z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
35 obserwujących
941 notek
970k odsłon
  321   2

Papierowa broń dla Wojska Polskiego. Ten projekt zadowoli wszystkich?

Jak pogodzić tych, którzy spierają się od kogo można kupować uzbrojenie dla Wojska Polskiego. 

Czy można od Niemców?... Za to co zrobili podczas II Wojny

Czy można od Francuzów?... Za to czego nie zrobili na początku II Wojny.

No i co z pozostałymi oferentami.

Czy kupowanie od USA to już zależność militarna i ekonomiczna?

Czy zakup od Turcji to już zdrada świata demokratycznego i cios w chrześcijańskich sąsiadów tego kraju?

Patrząc na to jak przebiegały dyskusje po tym gdy władze RP odrzuciły ofertę francuskiego Airbusa na śmigłowce i późniejsze decyzje o zakupach sprzętu w USA wydaje się, że każda decyzja byłaby tu powodem do ognistego sporu. Po prostu nie było wyboru, który mógłby się spodobać wszystkim.

Na szczęście w tzw międzyczasie udało się wprowadzić do WP kilka projektów, które już nie budzą takich emocji. Dzięki udanemu zakupowi od Finów licencji mamy w WP naprawdę dobre transportery. Dzięki podjęciu współpracy z Koreańczykami udało się ruszyć z miejsca projekt Regina i WP wreszcie otrzymało nowoczesne systemy artyleryjskie. Na całe szczęście też nikt nie wpadł na pomysł budowania od podstaw, siłami naszego przemysłu, wielozadaniowego samolotu bojowego...

Uff... Całe szczęście... Bo być może do dziś bylibyśmy w tej materii na etapie rysunków i tekturowych modeli.

Pięknych modeli ale tylko z papieru...

Ten filmik powyżej to oczywiście tylko taki mój żart. Ale jak ktoś spróbuje sięgnąć pamięcią jeszcze kilka lat wstecz to zapewne przypomni sobie kilka projektów dla Wojska Polskiego, na które wydano duże pieniądze a jedyne co osiągnięto makiety, które wylądowały ostatecznie gdzieś w jakimś magazynie. Tak jak zmięty rysunek nigdy niezrealizowanego projektu... w koszu na śmieci.

Tak było z projektami czołgu  (Goryl) i/lub prawieczołgu (Gepard).

Ale może gdyby pozostać na etapie takich nigdy niezakończonych projektów to udało by się pogodzić wszystkich zainteresowanych. Pogodzić we wspólnym narzekaniu jak to w WP nic się nie zmienia i tylko rdza ma co jeść. 

A i sztabowcy w Moskwie też mieliby więcej powodów do dobrej zabawy. 

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo