30 obserwujących
1747 notek
1184k odsłony
321 odsłon

Polska w ogniu ataków Rosji i krytyki UE

Wykop Skomentuj16

image

Kłamliwe, antypolskie  wypowiedzi Putina z grudnia 2019 r.  oskarżającego Polskę o współsprawstwo wybuchu II wojny światowej były - jak się okazuje – zapowiedzią prawdziwej, antypolskiej kampanii propagandowej dezawuującej polskie zasługi w walce z hitlerowskim okupantem przypisywaniem Polsce także nacjonalistyczne mordy mniejszości narodowych.  

Niejako w przeddzień uroczystości wyzwolenia Auschwitz Birkenau (23 stycznia) obchodzonej w Jerozolimie Rosja przypuściła taki ostry atak na Polskę wg sprawdzonej taktyki – najlepszą obroną jest atak: 

„Rosyjskie ministerstwo obrony narodowej opublikowało skany dokumentów dotyczących m.in. wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy w 1945 roku. Zgodnie z oświadczeniem rosyjskiego MON-u w archiwalnych raportach znalazły się zapisy o "oddziałach Armii Krajowej, które unicestwiły pozostałych w mieście Żydów i Ukraińców". 

„Byłoby ważne dowiedzieć się, co strona polska powie, po tym, jak przestudiuje te dokumenty - stwierdził w piątek Siergiej Ławrow. Szef rosyjskiego MSZ dodał, że jego kraj jest "otwarty na dialog na podstawie dokumentów archiwalnych", a wspólna praca polskich i rosyjskich historyków "nie powinna być zakładniczką prób uczynienia z historii propagandy" 

*.https://www.google.com/search?q=putin+oskar%C5%BCa+polsk%C4%99&tbm=nws&source=univ&tbo=u&sa=X&ved=2ahUKEwjtz9WU_YrnAhVJxosKHQTYBLYQt8YBKAF6BAgFEBI&biw=1242&bih=595 

*wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114869,25608248,rosyjski-mon-odtajnil-dokumenty-nt-powstania  warszawskiego.html#a=168&c=100  

Temat nieobecności polskiego prezydenta w Jerozolimie omawiałem już krótko w notce z dnia 9 stycznia br. pod tytułem „Izraelski Policzek dla Polski” pisząc:  

„Media światowe donoszą, że polski prezydent p. Andrzej Duda nie pojedzie do Jerozolimy na światowe obchody rocznicy wyzwolenie Auschwitz z powodu nie przewidywania zabrania głosu przez polskiego prezydenta.  

Poniższa notka charakteryzuje okoliczności tego nieuprzejmego wobec polskiego prezydenta gestu gospodarzy tych uroczystości.  

„Duża popularność tytułów o Polsce w światowych mediach była by pocieszająca gdyby komunikowały o naszych sukcesach i znaczeniu Polski  na arenie światowej polityki. Niestety, nie takie cechy są inspiracją owych mediów do raportowania o Polsce, a wręcz przeciwnie, sprawy polskie mają posmak sensacyjności dowodzącej o niezrozumiałych przemianach polskiej polityki za rządów PiS z proeuropejskiego, ważnego członka UE na unijnego oportunistę cofającego Polskę  do modelu państwa wyznaniowo-narodowego izolującego się od wartości ustrojowych Zjednoczonej Europy /UE/ dekretowo zaakceptowanych w ratyfikowanych przez Polskę Traktatach głównie w Traktacie stowarzyszeniowym”. 

Przytaczam ten akurat akapit  notki z 9 stycznia, bo nie jest – moim zdaniem – przypadkiem obecna, antypolska kampania ze strony Rosji, znanej ze skutecznej dyplomacji, która dostrzegła osłabienie polskiego wizerunku na świecie spowodowanego niepotrzebnymi, swarliwymi perturbacjami z Unią Europejską na tle naruszeń praworządności w Polsce zarówno w wymiarze krajowym /konstytucja/ jak i unijnych /traktaty/.  

W przeciwieństwie do Rosji nasza, polska polityka zagraniczna jest zupełnie pozbawiona subtelności dyplomatycznego kunsztu w stosunkach ze światem zewnętrznym.  

Z powodu ideologicznych poglądów PiS polskie międzynarodowe stosunki dyplomatyczne legły w gruzach. Z wiadomych tylko Jarosławowi Kaczyńskiemu powodów PiS bezpardonowo zaatakował Rosję niewyobrażalnym oskarżeniem Putina o sprawstwo katastrofy smoleńskiej, co mocno „dotknęło” prezydenta Rosji, który z pozycji szefa mocarstwa nuklearnego nie mógł tego Kaczyńskiemu „puścić płazem”. Tak, tak, Kaczyńskiemu - autorowi rewolucyjnej  polityki historycznej, wynoszącej na piedestał pierwszoplanowych bohaterów wojennych lat 40-tych XX w. partyzanckich oddziałów NSZ /żołnierzy wyklętych/ splamionych incydentami współpracy z okupantem niemieckim, ale także   zaciętym  likwidowaniem partyzantki lewicowej i przypadkami zabójstw Żydów i innych mniejszości narodowych /Biołorusinów i Ukraińców/.  

Dyplomacja rosyjska nie na darmo ma opinię sprytnej i skutecznej żeby nie wykorzystała tych okoliczności w odwecie na polskim rządzie. A już „konflikt” ideologiczno-ustrojowy z Unią Europejską i USA z antyżydowskimi niuansami zapisanymi w chybionej ustawie o IPN (wycofanej po naciskach światowej dyplomacji) był oczywistym podarunkiem dla putinowskiej Federacji Rosyjskiej, spadkobiercy Rosji Radzieckiej historycznie obciążonej haniebną  napaścią na Polskę we wrześniu 1939 r. i zbrodniami na  zniewolonych narodach Europy Wschodniej.  

Cały świat zna ambicje Putina, obecnego prezydenta z przeszłością wysokiego oficera KGB /spadkobierczyni  zbrodniczej NKWD/ dążącego do „wskrzeszenia” jakiejś repliki dawnego ZSRR której sowiecka reputacja szkodzi owej idei więc Putin chcę ją wybielić własną, kłamliwą polityką historyczną.  

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka