze szacunki dotyczące wydajności produkcji zwierzęcej były zawyżone przez propagandę rolników, hodowców i producentów mięsa i nabiału. W rzeczywistości modelowa świnia czy krowa musi zjeść około 27 razy więcej kalorii, niż to, co da nam z siebie do zjedzenia. Gdyby świat (prawie cały) przeszedł na weganizm, wtedy zamiast 80% ziemi na hodowlę wystarczy 3% ziemi dodać do tych 13%, żeby wykarmić zdrowo całą ludzkość. 77% ziem prawnych można by zamienić na lasy... które też są źródłem dodatkowego dobrego jedzenia: grzybów, jagód, zwierzyny łownej dla niewegan... 

Inny scenariusz, zamiast weganizmu - zmniejszamy konsumpcję zwierzęcą do połowy - zwalniamy 40% ziem upranych i pozwalamy na 38% wyrosnąć lasom, a 2% dajemy ogrodnikom i sadownikom, żeby uzupełnili nasz uszczuplony jadłospis. Ten scenariusz też ratuje Ziemię przed głodem i zatruciem środowiska - efekt cieplarniany znika... wystarczy nie jeść mięsa i wędlin codziennie, tylko co drugi dzień, pić mniej mleka, jeść połowę jajek, połowę sera... a zamiast tego jeść więcej warzyw, owoców , orzechów, pieczywa, kaszy...

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka