29 obserwujących
1683 notki
1126k odsłon
172 odsłony

Pewne zwycięstwo PiS trzeba doceniać

Wykop Skomentuj12

image

Kultura polityczna w Polsce ciągle szwankuje. Normą tej kultury jest, że przegrani w wyborach - wzorem sportowców - gratulują demokratycznego zwycięstwa konkurentom politycznym. Nawet przez łzy, ale gratulują!

Nie śledziłem czy i kto pogratulował PiS-owi zwycięstwa, ale powinien.

Ja należę do tych, co zwycięzcom gratulują - choć bez euforii - lecz z uznaniem. Gratuluję!

Tyle kurtuazji. Poza nią istnieje jednak całościowy osąd „meczu wyborczego” obejmujący „zawodników” /kandydatów/ i „sędziego” /wyborcy/.

W demokratycznych wyborach powszechnych sędziami są zawsze wyborcy /naród-suweren/ dawcy demokratycznej władzy. Narody bywają jednak różne. Najczęściej jednak są pod wpływem różnych elit i idei kształtujących postawy społeczne po myśli środowisk, które zabiegają o poparcie społeczne w dążeniu do władzy.

I tutaj współczesna cywilizacja dopuściła się zakłócenia demokratycznej równowagi przez stosowanie bardzo kosztownych, komercyjnych metod kształtowania postaw opinii publicznej przeniesionych wprost z obrotu towarowego dla pokupności towaru. Tak więc nasza cywilizacja uznała politykę za towar.

Światowe elity polityczne w cichym sojuszu ze światową finansjerą umówiły się /zgonie z wyznawaną zasadą, że wszystko jest towarem/ żeby władzę kupować także zgodnie z ich zasadą, „że kupić można wszystko”, bo to tylko kwestia ceny.

Obserwując demokratyczne kampanie wyborcze w całym obszarze cywilizacji Zachodu łatwo zauważyć, że bogate obozy polityczne stać po prostu na wielce kosztowne kampanie wyborcze od wizualizacji swoich wyborczych idei /przemysł billboardowy/ po wielkie imprezy publiczne z koncertami i festynami.

System subwencjonowania partii politycznych, uzawodowienie parlamentarzystów z udanymi próbami rozszerzania gospodarczego obszaru „kapitalizmu państwowego” jest współczesnym symptomem zasadniczego przemodelowania demokracji z obywatelskiej na "politykierską", w której wiodącą rolę odgrywają politycy /o ironia za pieniądze podatników/ w miejsce obywateli.

Zauważmy, że to politycy niepodzielnie władają mediami, z których uczynili swój komercyjny, polityczny „supermarket” sprzedający tam w atrakcyjnym opakowaniu własny  polityczny „towar”.

Na koniec przytoczę naukową ocenę tych zjawisk jaką przedstawiają dwaj amerykańscy uczeni: Jason Stanley /prof. filozofii Uniwersytetu Yale/ i Dawid Beawer /profesor lingwistyki i filozofii Uniwersytetu w Austin/, autorzy wspólnego dzieła, pt. „PRZEKRĘT. POLITYKA JĘZYKA”.

http://wyborcza.pl/naszaeuropa/7,168189,25297727,dyskretny-urok-jezykowej-manipulacji.html

Mecz wyborczy za nami. Czas więc wziąć się do obywatelskiej roboty ratowania prawdziwej demokracji przedstawicielskiej patologicznie zstępowanej demokracją „pragmatyczną”, czyli rządzoną wielkimi pieniędzmi!


Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka