intuicja intuicja
214
BLOG

Nie idę po trochę, idę po wszystko!

intuicja intuicja Rozmaitości Obserwuj notkę 23
Klamka zapadła. W ubiegłym tygodniu kupiłam bilety do Porto. Na wrzesień.

A dzisiaj rano koleżanka przesłała mi piosenkę. Nigdy wcześniej jej nie słyszałam. Zatem, premiera w mojej głowie:) I co tu dużo mówić: słowa tak idealnie trafiły w czas...

O Santiago de Compostela myślałam już kiedyś, kiedyś, ale decyzja, że wyruszam to końcówka ubiegłego roku.

Zastanawiałam się nad intencją i miałam taką myśl: "żebyś zabrał ode mnie wszelki lęk".

A dzisiaj słowami piosenki usłyszałam: "Ojcze, nie idę po trochę, idę do Ciebie po wszystko!"

Tak! I to jest to! To jest takie moje. Często powtarzam: "wszystko albo nic" i bynajmniej nie chodzi tu o jakieś szczególarskie sprawy:)

Przy czym wiem, że "wszystko" to nie "cud, miód i powidło".

O, nie... Ale nieważne, bo 

to coś istotniejszego  -  to wolność. Ta prawdziwa.


To co: ktoś był? 

I chce się podzielić czymś ważnym albo ciekawym?

Będę szła szlakiem Costa brzegiem oceanu, choć pewnie zahaczę też o Centralny. 


A tu moja przewodnia pieśń na ten czas



intuicja
O mnie intuicja

Niczego się nie boję :) <img

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości