Według najnowszych danych wyborcy wciąż się boją przyznać, że głosowali na PiS (Zjednoczoną Prawicę). Oznacza to, że wciąż panuje terror opinii „młodych, wykształconych, z wielkiego miasta”.
Wg danych Państwowej Komisji Wyborczej zebranych z 95,9 % obwodowych komisji wyborczych i zaprezentowanych przed godziną 7.00:
PiS zdobywa 46,01 proc. głosów
Koalicja Europejska - 37,87 proc.,
Wiosna - 6,02 proc.,
Konfederacja - 4,55 proc.,
Kukiz'15 - 3,71 proc.,
Lewica Razem - 1,23 proc.
Oznacza to, że Konfederacja i Kukiz’15, reprezentujący razem 8,26% wszystkich wyborców, zmarnowali marzenia o ugrupowaniu „na prawo od PiS”.
Jak zwykle, głupie kłótnie, utarczki, szukanie dziury w całym, krótkowzroczność, zbytnia pewność siebie i nieprofesjonalnie przeprowadzona kampania wyborcza (brak uczestnictwa Konfederacji w audycjach wyborczych np. w radiu Opole, albo bezczynność Kukiz’15, brak kontaktów z wyborcami zarówno Konfederacji, jak i Kukiza, który przez ostatnie dwa lata de facto milczał, nie zabierając głosu w ważnych sprawach), spowodowała, że polscy reprezentanci sceny politycznej, stracili szansę na zabieganie o polskie interesy w Europarlamencie.
Przykładem jest tu głupie zachowanie Pawła Tanajno, prowokującego u Piotra Barełkowskiego (Wpolsce.pl w telewizji braci Jacka i Michała Karnowskich) Roberta Winnickiego.
Oba ugrupowania nie były widoczne w terenie. W dodatku, wyborów nie da się wygrać działając tylko w Internecie. Uczestniczyłem w kilku kampaniach wyborczych do samorządu, i wiem, że kampania wyborcza trwa cały czas, także po zdobyciu mandatów do samorządu lub parlamentu. Wiem też, że trzeba wykorzystywać wszelkie możliwości w docieraniu do wyborców.
Paru ludziom z Kukiz’15 proponowałem w ostatnich wyborach samorządowych wyjazdy w teren i spotkania z mieszkańcami – chciałem załatwić sale itd. I co? Totalna olewka. Proponowałem założenie własnego medium. I co? Ponownie totalna olewka.
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Stare przysłowie zawiera w sobie wiele mądrości.
Cieszę się z wyniku Prawa i Sprawiedliwości, którego mu gratuluję. Jednakże razem z Konfederacją i Kukizem’15 ugrupowania patriotyczne stanowiłyby ogromny mur nie do przebicia dla mających gdzieś polską niepodległość kosmopolitów.
Szkoda. Wielka szkoda, że głupie podziały i małe ambicje spowodowały, że „autentycznie Polska” reprezentacja w Europarlamencie nie będzie tak silna, jakby mogła być. W tym względzie – zgody – reprezentacja gejów i lesbijek (ogromne zagrożenie dla niepodległości Polski i gospodarki), powinna być przykładem skutecznego działania.
Nieistnienie w mediach to polityczna śmierć. Ale jest jeszcze czas. Do wyborów do polskiego parlamentu pozostało jeszcze trochę czasu i jeśli zabierzecie się do roboty, zjednoczycie się, możecie razem z PiS naprawiać Polskę. Cieszę się ze słabego wyniku Koalicji Europejskiej. Biorąc pod uwagę, ile ugrupowań ją stworzyło, wynik należy uznać za słaby. Chociaż tyle…




Komentarze
Pokaż komentarze (1)