GPS GPS
424
BLOG

Sytuacja sprzyja Polsce!

GPS GPS Polityka Obserwuj notkę 14
Na­pi­sa­łem kil­ka no­tek, w któ­ry­ch wy­ja­śniam, że Pol­ska mo­że stać się osto­ją za­chod­niej cy­wi­li­za­cji. Ta cy­wi­li­za­cja upa­da, ale u nas mo­że się naj­dłu­żej ucho­wać. Cho­dzi o to, że Pol­ska je­st naj­mniej zin­fil­tro­wa­na przez wo­ju­ją­cy is­lam. Kra­je za­chod­nie, ta­kie jak Niem­cy, Fran­cja czy Szwe­cja wkrót­ce sta­ną się is­lam­ski­mi ka­li­fa­ta­mi. Ma­ło te­go, cy­wi­li­za­cja ła­ciń­ska ma szan­sę się na­wet u nas od­ro­dzić. Eu­ro­pej­czy­cy bę­dą do nas ucie­kać, a is­la­mi­ści bę­dą nas uni­kać.

  W ty­ch not­ka­ch o tym pi­sa­łem:

  Ale to ma­ło. Oka­zu­je się, że szy­ku­ją się dla nas bar­dzo ko­rzyst­ne wa­run­ki geo­po­li­tycz­ne i eko­no­micz­ne. Geo­po­li­ty­cy pro­ro­ku­ją, że je­śli uda się do­pro­wa­dzić Fe­de­ra­cję Ro­syj­ską do roz­pa­du, al­bo do te­go, że w ja­ki­kol­wiek in­ny spo­sób utra­cą sta­tus mo­car­stwa, a Ro­sja­nie prze­sta­ną mieć im­pe­rial­ne aspi­ra­cje, to na­sz re­gion, ca­łe Mię­dzy­mo­rze, ma szan­sę gwał­tow­nie roz­wi­nąć się cy­wi­li­za­cyj­nie i tech­no­lo­gicz­nie. Tak jak dziś Pol­ska je­st naj­waż­niej­szym hu­bem przerzutowym dla wal­czą­cej Ukra­iny, tak po woj­nie, gdy Ro­sja upad­nie, nasz kraj sta­nie się naj­waż­niej­szym cen­trum lo­gi­stycz­nym w od­bu­do­wie Ukra­iny. Mo­że i Niem­cy nas w tym wy­prze­dzą. Mi­mo że naj­mniej po­ma­ga­ją, to do­sta­ną naj­wię­cej kon­trak­tów na od­bu­do­wę. Nie­m­niej nas nie omi­ną, bę­dzie­my mu­sie­li być naj­więk­szym lo­gi­stycz­nym po­śred­ni­kiem. Nie musimy więc być pazerni i zawistni, sytuacja wymusza korzyści dla nas.

---------------------------------

Międzymorze jako drugie płuco Europy, ale z pęcherzykami! <- poprzednia część serii

następna część serii -> Odpieprzcie się od Polski!

---------------------------------

  Je­śli zi­ści się idea Mię­dzy­mo­rza, na co je­st du­ża szan­sa, to Pol­ska na tym bar­dzo sko­rzy­sta. Bę­dzie do nas emi­gro­wać nie tyl­ko ta­nia si­ła ro­bo­cza ze wscho­du, ale też wy­kształ­ce­ni lu­dzie i na­ukow­cy z za­cho­du. Zje­dzie się nam tu wszyst­ko, co do­bre – ro­bot­ni­cy, na­ukow­cy i biz­nes­me­ni. A my ich przy­wi­ta­my po sta­ro­pol­sku, ugo­ści­my z przy­jaź­nią i po­zwo­li­my się roz­wi­jać. Bo prze­cież my przy oka­zji na tym cho­ler­nie sko­rzy­sta­my! Do­brze je­st żyć w oto­cze­niu lu­dzi bo­ga­ty­ch, szczę­śli­wy­ch i wdzięcz­ny­ch.

  Ale to wszyst­ko jesz­cze ma­ło. Świat od pew­ne­go cza­su wcho­dzi w no­wą dwu­bie­gu­no­wo­ść, w kon­fron­ta­cję Sta­nów Zjed­no­czo­ny­ch z Chi­na­mi. Woj­na na Ukra­inie to tyl­ko drob­ny te­go prze­jaw. Sil­nym na­rzę­dziem w tej woj­nie je­st glo­bal­na zmia­na kli­ma­tu. Kli­mat się zmie­nia, więc to nie je­st nic cie­ka­we­go, no­we­go i groź­ne­go. Roz­pę­ta­nie wal­ki z kli­ma­tem nie ma na ce­lu ujarz­mie­nie po­go­dy czy po­wstrzy­ma­nie na­tu­ral­ny­ch ka­ta­kli­zmów, bo to je­st niemożliwe — to są zbyt po­tęż­ne kosmiczne si­ły w po­rów­na­niu z moż­li­wo­ścia­mi ga­tun­ku ludz­kie­go. Tę woj­nę z klimatem roz­pę­ta­ły Sta­ny Zjed­no­czo­ne, by po­ko­nać Chi­ny. W li­cze­niu śla­du wę­glo­we­go cho­dzi o to, by ogra­ni­czyć wo­że­nie to­wa­rów, by ich nie wo­zić przez pół glo­bu, by skró­cić dro­gi han­dlo­we, bo na długich szlakach naj­bar­dziej ko­rzy­sta­ją Chi­ny.

  Świa­to­wy han­del opar­ty je­st na hie­rar­chii ośrod­ków dys­try­bu­cyj­ny­ch. Są wiel­kie hu­by i mniej­sze hu­bi­ki, są wiel­kie hur­tow­nie i mniej­sze ma­ga­zy­ny, są du­że wę­zły ko­le­jo­we czy dro­go­we i ma­łe skrzy­żo­wa­nia, są wiel­kie por­ty morskie i ma­łe por­ci­ki rzeczne. Po­zio­mów od naj­więk­sze­go do naj­mniej­sze­go je­st kil­ka, cza­sem na­wet kil­ka­na­ście, w za­leż­no­ści od bran­ży. Two­rzy to skom­pli­ko­wa­ną sieć po­wią­zań handlowych oplatających cały glob. W geo­po­li­ty­ce na­zy­wa się to: "łań­cu­chy do­staw". Sta­ny Zjed­no­czo­ne, by wy­grać z Chi­na­mi, chcą je po­rwać i po­skra­cać. Do te­go słu­ży­ła pan­de­mia, po to wy­my­ślo­no wal­kę z glo­bal­nym ocie­ple­niem. W tej wal­ce Pol­ska usadowiona je­st w do­brym miej­scem do sta­nia się wiel­kim hu­bem han­dlo­wym i prze­my­sło­wym obej­mu­ją­cym ca­łą Eu­ro­pę. Jak Ro­sja się roz­pad­nie, czy w ja­ki­kol­wiek in­ny spo­sób stra­ci za­in­te­re­so­wa­nie swo­ją za­chod­nią flan­ką, to Mię­dzy­mo­rze cze­ka dłu­gi czas po­ko­ju. Wal­ki ki­ne­tycz­ne, krwa­we woj­ny, prze­nio­są się na Pa­cy­fik.

  Za­sad­ni­czo ta sil­nie za­ry­so­wa­na dwu­bie­gu­no­wo­ść i wiel­ki glo­bal­ny kon­flikt, to zło, to ogra­ni­czy wol­ny ry­nek, spo­wol­ni go­spo­dar­kę, zwiększy zamordyzm, zmniejszy wolność, spo­wo­du­je, że świat zbied­nie­je — tak jak przekręt kowidowy. Tak się dzie­je od za­wsze, gdy wal­ki po­li­tycz­ne się na­tę­ża­ją – woj­ny i przekręty to czy­sta stra­ta dla każ­de­go. W po­li­ty­ce nie cho­dzi o zy­ski, nikt nie ma na niej ko­rzy­stać. W woj­nie się nisz­czy po to, by wy­grać. Pod­sta­wo­wą za­sa­dą po­li­tycz­ną je­st to, że za­nim gru­by schud­nie, to chu­dy zdech­nie. Po­nio­sę ra­ny, ale wro­ga za­bi­ję. Stra­cę sprzęt, ale wróg się pod­da. Znisz­czę wszyst­ko do­oko­ła, ale wro­go­wi znisz­czę wię­cej.

  Ale aku­rat tak się skła­da, że na­sze fa­tal­ne po­ło­że­nie, któ­re przy­no­si­ło Po­la­kom wie­le nie­szczę­ść w prze­szło­ści, bo przez nas prze­cho­dzi­ły fron­ty naj­więk­szy­ch wo­jen, sta­nie się dla nas ko­rzyst­ne. Świat stra­ci, ale my zy­ska­my. Śro­dek cięż­ko­ści świa­to­wej go­spo­dar­ki prze­nie­sie się do Eu­ro­py cen­tral­nej. Chi­ny stra­cą try­lio­ny, a my zy­ska­my mi­liar­dy.

  Tak się ba­wią wiel­cy te­go świa­ta i nic na to nie po­ra­dzi­my. Od stro­ny mo­ral­nej bę­dzie­my w po­rząd­ku, gdy bę­dzie­my się go­dzić na zlot świa­to­we­go biz­ne­su u nas. Nie ma­my żad­ne­go mo­ral­ne­go obo­wiąz­ku, by po­ma­gać Ro­sji czy Chi­nom, na­wet je­śli bę­dą po­ko­na­ni nie­ho­no­ro­wo, nie­uczci­wie, pod­stęp­nie i zbrod­ni­czo. To są wredne komuchy i niech zdechną. Mo­ral­no­ść na­ka­zu­je nam tyl­ko ostrze­gać Niem­ców, Fran­cu­zów czy Szwe­dów, że ich po­li­ty­ka kli­ma­tycz­na, emi­gra­cyj­na czy dżen­do­ro­wa do­pro­wa­dzi ich do upad­ku, ale nie ma­my obo­wiąz­ku, by im ak­tyw­nie w tym prze­szka­dzać. My na ty­ch wszyst­ki­ch głu­po­ta­ch, któ­re świat wy­pra­wia, możemy sko­rzy­stać.

  Ma­my na to wszyst­ko ja­kieś 20 lat, aż na­stą­pi oso­bli­wo­ść tech­no­lo­gicz­na, któ­rej skut­ki są kom­plet­nie nie­prze­wi­dy­wal­ne. Do­brze bę­dzie, gdy Pol­ska doj­dzie do oso­bli­wo­ści bo­ga­ta i wol­na. Dobrze będzie, jak nie będziemy wtedy tkwili w okowach socjalistycznego państwa. Po­win­ni­śmy ko­rzy­stać na mak­sa ze sprzy­ja­ją­cy­ch oko­licz­no­ści, ja­kie się przed na­mi po­ja­wia­ją. Gło­śno mo­że­my się zga­dzać z wal­ką z glo­bal­nym ocie­ple­niem, z po­li­tycz­ną po­praw­no­ścią, z ide­olo­gią gen­der i in­ny­mi głu­po­ta­mi. A po ci­chu rób­my swo­je. Zli­kwi­du­je­my w Pol­sce so­cja­li­zm, wpro­wadź­my wol­no­ryn­ko­wy ka­pi­ta­li­zm, wpro­wadź­my peł­ną swo­bo­dę go­spo­dar­czą – ale na­zwij­my to tak, jak te­go wy­ma­ga za­chod­nia po­li­tycz­na po­praw­no­ść. Wy­myśl­my ja­kiś ka­mu­flaż.

  Ale za­nim to wy­my­śli­my, by sko­rzy­stać z oka­zji, któ­ra tra­fia się raz na ty­siąc lat, mu­si­my w nad­cho­dzą­cy­ch wy­bo­ra­ch za­gło­so­wać na Kon­fe­de­ra­cję, bo to je­dy­ne wol­no­ryn­ko­we ugru­po­wa­nie w Pol­sce, któ­re ma pro­gram sprzy­ja­ją­cy biz­ne­so­wi. PiS, PO czy in­na Le­wi­ca do­pro­wa­dzi nas do ta­kie­go sa­me­go upad­ku, ja­ki cze­ka za­chód. Ci so­cjal­de­mo­kra­ci za­mia­st na­ukow­ców i robotników spro­wa­dzą nam tu dżi­ha­dy­stów pobierających zasiłki i wpro­wa­dzą ty­le ba­rier go­spo­dar­czy­ch, ta­ką biu­ro­kra­cję, że od­stra­szą biz­nes. Skom­pli­ku­ją po­dat­ki tak, że nikt tu nie bę­dzie chciał in­we­sto­wać — i bę­dą ni­ci z hu­bu go­spo­dar­cze­go. Z oka­zji sko­rzy­sta Es­to­nia, Cze­chy czy Ukra­ina.

  Sy­tu­acja sprzy­ja Pol­sce. Tyl­ko nie spie­prz­cie te­go w nad­cho­dzą­cy­ch wy­bo­ra­ch!

Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS

PS. Notki powiązane:

------------------------------

Nieprzewidywalność osobliwości<- po­przed­nia not­ka

na­stęp­na not­ka -> Przeproście za maseczki!

------------------------------

Ta­gi: gps65, Polska, polityka, geopolityka, wojna, gospodarka, handel, hub

GPS
O mnie GPS

Blo­ger, że­gla­rz, informatyk, trajk­ka­rz, sar­ma­to­li­ber­ta­ria­nin, fu­tu­ry­sta. My­ślę, po­le­mi­zu­ję, ar­gu­men­tu­ję, po­li­ty­ku­ję, fi­lo­zo­fu­ję.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka