Srebro - Independent Trader
Srebro - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
770
BLOG

Srebro wraca do gry. Fundamenty mówią więcej niż krótkoterminowe wahania

Independent Trader Independent Trader Gospodarka Obserwuj notkę 0
W ostatnich miesiącach metale szlachetne były jedną z najgorzej radzących sobie klas aktywów. Srebro straciło 50% wartości w kilka miesięcy. Dlatego odbicie, którego jesteśmy obecnie świadkami, po raz kolejny rozbudza nadzieję na odwrócenie negatywnego trendu. Nieco w tle mamy również kolejne działania celne Donalda Trumpa dotyczące paneli fotowoltaicznych, których rozwój jest mocno skorelowany z perspektywami dla srebra. Pytanie, czy to, co aktualnie obserwujemy, jest tylko chwilowym zrywem, takim jak kilka podobnych z tego roku, czy też jesteśmy świadkami nowego rozdania na metalach szlachetnych? Sprawdźmy.

Dlaczego cena srebra wzrosła?

Zanim na dobre przejdę do srebra, to przypomnę tylko, że jest to metal, który rzadko porusza się w innym kierunku niż złoto. Przeważnie widzimy zależność: jeśli złoto rośnie, to rośnie również srebro i na odwrót. Tak też jest w dzisiejszym przypadku. Na początku przybliżę Wam zatem, dlaczego przez ostatnie kilka sesji mieliśmy do czynienia ze wzrostami na królewskim kruszcu, które pociągnęły za sobą srebro.

Na obecne wzrosty złota (a w ślad za nim również srebra) złożyło się kilka czynników. Ich natura pomoże nam lepiej zrozumieć, co może wydarzyć się później. Po pierwsze, pojawił się nowy raport z rynku pracy w USA. Po korekcie danych okazało się, że w lipcu ubyło 23 tys. etatów. Łączne rewizje za ostatnie 3 miesiące wykazały utratę 103 tys. miejsc pracy. Wykres poniżej pokazuje, jak bardzo słabo na tle ostatnich miesięcy, a także lat wypadł pod tym względem lipiec.

image

Dlaczego to było istotne? Otóż gorsze dane z rynku pracy wywierają presję na Rezerwę Federalną (FED), aby nie podnosić stóp procentowych. W gospodarce opartej na długu, jego dostępność jest ważna, a skoro rynek pracy się kurczy przy obecnym poziomie kosztu kredytu, to tym gorzej będzie, jeśli miałby on zostać jeszcze podwyższony.

Do tego należy dodać perspektywę zakończenia konfliktu USA-Iran. Według doniesień medialnych, Stany Zjednoczone silnie uszczupliły swoje zapasy. Liczba rakiet Patriot spadła o ponad połowę, a Tomahawków o 38%. Łącznie odbudowa arsenału miałaby potrwać nawet 5 lat. W związku z tym intensywność wymiany ognia spadła. Chociaż obie strony wciąż są w impasie dyplomatycznym, to ryzyko niekontrolowanej eskalacji i dalszych poważnych zniszczeń w regionie nieco osłabło.

Te dwa czynniki – gorsze dane z rynku pracy i wojenny impas w Iranie – sprawiły, że oczekiwania co do podwyżek stóp procentowych w USA nieco osłabły. Stałe lub niższe stopy procentowe, oznaczają słabszego dolara, a słabość amerykańskiej waluty, to siła metali szlachetnych, a zwłaszcza złota. Poniższy wykres doskonale to odzwierciedla. W ostatnich dwóch miesiącach dolar się umacniał, więc złoto taniało i gdy tylko na chwilę narracja wokół dalszych poczynań FED się odwróciła – złoto zaczęło rosnąć, a za nim podążyło srebro.

image

W przypadku srebra ten ruch został również wsparty przez fundusze inwestycyjne, których pozycje „long” (pozycjonowanie się na wzrosty) na srebrze były stosunkowo niewielkie w porównaniu do ostatnich miesięcy. Dzięki temu, gdy dolar dał paliwo do wzrostu metali szlachetnych, nie było na rynku tak dużego ryzyka, że fundusze zaczną realizować zyski, hamując wzrosty.

Czy wzrosty na srebrze są krótkoterminowe?

Kluczowy wniosek jest taki, że wspomniane czynniki są bardzo wrażliwe na wszelkie bieżące zmiany. Wojna na Bliskim Wschodzie może się przeciągać, co jest w interesie Rosji i Chin. Nie można zapominać o wysokich cenach diesla, które wspierają inflację. Do tego oczekiwania wobec ruchów FED szybko się zmieniają. Po nagłym szoku wywołanym raportem z rynku pracy, dziś ponownie scenariusz podniesienia stóp procentowych we wrześniu wyceniany jest na ponad 50%.

Kilka dni temu, 12 sierpnia, opublikowano najnowsze dane dotyczące inflacji za lipiec w Stanach Zjednoczonych. Wskaźnik CPI wyniósł 3,4% i był zgodny z oczekiwaniami rynkowymi. Jest to jednocześnie spadek o 0,1% względem czerwca. Ten względnie neutralny odczyt wywołał ruch spadkowy na metalach szlachetnych i to pomimo tego, że inflacja okazała się być niższa niż w poprzednim miesiącu.

Zatem takich wahań nastrojów i chwilowych zmian narracji w oparciu o bieżące wydarzenia może występować naprawdę sporo. Dla inwestora długoterminowego kluczowe znaczenie powinno mieć więc to, jak zmieniają się perspektywy dla srebra na najbliższe lata i dekady. A tutaj jest o czym mówić.

Czytaj dalej: Srebro wraca do gry. Fundamenty mówią więcej niż krótkoterminowe wahania

Kiedy dywersyfikacja przestaje działać?

Autor: Paweł Śmietana

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka