E.B E.B
122
BLOG

Wyborczy rok w Polsce zacznie się 1 września 2026

E.B E.B Polityka Obserwuj notkę 19

Już 1 września, jak wieszczy Piotr Semka, rozpocznie się w Polsce czas wyborczych zapasów. O głosy Polaków stoczą walkę dwa bloki, szeroko rozumianej prawicy i liberalno-lewicowy.

Ten liberalno-lewicowy już zwiera szeregi i zamierza  iść w te zapasy jedną wielką koalicją.  O toczących się rozmowach w kuluarach sceny politycznej, mówi właśnie Piotr Semka. 

To w oczywisty sposób zwiększa szanse ekipy obecnego premiera, zabiegającego o głosy Polaków zauroczonych sukcesami jego rządów. Czy to zauroczenie, a może zamroczenie, da spodziewany efekt w postaci następnej kadencji, po której już nie będzie co zbierać,  zależeć będzie nie tylko od mądrości wyborców, ale także od propozycji drugiej strony naszej sceny.

Jak zachowa się obecna opozycja, czy potrafi pokonać własne ego, wybrać dobro Rzeczpospolitej i wznieść się ponad interes partyjny, to wkrótce zobaczymy.

Metoda D'Hondta premiuje duże komitety wyborcze, co przy rozczłonkowaniu skłóconej prawicy może nam przynieść następną kadencję ekipy Tuska.

Czy polska prawa strona politycznego sporu jest mądra? 

To dobre pytanie. Odpowiedź wkrótce poznamy. I obyśmy nie musieli pisać: biedna ta Polska....

Piotr Semka mówi o budowaniu wspólnej listy obecnej ekipy:

Czy po prawej stronie rolę zwornika w przyszłych wyborach odegra Prezydent?

Na kanale Tak! rozmawiają o tym Michał Karnowski i Piotr Semka:

.

.

Czy Prezydent zaangażuje się w nadchodzące wybory? Michał Karnowski twierdzi, że nie będzie miał wyjścia, jeśli chce swojej reelekcji. Wygrana obecnej koalicji rządzącej skutecznie mu to utrudni a nawet wręcz uniemożliwi.

Skłócona prawica będzie łatwa do rozegrania. Wpuszczenie pana Berka do Trybunału Konstytucyjnego to plan na przejęcie Trybunału, atak na Sąd Najwyższy i kompetencje Prezydenta, a być może zawieszenie sprawowania przez niego urzędu.

Art. 131 Konstytucji RP mówi, że o  stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.

Stwierdzenie, że Prezydent nie wypełnia swojej funkcji bo wciąż wetuje ustawy i przeszkadza w ten sposób w sprawowaniu rządów w Polsce,  może być uznane za taką właśnie przeszkodę. Dla premiera Tuska hasło "demokracji walczącej" czyli stosowanej tak, jak on ją rozumie, nie jest pustym słowem a koniecznością wg niego w sytuacji kryzysu praworządności w Polsce.

To będzie trudny rok i nie będzie to piękna jesień w Polsce.

Piotr Semka apeluje do prawej strony, żeby politycy prawicy nauczyli się ze sobą rozmawiać już teraz. Liczenie, że Prezydent wszystko załatwi jest naiwnością i zemści się.

Michał Karnowski na łamach Radia Wnet mówi dzisiaj  już otwarcie o tym, co nas czeka jesienią, o próbie usunięcia Prezydenta z urzędu:

Michał Karnowski ostro ocenia cel ekipy Tuska. Chcą posprzątać w Polsce, zdelegalizować PiS, usunąć niewygodnego Prezydenta. zredukować politycznie i gospodarczo, państwo, pozbawić  Polaków  swoich ambicji narodowych i państwowych. Ryzyko ponownych rządów propolskich ma zniknąć. Ta ekipa po to tu przyszła do władzy.

Elementem, który ma pomóc zrealizować te zamierzenia jest afera Zondacrypto i powiązanie z nią Prezydenta i polityków PiSu. 

Chcą tą aferą poniżyć i zredukować dobre notowania Prezydenta w  opinii Polaków, których aż 52% ocenia go pozytywnie i spóbować dokonać impeachmentu Prezydenta.

W Polsce istnieje taka procedura prawna zbliżona do amerykańskiego impeachmentu.

Zgodnie z art. 145 Konstytucji RP, Prezydent może odpowiadać przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za popełnienie przestępstwa. 

Wniosek o pociągnięcie prezydenta do odpowiedzialności musi złożyć co najmniej 140 członków Zgromadzenia Narodowego.

 Uchwałę o postawieniu prezydenta w stan oskarżenia podejmuje Zgromadzenie Narodowe większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby swoich członków.

Z dniem podjęcia takiej uchwały prezydent zostaje zawieszony w sprawowaniu swojego urzędu. Obowiązki przejmuje wówczas tymczasowo Marszałek Sejmu.

To, w obecnym stanie liczebnym polskiego Zgromadzeniea Narodowego nie będzie prawdopodobnie możliwe, ale gonienie króliczka już tak i deprecjonowanie Prezydenta w oczach Polaków jak najbardziej.

Prezydent Karol Nawrocki, który jawi  się trochę jak król Polski, jest śmiertelnym zagrożeniem dla antypolskich sił w Polsce i za granicą.

Przeciw niemu uruchomiono już Greeenpeace, którego aktywiści w nocy z czwartku na piątek wywiesili w Poznaniu i Warszawie plakaty z podobizną Prezydenta, na których napisano : „To jest Karol. Karol jest prezydentem. Karol boi się wiatraków i rok temu zawetował ich rozwój. Przez tę decyzję każda polska rodzina traci 1500 zł rocznie. Nie bądź jak Karol” .

Weto Prezydenta dotyczyło nowelizacji ustawy wiatrakowej.  Prezydent uznał połączone przepisy za rodzaj szantażu społecznego, ponieważ w jednej ustawie połączono kwestie rozwoju energetyki wiatrowej (zmniejszenie minimalnej odległości wiatraków od zabudowań) z mrożeniem cen energii. Wskazał, że Polacy nie chcą wysokich turbin w pobliżu swoich domów, a budowa wiatraków nie obniży automatycznie cen prądu. Jednocześnie złożył w Sejmie odrębny, własny projekt, który dotyczył wyłącznie przedłużenia zamrożenia cen energii. Było to pierwsze weto Prezydenta z 21 sierpnia 2025 roku.

Pan Berek w Trybunale Konstytucyjnym ma być narzędziem pacyfikacji nieposłusznego Prezydenta.

Plan ekipy rządzącej to plan skończenia z demokracją w Polsce. Pozostanie tylko demokracja premiera, tak jak ją on rozumie.

A więc na barkach polskich polityków, Prezydenta, Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, Krzysztofa Bosaka, Sławomira Mentzena spoczywa potężna odpowiedzialność za państwo. Już dzisiaj muszą myśleć jak się temu przeciwstawić.

Odpowiedzią powinna być już jesienią jakaś forma konsolidacji prawicy.

Wg Michała Karowskiego możliwe jest pójście prawicy do wyborów trzema blokami: PiS i Rozwój plus razem, Konfederacja i Korona Brauna.

Przyszły rząd ze wsparciem Prezydenta i wskazaniem przez niego premiera mógłby się opierać na dwóch blokach,  PiSu i Konfederacji i zbudowaniem jeszcze przed wyborami przyszłej koalicji rządowej z premierem Boguckim.

 I ten scenariusz podobno już się stopniowo realizuje przy wsparciu Prezydenta. Rozmowy w Pałacu trwają.







E.B
O mnie E.B

Konstytucja RP  Art.14 Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Mam na imię Ewa. Na moim blogu można zamieszczać opinie niekoniecznie zgodne z moimi, pod warunkiem zachowania ogólnie przyjętych norm obyczajowych. Oczywiście mam swoje poglądy, ale blogowanie dla mnie, to swobodna wymiana myśli, możliwość dyskusji, formowanie swoich poglądów w zderzeniu z poglądami innych. Wolność nie tylko "krzyżami się mierzy"......

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka