Kolaż: Romuald Kałwa
Kolaż: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
134
BLOG

Rozwód kościelny Jarosława Kurskiego... i innych pobożnych ludzi

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Rozmaitości Obserwuj notkę 12
Oczywiście są też źli, fałszywi ludzie, którego takiego stanu rzeczy będą bronić. Niektórzy twierdzą, że biskupi mają zawsze rację. Oni też dokonują zgorszenia. Inni mówią, że wierzą w Boga, ale chyba nie w Jezusa Chrystusa – zapewne ich „zbawicielem” jest diabeł, a sami używają kart tarota do wróżenia, wierzą w jakieś energie, reinkarnacje, przeklinają innych, itd. Tacy błądzący, nieuświadomieni sataniści.

Wiele oburzenia i zgorszenia wzbudzają "rozwody kościelne", czyli unieważnienie małżeństwa kościelnego. Kto wie, czy niedługo doczekamy się instytucji stwierdzenia przez sąd biskupi dziewictwa 40-50 letnich niewiast.

W skrócie polega to na tym, że ktoś dobrze zapłaci i hop (!), małżeństwo jest nieważne. Generalnie temat budzi słuszne oburzenie wśród wiernych, którzy widzą, że sprawa rozwodów kościelnych, dotyczy głównie bogatych, a jak mówi polskie przysłowie, charakteryzujące współczesnych potomków polskich plebejów: „Kto bogatemu zabroni”.

Kasa, kasa i jeszcze raz kasa?

Generalnie mamy tu do czynienia z wielkim przekrętem. Ile kosztuje proces rozwodu kościelnego, unieważnienia – przecież nikt nie robi tego za darmo?

Oficjalny koszt rozwodu kościelnego według „adwokata kościelnego” to 8 500 – 12 500 zł. Ale nie oszukujmy się. Wiele tych procesów budzi kontrowersje, a sam rozwodzący się, jak to w życiu bywa, daje pieniądze „pod stołem”. Mamy tu do czynienia z wielkim przekrętem.

https://www.adwokatkoscielny.waw.pl/proces-w-praktyce/ile-kosztuje-proces-o-stwierdzenie-niewaznosci-malzenstwa-przeglad-kosztow-w-sadzie-metropolitalnym-warszawskim-stan-prawny-maj

Słyszeliśmy o „rozwodzie kościelnym Jacka Kurskiego”, o „rozwodzie kościelnym Krzysztofa Rutkowskiego”, czy o „rozwodzie kościelnym Marty Kaczyńskiej, ale są jeszcze inni „znani i bogaci”, którzy takie rozwody kościelne dostali:

  • Cezary Pazura
  • Jacek Borkowski
  • Katarzyna Skrzynecka
  • Dorota Szelągowska
  • Beata Pawlikowska
  • Wojciech Cejrowski

Liberalizm kościelny z demonem w tle

"Liczba stwierdzeń nieważności małżeństwa w Kościele w Polsce od 1989 r. wzrosła o ponad 160 proc. w porównaniu z 2020 r. i wyniosła 2813" - czytamy w raporcie, przygotowanym przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego na zlecenie Instytutu Pokolenia, który został powołany przez Prezesa Rady Ministrów. Skąd taki wzrost?

- Kiedyś trzeba było przejść przez dwie instancje, teraz wystarczy jedna. Skrócenie postępowania robi ogromną różnicę - wyjaśnia dr Michał Poczmański, adwokat kościelny z zespołu Kancelarii Kanonicznej".

Pisze Wirtualna Polska https://kobieta.wp.pl/wzrost-o-ponad-160-proc-polacy-uniewazniaja-sluby-koscielne-6965543582714624a

Czyli liczba rozwodów kościelnych w ostatnich latach rośnie, m.in. dlatego, że procedura została uproszczona, a wielu biskupów lubi pieniądze. Wszystko dla zmylenia przeciwnika nazywane jest unieważnieniem małżeństwa. Oznacza to, że polski Kościół robi się coraz bardziej postępowy. Tylko czekać, kiedy zalegalizuje aborcję i małżeństwa par jednopłciowych.

Oczywiście są też źli, fałszywi ludzie, którego takiego stanu rzeczy będą bronić. Niektórzy twierdzą, że biskupi mają zawsze rację. Oni też dokonują zgorszenia. Inni mówią, że wierzą w Boga, ale chyba nie w Jezusa Chrystusa – zapewne ich „zbawicielem” jest diabeł, a sami używają kart tarota do wróżenia, wierzą w jakieś energie, reinkarnacje, przeklinają innych, itd. Tacy błądzący, nieuświadomieni sataniści.

Niech Bóg ich błogosławi łaską nawrócenia!

 

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości