intuicja
"Z punktu widzenia polityki prawda ma charakter despotyczny. Jest zatem znienawidzona przez despotów, słusznie obawiających się konkurencji ze strony siły przymusu, której nie mogą sobie podporządkować." Hannah Arendt
126 obserwujących
413 notek
732k odsłony
1220 odsłon

Walka ideologiczna pochłonie nas niczym czarna dziura ?

Wykop Skomentuj193

Tak sobie podczytuję ostatnimi czasy salon i dochodzę do smętnej refleksji jak w tytule (choć wciąż jeszcze stawiam znak zapytania).

Po jednej stronie ideologia LGBT oraz ideologia EKO, po drugiej stronie ideologia chrześcijańska (proszę się jeszcze nie rzucać na mnie w komentarzach:) ).

Dlaczego ideologie i dlaczego je zrównałam?

A dlatego, że ideologia LGBT oraz ideologia EKO – niewiele mają wspólnego (ale jednak trochę mają, żeby nie było) z faktyczną obroną interesów np. osób homoseksualnych czy też z ochroną środowiska. Podobnie jak niewiele wspólnego z obroną chrześcijaństwa - które z istoty swojej jest miłością i miłosierdziem - ma ideologia chrześcijańska (oj, czasem wyjątkowo bezwzględna), którą wymachuje wielu blogerów, chrześcijaństwu nie służąc, a wręcz przeciwnie - utwierdzając stronę przeciwną w jej niesprawiedliwym wyobrażeniu, czym to chrześcijaństwo jest.

Co do machaczy:) (zabrzmiało z arabska:) ) - przypuszczam, że po obu stronach są tacy, którzy machają zupełnie świadomie, z wyrachowaniem (przedstawiciele frakcji „w imię racji”) oraz tacy, którym wydaje się, że służą najlepszej sprawie (przedstawiciele frakcji „w imię prawdy”) :)

Niestety, wszyscy (po obu stronach barykady), jak jeden mąż, jesteście członkami tajnej organizacji, o charakterze co najmniej międzynarodowym, pod nazwą „Czarna dziura”:) I jak nic stanowicie przyboczną straż Rządu Światowego ;)

O wymienionych wyżej ideologiach pisać nie będę. O ideologii LGBT i EKO napisano na salonie (i nie tylko) dziesiątki notek. Natomiast o chrześcijaństwie pisałam ostatnio w bardzo wielu swoich notkach, wystarczy sięgnąć, do czego namawiam, a jasnym stanie się, czym się różni od ideologii chrześcijańskiej (a tym samym – czym jest ideologia chrześcijańska).

Tutaj chciałam jedynie zwrócić uwagę, którą podskórnie wielu zapewne wyczuwa, na rzecz następującą: podążamy w kierunku coraz większej radykalizacji i na własne życzenie zgotujemy sobie piekło. Na przykładzie ideologii EKO: czy nie jest tak, że ponieważ alarm w obszarze EKO podnosi głównie lewica (i radykalizuje przekaz), prawica na zasadzie czystej walki wchodzi do gry, negując istnienie samego problem (który przecież istnieje, zmiany klimatyczne dostrzegalne są gołym okiem) ?

Mało! W chwili, kiedy papież Franciszek, nie chcąc oddać całego tematu właśnie w ręce ideologów, zwraca uwagę katolików (i całego świata) na problem ochrony środowiska, automatycznie odsądzany jest przez „swoich” od czci i wiary i przypisuje się mu rzeczy najgorsze z możliwych, masońskie zapędy, działanie w zmowie z Rządem Światowym itp. itd. itp.

Czy naprawdę nie można cofnąć się o krok, zrezygnować ze swojej pyszałkowatej pewności, swoich misternie ułożonych teorii i zafundować sobie odrobiny refleksji?

Dotyczy to obu stron.

Lewicowcy – czy negujecie możliwość funkcjonowania ludzi, którzy największe pieniądze robią na naiwności i emocjonalności całych społeczeństw i zapewne nie ominą możliwości zarobienia tych pieniędzy na poczuciu zagrożenia, związanego ze zmianami klimatu?

Prawicowcy – czy nie dostrzegacie problemu zagrożeń środowiskowych? Nie widzicie potrzeby ograniczenia eksploatacji ziemi, z którym mamy do czynienia przez ostatnie dziesięciolecia? Ograniczenia naszej rozbuchanej konsumpcji?  Nie interesuje was, że na tych zmianach cierpią zawsze ludzie najubożsi?


Na koniec zacytuję fragment komentarza @r306:

„(…)Afryka, Azja i Europa to taka czesc pangei, ktora zostala nierozerwana (kanal suezki pomijam). Wiec jak jeden madry ekolog mi powiedzi, pytany "to co robic?", - "naucz sie obslugi kalasznikowa.".

Pan nie rozumie, ze te masy runa na Europe i na polnoc Euroazji nie ogladajac sie na nic.... Jak Hunowie.

Oczywiscie, znajac Pana militarne zamilowanie dostrzeze Pan rozwiazanie tego problemu w ustawieniu zapory ogniowej... Tylko oni tez maja bron i jest ich wiecej...”

W punkt. Niepotrzebny będzie żaden Światowy Rząd do realizacji planu redukcji ludności świata. Sami się załatwimy.


Wykop Skomentuj193
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo