Konflikt rosyjsko-ukraiński to wojna prowadzona na wszystkich frontach - na ziemi, w powietrzu, w sferze cyfrowej i na arenie opinii publicznej; na różnych frontach i przy pomocy rożnych metod i narzędzi walki.
O możliwości użycia „nukes” i broni biologicznej mówi się od dawna i bez przerwy, co wywołuje niepokój i zamieszanie; zarówno wśród polityków decydujących o przebiegu i wynikach tej wojny, jak i wszystkich obserwatorów zdarzeń, karmionych obficie medialnymi treściami z rożnych frontów.
Medialny front walki informacyjno-propagandowej jest szczególnie ważny i musi być starannie przygotowany. Informacja zawsze była istotnym zasobem; ale wraz z rozwojem technologii komunikacyjnych umożliwiających jej super-efektywnie wykorzystanie, klasyfikowana jest jako zasób strategiczny który przy wykorzystaniu różnych operacji i zręcznej taktyki, może być efektywnie zastosowany w celu osiągnięcia przewagi nad przeciwnikiem.
Można dokonać głębokiej transformacji masowej świadomości ludności cywilnej i zmienić moralno-psychologiczny stan narodu poprzez wykorzystanie kompleksu technik i sposobów manipulacji emocjami, percepcją i świadomości; w odniesieniu do sił zbrojnych, elit i grup społecznych w państwie nieprzyjacielskim. Mieści się one również w kategorii prowadzenia operacji mających na celu wprowadzenie własnej opinii publicznej i opinii stronników, przez maskowanie i ukrywanie faktu, charakteru, celu oraz istoty działań własnych.
Najistotniejsze znaczenie ma dla mediów wynik transformacji świadomości społeczeństwa amerykańskiego, w kraju który tą wojnę finansuje i podsyca. Uważa się, że nowym zjawiskiem w medialnej wojnie prowadzonej na rzecz Ukrainy, jest wprowadzenie w Ameryce elementów wojny kultur. Generalnie, wojna kultur to konflikt pomiędzy grupami społecznymi i ich przywódcami i walka o dominację ich wartości, przekonań i praktyk… Wśród paradoksów tej walki leży fakt, że pomimo różnic ideologicznych i wzorców moralnych, wojnę na Ukrainie popierają zarówno Demokraci jak i Republikanie, choć znajdowanie jej usprawiedliwienia biegnie wzdłuż zupełnie innej linii interpretacji, wnioskowania i narracji dotyczących usankcjonowania konfliktu.
W sprawie ukraińskiej wolna kulturowa toczy się pomiędzy grupami polityków i moderatorów wydarzeń oraz przywódców partyjnych po obu stronach sceny politycznej. Grupy społeczne w Ameryce – zwolennicy obu partii i przyszli wyborcy, tezy swoich przywódców niekoniecznie w całości akceptują, ale za nimi podążają. Media upubliczniają głosy przywódców obu partii, że wojna jest konieczna, gdyż idzie o walkę narodu Ukrainy o demokrację, sprawiedliwość i wolność - typowe wartości zrozumiałe dla społeczeństwa amerykańskiego.
Przy pomocy amerykańskiej, stronie ukraińskiej udało się rozwinąć front walki z Rosją wyposażony w broń medialną, która pozwala ukraińskiej narracji dotrzeć do różnych połaci globalnej populacji i wpływać na publiczne nastroje... Poparcie moralne udzielane tej wojnie jest bardzo ważne, bo za tym idą konkretne fundusze... Media – prasa, film, telewizja pozostające w posiadaniu potężnych administratorów, promują przesłania o konieczności prowadzenia tej wojny jako wojny sprawiedliwe.
Rosyjska agresja na Ukrainę zmieniła wszystko – względną stabilizację w Europie, pokój światowy, a nade wszystko relacje pomiędzy krajami i narodami, nie tylko biorącymi bezpośredni udział w wojnie.
Przywódcy Ukrainy mają bezsporny obowiązek obrony kraju i odzyskania jego niepodległości. Przywódca Ukrainy i jego małżonka też o tym wiedzą i robią co mogą; robią dobrze a nawet lepiej i osiągają duże sukcesy.
Pani Prezydentowa Żełenska i jej mąż, którzy założyli jedną z największych firm produkujących rozrywkę telewizyjną na Ukrainie zanim weszli do polityki, dobrze sobie zdają sprawę jak ważne jest dotarcie do masy indywidualnych odbiorców poprzez przekaz czarujący obserwatorów wyrazistym obrazem i nośnym słowem. Państwo Żełenscy, inżynierii społecznej szybko się nauczyli; myślą jak trzeba, mają znakomitych doradców i współpracowników - bez specjalistów amerykańskich daleko by nie zaszli.
Medialne uwodzenie i zauroczenie opinii publicznej na Zachodzie Ukrainą przez Żełeńskich, w szczególności w USA i w Polsce, stało się kluczem wiodącym do zwycięstwa Ukrainy w globalnej wojnie medialnej z Rosją. Zwycięstwo medialne jest w tej wojnie podglebiem zwycięstwa militarnego.
Jeszcze niedawno międzynarodowi specjaliści uważali, że przywódca Ukrainy jest jeden – Włodymyr Włodymyrowicz Żełenski… aliści okazało się, że przywódcze współdziałanie małżeńskiej pary prezydenckiej jest daleko bardziej skuteczne.
Ołena Wołodymyriwna Żełenśka z domu Kijaszko, ma 44 lata; w młodości uczęszczała do szkoły z przyszłym prezydentem Ukrainy. Potem studiowała na Uniwersytecie w Krzywym Rogu, gdzie Włodymyra Zełenskiego poznała... Od 2003 są małżeństwem.
W zawodzie architekta nie pracowała, ponieważ zaczęła pisać scenariusze dla kabaretu Studio „Kwartał 95”, w którym występował jej mąż.
W marcu 2019 roku odbyły się na Ukrainie wybory prezydenckie które wygrał Włodymyr Żełenski; w następstwie Ołena Żełenski objęła urząd Pierwszej Damy Ukrainy.
W listopadzie 2019 roku amerykański magazyn mody i elegancji Vogue zrobił z Ołeną pierwszą sesję zdjęciową pokazującą codzienne życie w rodzinie Żełenskich... Uśmiechnięta pierwsza dama w strojach stylizowanych na Celine, Pradę, Lemaire'a i Jimmy'ego Choo, swobodnie rozmawia o przyjemnościach tego świata... było to wprowadzenie Ołeny na salony elit i pierwszy kontakt ze światem splendoru, bogactwa i przepychu; wejście w styl życia „ glamour”.
19 lipca tego roku Ołena Żełenski przybyła (jak podawały media - nieoczekiwanie) do stolicy Stanów Zjednoczonych, Waszyngtonu. "Dressed for Ukraine" - była ubrana w wojskowego koloru i szyku, świetnie skrojona elegancką suknię i biżuterię.
Trzeciego dnia wizyty, 21 lipca 2022, miała wystąpienie przed obiema izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych.
Tym razem była ubrana w strój ukraińskich projektantów w kolorystyce nawiązującej do kolorów ukraińskiej flagi... Ale ważniejsze jest to co powiedziała - „Proszę o coś, o co nigdy nie chciałabym prosić: proszę o broń - broń, która nie byłaby używana do prowadzenia wojny na cudzej ziemi, ale do ochrony własnego domu i prawa do przebudzenia się żywego w tym domu".
To było mocne przemówienie które wywołało bardzo pozytywne reakcje - posypały się zapewnienia o dużych dostawach amerykańskiej broni... Od pierwszego dnia wizyty pani Żełenskiej było oczywiste, że misję ma przygotowaną aż do najdrobniejszych szczegółów.
27 lipca b.r. w magazynie Vogue ukazała się druga seria zdjęciowa Pary Prezydenckiej Ukrainy oraz indywidualnych zdjęć Pierwszej Damy, Ołyny Żełenskiej, wykonanych przez Annę Leibowitz, najsłynniejszą chyba artystkę w sztuce fotografii portretowej naszych czasów.
Na okładce Vogue jest tytuł artykułu - "Portrait of Bravery - Portret odwagi.
W artykule jest zamieszczona seria fotografii pokazujących nastrojowe portrety pani Żełenskiej; jest ona na okładce pisma – nie przybierająca pozy, siedząca na marmurowych schodach pałacu prezydenckiego, pochylona i patrząca zagadkowo przed siebie; jest w tekście - trzymająca się za ręce z mężem, prezydentem Wołodymyrem Zełenskim; stojąca w długim płaszczu obok żołnierzy na lotnisku Antonowa wśród worków z piaskiem i zniszczonego samolotu.... Zdjęciom towarzyszył długi wywiad i kilka nagrań wideo z pierwszą parą i Anną Leibowitz.
W odróżnieniu od pierwszej ukraińskiej sesji i okładki Vogue z panią Zełenską z listopa 2019, tuż po wyborze pana Żełenskiego na prezydenta, w tekście nowego wywiadu nie ma słów i zapisów związanych z modą oraz high-lifem, łatwym i przyjemnym życiem wielkich sfer... Prezydenccy małżonkowie nie uśmiechają się i nie żartują; są poważni i skupieni.
W dzień po opublikowaniu okładki magazynu, wielu konserwatywnych polityków i ekspertów w USA i nie tylko, rozpętało burzę w mediach społecznościowych nad zamieszczonymi w nim fotografiami.
“Why a Vogue Cover Created a Controversy for Olena Zelenska”… Dlaczego okładka Vogue wywołała kontrowersje dla Ołeny Zełenskiej.
“Iconic or Mistimed? Vogue Cover of Ukraine’s First Lady Sparks a Culture War”... Ikoniczny czy zły w czasie? Okładka w Vogue Pierwszej Damy Ukrainy wywołuje wojnę kulturową.
Okładka Vogue'a, wywołała polityczne zmieszanie. Niewątpliwie, państwo Żełenscy przekazują message któremu trudno jest się oprzeć. Marketingują sprawę Ukrainy wzorowo i zbierają owoce – życzliwość mediów, dotacje prywatnych i nieprywatnych ludzi amerykańskieo i nieamerykańskiego interesu i wpływowych biznesmenów zaineresowanych dostawami broni i towarów na Ukrainę dla podtrzymanie toczącej się wojny... Wszyscy uznają Putina za głównego sprawcę nieszczęść obecnego świata, ale w głębi ducha do handlowania z Rosją aż się palą.,
Ołena Wołodymyriwna stała się celebrytką i gwiazdą ujmującą medialne audiencje swym emploi; wzbudza podziw szczególnie u kobiet o których prawa walczy z nadzieją przysłużenia się swojemu krajowi. Oleną zachwycają się żony wszystkich wpływowych panów – „Ach, jaka ona piękna, jaka dzielna i wytrwała; musimy pomóc w jej walce”. Swoim przekonaniem umacniają przekonanie mężów, że na Ukrainę dawać trzeba.
Czyżby wizerunek małżonki prezydenta Ukrainy w magazynie mody i elegancji Vogue, był w stanie wywołać Culture War?
Prawicowi politycy w USA skrytykowali okładkę z udziałem ukraińskiej pierwszej damy która szuka rozgłosu, podczas gdy Ukraińcy nawołują, że trzeba walczyć z Rosją z bronią w ręku.
"Podczas gdy wysyłamy Ukrainie 60 miliardów dolarów pomocy Żełenscy robią sesje zdjęciowe dla magazynu Vogue" - napisała na Twitterze prawicowa republikańska kongresmenka Lauren Boebert.
Za sesje zdjęciowe Anne Leibowitrz bierze sześciocyfrowe wynagrodzenie, ale nie ma dowodu na to że sesja w Vogue została opłacona pieniędzmi na dostawy broni. To nie powstrzymało fali oskarżeń wpisujących się w trwającą wojnę kulturową między konserwatywną prawicą a pro-ukraińskimi liberałami.
Niektórzy byli bardziej subtelni w swojej krytyce, tylko zaznaczając, że stylizowane obrazy nie były dobrą reklamą dla sprawy ukraińskiej.
"Okładka Vogue dla Zełenskiego jest pierwszym prawdziwym błędem PR-owskim jaki popełnia propaganda ukraińska" - napisano w jednym z tweetów. "Pięć miesięcy po wojnie i tylko jeden błąd propagandowy, ale on może wykoleiłć wszystko inne".
Niemniej, w szeregu wystąpień wielu poparło decyzję ukraińskiej pierwszej pary o zrobieniu okładki i wywiadu w Vogue. Chodzi przecież o utrzymywanie globalnej uwagi na trwającej wojnie...
Andrea Chalupa, amerykańska dziennikarka, autorka i współprowadząca podcast polityczny Gaslit Nation, napisała na Twitterze -
"Dobrze jest widzieć, jak skrajna lewica i skrajna prawica jednoczą się w pozyskaniu umysłów o pierwszej damie Ukrainy, podnosząc większą świadomość ludobójstwa w jej kraju, dzięki okładce Vogue" -
W innym tweecie ktoś napisał - "Uwielbiam te zdjęcia, pokazują walkę Ukrainy o przetrwanie i wolność. Myślę, że ważne jest, aby pokazać to światu, aby nie zapomnieli tej walki i pomogli jej pięknemu krajowi. I to jest cel tych przejmujących fotografii "
Val Voshchevska, projektantka mody oraz ukraińska aktywistka i organizatorka, na Instagramie nazwała okładkę "kultowym zdjęciem feministycznym".
W kolejnym tweecie ktoś napisał – „Oburzenie z powodu tej sesji jest seksizmem. To profil Ołeny w Vogue i niesamowitej pracy, którą wykonuje dla swojego kraju pomaga utrzymać Ukrainę w umysłach i sercach ludzi na całym świecie. To także piękny obraz siły, odporności i miłości".
Niemiecka powieściopisarka Herta Müller powiedziała, że "Oburzenie z powodu tej sesji jest po prostu seksizmem" ..."To profil Vogue na temat Oleny i niesamowitej pracy, którą wykonuje dla swojego kraju. Pomaga utrzymać Ukrainę w umysłach i sercach ludzi. To także piękny obraz siły, odporności i miłości." - to kilka wybranych wersetów z wypowiedzi osób ktore wiedzą, co to jest miłość.
Olena Żełenski w dawała się również widywać w amerykańskich programach telewizyjnych… Pamiętam wywiad reporterki stacji ABC z Ołeną Żełenski transmitowany na żywo 6 sierpnia b.r. i przerwany przez syreny alarmowe – to zrobiło wielkie wrażenie.
Pani Prezydentowa była jakby przestraszona; raczej skromnie ubrana, bardzo spokojna ale z błyskiem w oczach… Mówiła o cierpieniach narodu ukraińskiego, o jej walce z okupantem o przetrwanie; prosiła wszystkich miłujących wolność o pomoc i wsparcie dla Ukrainy. Było to bardzo wzruszające...
Wlodymyr Włodymyrowicz już od dawna jest zapracowanym i zafrasowanym prezydentem obecnym wszędzie gdzie trzeba – wśród ukraińskch żołnieży na froncie, wśród zgnębionych obywateli Ukrainy; międzynarodowych polityków i dziennikarzy, prezydentów i innych władców tego świata.
Prezydent Żełenski dał się poznać telewidzom znacznie wcześniej… Udzielał tele-wywiadów do prasy zachodniej, można go było widzieć na ekranach telewizyjnych podczas wielu zgromadzeń i międzynarodowych imprez…
W czasie wręczania 64’ Grammys Awards w kwietniu b.r. prezydent Zelenski powiedział - "Music does make the people come together”, za co dostał gromkie brawa I owacje na stojąco.
Oglądałem go w programie telewizyjnym otwarcia ostatniego festiwalu filmowego w Cannes… powiedział - "Film does make the people come together”, a za swoje wystąpienie zebrał burzliwe owacje… Był zawsze bardzo przekonywujący.
Dokonania pary prezydenckiej Ukrainy w promocji ukraińskiej sprawy są niebywałe...Dwoją się i troją; dla siebie robią bardzo dużo, dla Ukrainy prawie wszystko... Przeczuwam, że obydwoje zostaną kandydatami do Pokojowej Nagrody Nobla, w tym roku może. Jeśli nie obydwoje, to Ołena na pewno.
Walka medialna Ukraina – Rosja jest walką lisa z niedżwiedziem, czyż nie!?
Lis w kulturze zachodniej i perskiej jest symbolem przebiegłości, oszustwa lub podstępu… Dla wielu ludów, szczególnie Słowian, niedźwiedź był symbolem nieograniczonej siły i agresji, przez co wzbudzał on bojaźń zmieszaną z fascynacją.
Jeśli ktoś nie widzi w tym zestawieniu analogii do folwarku zwierząt, niech mu będzie na zdrowie.
A walkę lisa z niedźwiedziem najlepiej oglądać się na kreskówkach.



Komentarze
Pokaż komentarze (25)