Często się mówi o pieniądzu cyfrowym/digitalnym - to zbyt ogólne określenie, bo to co teraz mamy via karta bankowa -to też jest pieniądz cyfrowy; a są jeszcze kryptowaluty i CBDC -tez cyfrowe.
Dlatego gdy mówią o CBDC (eYuan ...) - to dokładniej by nazwać je walutami programowalnymi. Bo programowalność tych walut jest zawarta w ich smartcontract'ach, trwale do nich przywiązanych.
Lubię ich słuchać, ale to nie musi znaczyć, że we wszystkim się z nimi zgadzam. I tym elementem niezgody jest przyszłość kryptowalut (dziś to wielkie systemy - niewidoczne ale ważne i niezbędne). Nie wchodząc zbytnio w technikalia, podam listę wielkich firm zapakowanych w BTC:
https://bitcointreasuries.org/
Znajdziecie tam nazwy firm i wielkości ich inwestycji. Ale warto patrzeć na podsumowanie totalne - póki rośnie, to spokojnie możemy myśleć o Bitcoinie. A zmiany w inwestycjach kolosów (np funduszy finansowych) następują wolniej niż reakcje indywidualnych inwestorów.




Komentarze
Pokaż komentarze (9)