19 obserwujących
894 notki
1258k odsłon
1372 odsłony

Pomorska opozycja nie chce konsolidacji Lotosu z PKN ORLEN

Rafineria Lotosu w Gdańsku. Fot. lotos.pl
Rafineria Lotosu w Gdańsku. Fot. lotos.pl
Wykop Skomentuj53

Konsolidacja z Grupą Lotos ma uzasadnienie biznesowe, a celem jest zwiększenie konkurencyjności - odpowiada PKN ORLEN na oświadczenie sejmiku pomorskiego.

Radni sejmiku województwa pomorskiego przyjęli stanowisko, w którym wyrażają „głębokie zaniepokojenie” planami dotyczącymi przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen. Zdaniem samorządowców proces ten prowadzi do wyprzedaży majątku narodowego. Treść stanowiska przyjętego w poniedziałek 27 lipca poparło 18 radnych, 12 było przeciw, jeden radny - Piotr Zwara z klubu radnych PiS, reprezentujący partię Porozumienie - wstrzymał się od głosu. W 33-osobowym sejmiku pomorskim KO ma 18 radnych, 13 zasiada w klubie PiS, dwóch radnych należy do PSL. Władzę w samorządzie sprawuje koalicja KO-PSL. 


Władzę w samorządzie pomorskim sprawuje koalicja KO-PSL.


"Realizowane przez PKN Orlen procesy akwizycyjne, w tym przejęcie Grupy Lotos mają wyłącznie biznesowe przesłanki. Ich celem jest zwiększenie konkurencyjności spółek w Europie i na rynku globalnym, zagwarantowanie długoterminowych korzyści dla Akcjonariuszy i Klientów, a także wzmocnienie polskiej gospodarki. Postrzeganie skutków koncentracji wyłącznie przez pryzmat środków zaradczych, bez uwzględnienia kontekstu rynkowego jest nierzetelne i wynika wyłącznie z przesłanek politycznych. Pomija bowiem korzyści płynące z konsolidacji" - poinformował PKN ORLEN w odpowiedzi na stanowisko samorządowców. 

W połowie lipca 2020 r. Komisja Europejska wyraziła zgodę na kapitałowe przejęcie Grupy Lotos przez PKN ORLEN. Przejęcie to jest jednym z kilku planowanych przez Skarb Państwa i płocki koncern. Celem jest zbudowanie dużego koncernu multienergetycznego, który będzie mógł skutecznie konkurować z podobnymi firmami na całym świecie. Więcej na ten temat napisaliśmy tu: Polska buduje potężny koncern multienergetyczny.

Tuż po ogłoszeniu decyzji KE pomorscy samorządowcy skrytykowali plany połączenia firm. - Nie chcemy tracić tej firmy, która przez wiele lat, jej potencjał i wielkość, była budowana na Pomorzu - powiedział na briefingu prasowym marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. - To jest zniszczenie dorobku Lotosu osłaniane hasłem, że buduje się europejski champion - mówił europoseł KO Janusz Lewandowski. Na konferencji wystąpiła też prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Na konferencji - ku zaskoczeniu jej organizatorów - pojawił się prezes PKN ORLEN Daniel Obajtek. - Dla mnie to są niesamowite herezje, aż po prostu szkoda tego słuchać - skomentował wystąpienie pomorskich polityków opozycji. 


 

Konsolidacja PKN ORLEN i Grupy LOTOS

O konsolidacji obu spółek dyskutuje się w Polsce od wielu lat. "W różnej formule był rozpatrywany przez wszystkie opcje polityczne, nie wykluczano też prywatyzacji. Kiedy w naszym kraju o konsolidacji mówiono, wszystkie europejskie koncerny poszły w tym kierunku i zrealizowały takie procesy. Dzięki temu dziś są silnymi podmiotami w Europie i mogą skutecznie konkurować na wymagającym rynku" - czytamy w oświadczeniu PKN ORLEN przekazanym mediom w poniedziałek wieczorem w odpowiedzi na stanowisko pomorskich samorządowców.

Spółka podkreśla w nim, że Polska jest dziś jedynym przypadkiem w Europie, gdzie "konkurują dwie firmy mające tego samego właściciela" (Skarb Państwa - red.).


Polska jest jedynym przypadkiem w Europie, gdzie konkurują ze sobą firmy mające tego samego właściciela. 


 "W najbliższej przyszłości europejskie rafinerie staną w obliczu malejącego popytu na paliwa płynne w Europie. To wynik redukcji emisji, zwiększenia efektywności energetycznej oraz wzrostu znaczenia paliw alternatywnych i odnawialnych źródeł energii. W 2030 r. udział węglowodorów w produkcji energii w Europie ma spaść z obecnego poziomu 38 proc. do 33 proc. Działalność Grupy Lotos nie jest zdywersyfikowana i opiera się wyłącznie na rynkach paliwowych. Spółka nie ma rozwiniętej petrochemii. Dlatego w wyniku zachodzących zmian na rynku jej działalność będzie bardziej narażona na skutki transformacji energetycznej, która nastąpi w najbliższych latach" - czytamy w oświadczeniu. 

Podkreślono, że PKN ORLEN "nie sprzedaje majątku" Grupy Lotos. "W przypadku sprzedaży detalicznej, nawet po realizacji środków zaradczych, PKN Orlen i Grupa Lotos nadal będą dysponowały największą siecią w Polsce. Co istotne wdrożenie zaleceń Komisji Europejskiej otwiera drogę do wzmocnienia pozycji zintegrowanej Grupy na rynku europejskim" - wyjaśniono. 

"Nadrzędnym celem PKN Orlen będzie znalezienie partnera do jak najbardziej atrakcyjnej wymiany aktywów polskich na podobne w innych częściach Europy. To szczególnie istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie już 60 proc. przychodów generowanych przez Grupę Orlen pochodzi z zagranicy" - głosi oświadczenie. 

Wykop Skomentuj53
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka