elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
11 obserwujących
712 notek
192k odsłony
  148   0

Kto chce wypisać Polskę z UE?

Znak zapytania w tytule nie jest przypadkowy. Pytam o to, bo nie słyszałem żadnej wypowiedzi polityka związanego z rządem, aby rząd zamierzał wypisać Polskę z UE. Rozszerzając pojęcie klasy rządzącej na cały POPiS i jego satelitów, nadal nie widzę żadnego polityka w POPiSie, który by głosił, że jego partia chce wypisać Polskę z UE. Jeśli dobrze się orientuję, to tylko politycy niszowi formułują takie postulaty.

Tymczasem mamy wielką zadymę w obronie naszej przynależności do UE. Doszło nawet do tego, że starzy bohaterowie Powstania Warszawskiego okazują gotowość obrony Polski przed siłami zła, które chcą wypisać Polskę z UE. Mam nadzieję, że wszyscy znacie te wypowiedzi.

Na ulice wyszli demonstranci, protestujący w obronie Polski w Europie. Przeciwko komu jest ten protest? Gdzie są te siły zła, które chcą wypisać nas z Europy i zapisać z powrotem do rosyjskiej Azji?

Z tego, co zrozumiałem, zadyma została sprowokowana przez TK, który zgodnie ze swoją niekompetencją próbował nieporadnie ocenić unijne przepisy pod kątem zgodności z naszą Konstytucją. Jest to oczywisty absurd, gdyż przepisy unijne nie nie muszą być zgodne z polską konstytucją, tak jak nie muszą być zgodne z konstytucją czeską, niemiecką czy portugalską. Przepisy unijne są regulacjami uogólnionymi - dotyczą całego obszaru UE i mogą obowiązywać na terenie danego państwa tylko w takim zakresie, w jakim są one zgodne z konstytucją tego państwa. Jednak mimo tej całej absurdalność aktywności TK, w żadnym momencie TK nie zalecił rządowi polskiemu wypisania Polski z UE. 

Nawet jeśli ktoś zinterpretował orzeczenie TK, że UE jest sprzeczna z Konstytucją, to nadal nie jest to zalecenie dla rządu, żeby wypisał Polskę z UE. Członkostwo Polski w UE jest niezagrożone, mimo sugestii płynących z TK.

Dlaczego więc ktoś o niekwestionowanej dobrej woli i niekwestionowanym patriotyzmie krzyczy podczas demonstracji, że nie pozwoli wypisać Polski z UE? Kto i w jaki sposób wprowadził tę Panią w błąd, że taka szacowna staruszka wyszła przerażona i oburzona na ulicę, bronić Polski przed rosyjską niewolą?

I kolejne pytanie związane z tym tematem. Dlaczego demonstranci nie wyszli z hasłami obrony Konstytucji? Przecież to właśnie Konstytucja jest zagrożona, a nie członkostwo Polski w UE. Sztuczki, jakie TK robi z Konstytucją, są faktycznie jej profanacją. Oczywiście wiemy, że TK działa na zlecenia władz PiS - taki był cel reformy sądownictwa, aby zlikwidować niezależność i niezawisłość sądów i sędziów. TK jest doskonałym przykładem skuteczności tej reformy. TK grzecznie słucha swoich partyjnych władców i robi co jej każe KC PiS. Mamy już 6 lat konsekwentnych działań Partii, mających na celu obniżenie rangi Konstytucji do poziomu jednej z ustaw, z którą inne ustawy mogą być sprzeczne. Działania PiS doprowadziły do tego, że pojawiają się wątpliwości, czy na pewno Konstytucja RP jest najwyższym prawem w Polsce. Jesteśmy chyba jedynym kraje w UE, który nie ma tej pewności, tak oczywistej dla wszystkich, że Konstytucja stanowi najwyższe prawo, mające zawsze pierwszeństwo przed przepisami unijnymi.

Dlaczego więc demonstranci nie demonstrują w obronie Konstytucji, ale zamiast tego demonstrują przeciwko wypisaniu Polski z UE? Kto im powiedział, że rząd chce wypisać Polskę z UE? Dlaczego w to uwierzyli? Ja mam swoją hipotezę, nauczony doświadczeniem obserwowania POPiSowych sztuczek: moim zdaniem jest to umówiona wspólna akcja całego POPiSu - chodzi o to, żeby naród nie zapomniał o tym, że ma być podzielony na dwie nienawidzące się połowy. Umówili się, że TK sprowokuje PO, a PO wyjdzie na ulicę udając, że dała się sprowokować. Wakacje się skończyły, nienawiść trzeba rozdmuchać, aby znów płonęła żywym ogniem


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka