To co piszę niżej, to moje spekulacje. Oczywiście bazuję na wielu bieżących informacjach z netu. Dlaczego -nie, skoro obecnie nie ma autorytetów, a nauka jest zbyt skażona polityką. Więc, nie oglądając się na różne -izmy, próbuję intuicyjnie stworzyć sobie model globalnych przepływów finansowych, dla tłumaczenia różnych sytuacji. A może pojawi się ktoś, kto potrafi rzeczowo skrytykować te wymysły, to mogłoby być owocne.
Dynamika przepływów finansowych jest szczególnie ciekawa. Następują tu rewolucyjne zmiany instytucjonalne, powstają nowe byty, co w kilka lat zmieni nam życie.
Parę lat temu Max Keiser na YT, omawiając problemy finansowe świata, wyróżnił dwa zbiorniki pieniędzy poolA: dla ludzi oraz poolB: dla wielkich finansów. I twierdził, jak pamiętam, że zawartość finansowa poolB to jest bodaj ponad 95% i 5% dla poolA, co jest jakąś rażącą anomalią i przyczyną kryzysu.
Więc, rozwijając temat inflacja będzie dokuczliwa i niebezpieczna w poolA, bo dotyka biednych ludzi. Natomiast poolB, w przypadku inflacji, jest tak zabezpieczany przez system, że zawsze jakoś spada na cztery łapy, bez wielkiej odpowiedzialności.
I to widzę, gdy w przypadku kryzysów idą wielkie dofinansowania dla starych struktur finansowych (w poolB).
Kiedy władze robią horrendalne "dodruki" pieniędzy, to idą one najpierw do poolB, a potem poprzez filtry politycznych regulacji idą do poolA. Tym sposobem rządy teoretycznie powinny panować nad gospodarką i inflacją, w starych strukturach, bez rewolucji. Stąd ten zamordyzm polityczny i przywileje, bo małe firmy są trudniejsze w kontroli niż wielkie (teoretycznie i politycznie -to traktując). Ja jednak uważam, że tu 'ogon macha psem'- korporacje rządzą państwami, czyli teoria się nie sprawdza.
Wracając do sterowania inflacją tak, aby był dodruk kasy ratującej poolB bez wybuchu społecznego w poolA. Wiadomo inflacja=(wzrost ilości kasy)*(jej cyrkulacja). Zatem, jeżeli inflacja przerasta założenia, a dodruku zatrzymać się nie udaje, to co robi globalny rząd? Rząd robi pandemię i wtedy spada cyrkulacja pieniądza => spada inflacja. Ale to jest takie pływanie stylem rozpaczliwym.

Jako bypass starego systemu dla bezpieczeństwa finansów powstaje nowa ekonomia, ze swoimi instrumentami: Cryptocurrency i ostatnio DeFi (Decentralized Finance). Drugą ścieżką zmiany jest CBDC (Central Bank Digital Currency).
Na grafie mamy jeszcze: BankAcc. -czyli rachunki bankowe firm i ludzi oraz Fin.Mrkt+OTC - czyli rynki finansowe -giełdowe i pozagiełdowe. Strzałki na grafie pokazują główne przepływy finansowe. Widać więc dwa równoległe pasy transmisji (zielony i niebieski) finansów między biznesem, a różnymi instytucjami finansowymi, czyli miedzy poolA i poolB.
Taki to model aktualnie mi pozwala tłumaczyć sytuacje w świecie finansów. Czyli ekonomia jest prosta, tylko oszuści finansowi ją gmatwają dla ludzi, ale nie dajmy się tak łatwo zduraczyć.
------------------------
Przykłady wzrostów zamrożonych środków w poolB:


Te pionowe linie to szalone dodruki.
I kogo oni finansują? - Oczywiście korporacje (też poolB):





Komentarze
Pokaż komentarze (5)