33 obserwujących
1818 notek
1222k odsłony
567 odsłon

PiS oblał egzamin z państwa prawnego

Wykop Skomentuj23

image

Wyrok TSUE w sprawie prawomocności powołania KRS i Izby Dyscyplinarnej stwierdza, że obie instytucje sądowe ustanowiono w Polsce na wadliwych podstawach prawnych nie gwarantujących niezależności tych instytucji od polityków.  

TSUE przekazał swoje orzeczenie Polsce z zaleceniem rozstrzygnięcia stwierdzonych nieprawidłowości przez Sąd Najwyższy co do ich dalszego losu. 

Sąd Najwyższy wykonał wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości.[W listopadzie TSUE określił standardy niezależności sędziowskiej i orzekł, że sądy mogą badać, czy są one zachowane. Zaczęło się od tego, że sędziowie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zapytali Trybunał o status nowej Izby Dyscyplinarnej SN. TSUE wskazał im kryteria oceny. Po udzieleniu odpowiedzi sami je zbadali.]   Na tych przesłankach prawnych Sąd Najwyższy uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. A wcześniej Krajową Radę Sądownictwa uznał za zależną od władzy. 

https://wyborcza.pl/7,75398,25484386,izba-dyscyplinarna-nie-jest-sadem-ale-rzad-chce-by-nadal-dzialala.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.duzy 

Tak więc „dobra zmiana” w wykonaniu PiS została uznana przez sądy unijny i polski za „zmianę złą”, co autorytatywnie zastało stwierdzone  wyrokiem TSUE i orzeczeniem SN w Polsce.  

Mówiąc krótko PiS „oblał”  egzamin z respektowania praworządności w Polsce i powinien zdać „egzamin poprawkowy” anulowaniem owych decyzji błędnych i ustanowić nowe – zgodne z prawem unijnym /traktaty/ i  polskim /konstytucja/.  

Z egzaminami poprawkowymi bywa tak, że można do nich przystąpić lub nie  przystąpić, z tym, że nie przystąpienie pozbawia egzaminowanego możliwości  otrzymania certyfikatu kwalifikacyjnego w zakresie spraw będących przedmiotem egzaminy. 

Pochopne wypowiedzi niektórych reprezentantów obozu władzy buńczucznie głoszą, że władza do „egzaminu poprawkowego” nie podejdzie, niczego nie będzie zmieniać i już! 

Jeżeli państwo polskie pod rządami PiS rzeczywiście nie naprawi owej błędnej, antydemokratycznej legislacji  dotyczącej KRS i Izby Dyscyplinarnej, to polskie sądy utracą status sądu unijnego, a wyroki sygnowane przez sędziów powołanych prze obecną KRS nie będą przez Unię i kraje unijne honorowane z prostego powodu, że wydający je sędziowie nie posiadają  uprawnień sędziowskich. 

Gdyby do tego doszło to Polska jedną nogą była by już poza UE. PiS chyba zapomniał, że przeciw Polsce wcześniej wszczęto już postępowanie z art. 7 Traktatu z zarzutem poważnego naruszenie prze Polskę wartości demokratycznych Unii. 

Co w tej sytuacji zrobi PiS?  Dotychczasowe działanie polityczno-personalne /awans do TK Piotrowicza i Pawłowicz oraz skandal w sprawie Banasia/ rokują raczej pesymistycznie, ale nadciągające chmury gorszej koniunktury gospodarczej i problemy budżetowe państwa powinny otrzeźwić politycznych radykałów PiS, bo od subwencji unijnych będzie – w dużej mierze – zależeć efekt zmagań z tymi finansowo-gospodarczymi  komplikacjami. 

Zapowiada się dla władzy nerwowy czas świąteczno-noworoczny, bardzo nerwowy, ale z także odrobiną optymizmu: wszak święta sprzyjają przemyśleniom i refleksją o życiu. 

Może więc nie wszystko stracone! 

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka