folt37 folt37
622
BLOG

Sojusz „Tronu /PiS/ z Ołtarzem /Kościół/” u „Świętej Brygidy”

folt37 folt37 PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 26

Prawdziwe oblicze PiS i Metropolity Gdańska, reprezentanta Episkopatu Polski wylało się szeroko w dniu rocznicy „Sierpnia’80" z Bazyliki św. Brygidy w Gdańsku na podobieństwo szkaradnego Dżina wypuszczonego z lampy Alladyna. 

Tak jednoznacznej symbiozy wysokiego dygnitarza Episkopatu Polski z dygnitarzami obecnej ekipy rządzącej nie da się inaczej nazwać jak tylko wspólnotowym, politycznym sprawowaniem „rządu polskich dusz” pospołu Kościoła z partią rządzącą.

Wystarczą dwa krótkie, ale jakże wymowne cytaty:

Prezydent Duda o przemianach Polski po 1989 r.:

„Czy to nie jest także symbol tej zmieniającej się Polski, że nie każda zmiana, która tutaj następowała, była zdrowieniem, że niektóre były chorobą? My musimy te choroby dzisiaj, po tylu latach, wyleczyć”.

Abp Sławoj Leszek Głodź po przemówieniu prezydenta do prezesa TVP:

„Panie prezesie, faktem jest, że dzięki tej prezesurze, otworzył pan oczy wielu Polakom i przywrócił pamięć o "Ince", Szendzielarzu, Wyklętych. W ogóle ta telewizja zmieniła oblicze. Niech dalej się tak dzieje”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23847117,38-lat-od-porozumien-sierpniowych-abp-glodz-dziekowal-kurskiemu.html

Całe przemówienie prezydenta to skandalicznie polityczny deal w wysoce emocjonalnej, partyjnej narracji PiS, co w tak podniosłym dniu narodzin ruchu społecznego skutkującego obaleniem komunizmu i odrodzena wolnej i suwerennej RP było nie tylko nieprzyzwoite ale wręcz skandaliczne.

Po raz kolejny prezydent Andrzej Duda nie skorzystał z okazji do zaprezentowania politycznej empatii wobec całego spluralizowanego narodu polskiego, z którego wyrósł ów patriotyczny ruch społeczny nie bez racji nazwany „Solidarnością”, bo jednoczył ludzi w imię jednej sprawy bez rozróżniania ich światopoglądu i sympatii partyjnych.

Pan prezydent znieważył wszystkich bohaterów tamtego czasu w imię fałszywego, politycznego wynoszenia na czoło tych historycznych przemian wyznawców i zwolenników obecnego PiS, choć ich liczbowa reprezentacja w ruchu była marginalna.

To przemówienie zamiast łagodzić ów dramatyczny podział społeczny w Polsce wzbudzany konfliktem pomiędzy antykonstytucyjnym nacjonalizmem i konstytucyjnymi ruchami demokratycznymi został drastycznie zaostrzony.

Wtórował mu – niestety – Metropolita Gdański w przemówieniu o identycznej jak prezydencka narracji PiS, co dowodzi o politycznej, antyewangelicznej postawie mówcy wobec dramatycznie skłóconego polskiego społeczeństwa, co jakże wyraziście jest widoczne na przykładzie wymienionego przez arcybiskupa Głódzia jako bohatera „dobrej zmiany” Jacka Kurskiego (obóz PiS) wobec jego rodzonego brata Jarosława Kurskiego (zastępcy redaktora naczelnego GW) – obaj z rodziny opozycji demokratycznej PRL, obaj z opozycyjnym życiorysem, których kapłan, arcybiskup i metropolita – czyli pasterz katolickiej społeczności mimochodem wybiórczo politycznie rozróżnił choć powinien godzić.

Z jakichże to pobudek duchowny KK, metropolita gdański, członek Episkopatu Polski tak stronniczo hołubi tylko obóz rządzący na historycznych uroczystościach całego ruchu społecznego spod znaku „S” /do cna przecież wtedy pluralistycznego/ zademonstrowaną wybiórczością chwalenia dzisiejszych „władców Polski”, którzy przecież  to miejsce nie zawdzięczana sobie (PiS-sowi) lecz owej pluralistycznej masie Polaków tworzących ów bohaterski zryw wolnościowy bez politycznej wtedy cezury.

Obchody rocznicy „Sierpnia’80” zamiast radosnego świętowania narodowej jedności Polaków w imię szczytnych idei demokracji i wolności obchodzono /z winy organizatorów uroczystej mszy rocznicowej/ we wrogim wybiórczym rozróżnianiu swoich (PiS) z wszystkimi, którzy PiS-u nie popierają.

Zachowanie prezydenta, premiera i liderów dzisiejszej „S” można zrzucić na karb ich nieudolnego raczkowania na polu politycznym, a także z braku doświadczenia i wiedzy historycznej skażonej nacjonalistycznym fanatyzmem ideowym. Zaś hierarchom KK wybaczyć tego zachowania nie można, bo Kościół Katolicki w Polsce trwa w jednolitej strukturze organizacyjnej i etyczno-moralnej ponad 10 wieków i jego hierarchowie nie mogą udawać, że takich reguł nie znają. Jeżeli zaś postępują wbrew tym regułom czynią to świadomie z politycznych pobudek szczerego popierania rządów PiS. Nie mogą też udawać, że nie byli przed tym przestrzegani, bo takie przestrogi co rusz śle im abp Wojciech Polak – Prymas Polski:

 „Będę przestrzegał przed tym, żeby się nie dać wmanewrować w doraźną politykę - mówi w rozmowie z miesięcznikiem "W Drodze" prymas Polski, abp Wojciech Polak. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jest to związek, który nie służy Kościołowi i powoduje osłabienie wolności głoszenia, wikłając Kościół w doraźne układy. Dobitnie wyraził to papież Benedykt XVI w Jezusie z Nazaretu, rozważając proces Chrystusa i Barabasza. Pisał wtedy, że jeżeli odwołamy się dla obrony siebie do świeckich instytucji, zawsze wybierzemy Barabasza przeciw Chrystusowi. To są mocne słowa, ale w tym wypadku nigdy dość ostrzegania. Oczywiście jest jeszcze druga strona medalu: jako ludzie Kościoła możemy być ostrożni, ale są tacy, którzy chcą nas zawłaszczyć mimo naszego sprzeciwu - mówi hierarcha”.

http://wyborcza.pl/7,75398,23756162,prymas-polak-o-przychylnosci-pis-wobec-kosciola-to-zwiazek.html

Jestem ciekawy jak będą bronić swojego dzisiejszego zachowania hierarchowie, obecni apologeci PiS, kiedy nadejdą czasy procesów obecnych „włodarzy” Polski postawionych kiedyś przed Trybunałem Stanu. Oby nie tłumaczyli się tak jak abp Stanisław Wielgus – że owe naganne wysługiwanie się PRL, to niewielka szkodliwość. Wielka niewielka, ale plama w życiorysie jest!

Wniosek: lepiej plam nie mieć!

folt37
O mnie folt37

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka