Była kiedyś w N.Y., a może i teraz jest taka społeczna organizacja Guardian Angels. Zorganizowali się by bronić obywateli przed rabunkami, głównie w Subway'u, bo policja nie dawała rady. Początkowo władzom to się nie podobało, ale gdy organizacja urosła w siłę, to jakoś ułożyli się z władzami i działali -nawet całkiem pożytecznie i fair. Nawet widziałem na żywo kilka ich akcji -bardzo profesjonalnych. Liderem tego jak pamiętam był człowiek o korzeniach polsko-italiańskich. To zagajenie ma służyć jako przykład ruchu oddolnego z sukcesem.

My teraz w Polsce jesteśmy w podobnym położeniu jak dawniej N.Y., tyle że rabusiami są politycy i inne władze uzurpatorskie, żerujące na Polakach, używając systemu państwa. To trochę trudniejsza samoobrona (oni są dobrze zorganizowani), ale od czegoś trzeba zacząć (Polacy muszą się lepiej zorganizować).
Wielu już to widzi, że marsze demonstracyjne są już spalone, przechwyciła je pseudoopozycja -robiąc z tego teatr 'dell arte', mający zdezorientować ludność.
Trzeba więc zmienić taktykę. Teraz nie powiem konkretów, bo to powinny być akcje spontaniczne inicjowane oddolnie, obywatelskie. Natomiast ważne jest namierzenie celów: największych szkodników i zdrajców kraju. I owe namiary powinny być konkretne i zbierane przypadkowo, przez każdego obywatela, potrafiącego użyć smartfona. (to nowa jakość, której system jeszcze nie opanował). Nie należy jednak podejmować żadnych akcji agresywnych, a tylko wymieniać się informacjami, budując bazę. Tyle na początek: oni inwigilują obywateli, a obywatele inwigilują ich -by nie czuli się zbyt pewnie. Na początek akcja -wiemy gdzie mieszkasz. Więcej nie trzeba teraz.
Dlaczego musimy to robić? -Bo oni czują się bezkarnie i nadużywają władzy, demolują kraj, nasze majątki i mordują obywateli. Tak dalej być nie może !
Element Antymonopolistyczny



Komentarze
Pokaż komentarze (7)