Jaki piękny wschodni zaśpiew ma ten specjalista bezpieczeństwa - czy to nic nie mówi?
A poza tym wciąż mówi, że nie pyta o żadne dane, a potem chce jakichś danych. A dalej skłania rozmówcę do wykonywania jakichś czynności na aplikacjach telefonu - jakim prawem? Budowanie presji czasu też jest dzwonkiem ostrzegawczym.
Nie ważne, czego dotyczy sprawa i kto się podaje za kogo, bo w każdym momencie podnoszona sprawa via telefon, może skręcić tam, gdzie wyciekną twoje dane. Nie dajmy się wkręcać w wykonywanie jakichś sugerowanych czynności.
Takim służbom via telefon trzeba odmawiać lub/i kłamać - bez względu czy są wiarygodni czy nie są.
Nauczmy się krótkich odpowiedzi:
- Nie, bo nie;
- Jak będę chciał;
- Proszę mnie nie molestować.




Komentarze
Pokaż komentarze (7)