Kuba Wojewódzki od dzieciństwa był bardzo kochliwy. Pierwszą jego miłością była Nel z filmu „W pustyni i puszczy” (pierwsza ekranizacja powieści Sienkiewicza). Chodzi o dziewczynkę Monikę Rosca.
Był tak bardzo zakochany w kilkunastoletniej aktorce grającej Nel, że postanowił zrobić wszystko, by móc osobiście wyznać jej, co do niej czuje.
W swej książce „Nieautoryzowana autobiografia” wspomina:
"Po zdobyciu w sobie tylko znany sposób adresu młodej aktorki, która ku mojemu przerażeniu nazywała się całkowicie inaczej, napisałem do niej list"
"Monika Rosca, bo takie miała miano, była ode mnie starsza o dwa lata (…). W długim wylewnym eseju do mej wybranki zaproponowałem wspólne życie (...)" - dodaje.
Kuba nie doczekał się odpowiedzi. Fakt, że Monika mu nie odpisała, tłumaczył sobie tym, że jego list musiał się gdzieś zawieruszyć.
https://www.pomponik.pl/relacje-i-zwiazki/news-kuba-wojewodzki-byl-zakochany-w-nel-z-w-pustyni-i-w-puszczy,nId,23562055
***
Tym czasem, złośliwi twierdzą, że młodziutka Monika pokazała ów list mamie, a ta przeczytawszy wyznanie miłości przez autora, wybuchła śmiechem i zabroniła córce odpisywać Kubie. Rozbawiona Monika łatwo przystała na zakaz mamy, natomiast mama sama odpisała:
„Drogi chłopcze! Czytając Twoje listowne wyznanie odnoszę wrażenie, że pomyliłeś adresata! Moja córka Monika nie jest lepidopterologiem!
A napisałeś przecież, cytuję:
„Kocham ciem!”
mama Moniki
PS. Życzę powodzenia w dalszych podbojach miłosnych”
Osobiście nie jestem pewien, czy to nie jest fake news!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)