Jan Bodakowski
Braun i Hindusi
Informacja o poparciu partii Brauna dla otwarcia Polski na imigrantów z Indii nie przebiła się w mediach. Wielu uczestników życia politycznego nie ma pojęcia, że takie szokujące deklaracje hindusom składali politycy partii Brauna.
W internecie można znaleźć tylko dwa artykuły na ten szokujący temat. Tak jakby ktoś chronił sympatyków Brauna przed informacjami. Jakby komuś zależało, by wyborcy Brauna nie dowiedzieli się o celach polityków partii Brauna. Jest to dziwne, bo temat ten jest arcyciekawy i generowałby ruch na portalach, dający zyski z wyświetlania reklam. Temat ten powinien być opisywane, z różnych przyczyn, przez media PiS, anyPiS i prawicowe.
Na antyPiSowskim portalu Oko Press ukazał się artykuł „Grzegorz Braun, hinduski święty i Rosja. Kogo naprawdę zaprosił Braun na wybory w Polsce?” autorstwa Anny Mierzyńskiej.
Z portalu Oko Press można się dowiedzieć, że „18 lutego 2026 Grzegorz Braun i inni posłowie Konfederacji Korony Polskiej spotkali się z indyjską delegacją w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. […] Według [...] delegatów Indii […] Omawiano przygotowania do nadchodzących wydarzeń z okazji 650. rocznicy urodzin sikhijskiego świętego, Guru Ravidasa. W indyjskich relacjach wygląda to tak, jakby Grzegorz Braun i jego partia mieli pomagać w organizacji wydarzeń, upamiętniających sikhijskiego świętego w Europie”.
Zdaniem Oko Press hinduscy rozmówcy Brauna „są stałymi bywalcami rosyjskich ambasad, konferencji i festiwali”.
Według Oko Press „jednym z brukselskich gości Grzegorza Brauna był indyjski polityk Rajesh Bagha, wiceprezes jednej z regionalnych struktur rządzącej w Indiach partii Bharatiya Janata Party (BJN)”.
Z Oko Press można się dowiedzieć, że Braun [zamiast wspierać działalność np. Ruchu Kontroli Wyborów Marcina Dybowskiego, który skutecznie od lat blokuje fałszerstwa wyborcze w Polsce] chce zaprosić do Polski jako obserwatorów wyborów hindusów. Oko Press sprawdziło, że mający według Brauna doświadczenie w monitorowaniu wyborów hinduski polityk Rajesh Bagha monitorował pseudo wybory w Rosji, uznając je za bardzo demokratyczne i będące wzorem dla innych krajów. Co może rodzić obawy, że jeżeli by władze w Polsce skorzystały z rosyjskich doświadczeń, to obserwatorzy z Indii uznaliby takie wybory za demokratyczne.
Według Oko Press „spotkanie z indyjską delegacją odbyło się w ramach zorganizowanej przez Brauna konferencji „Nowy początek. EU-Azja. Dialog cywilizacyjny”. „Stronę indyjską reprezentowali: Dushyant Kumar Gautam – polityk nacjonalistycznej partii BJP, rządzącej w Indiach, jeden z jej narodowych sekretarzy generalnych (w BJN tę funkcję sprawuje kilka osób i nie jest ona szczególnie istotna); Rajesh Bagha – polityk tej samej partii, pełniący funkcję wiceprezydenta regionalnych struktur BJP w Punjabie; Członkowie istotnej w tej historii organizacji o nazwie Pathway Global Alliance: Varun Kashyap (szef) i Udai Sood (sekretarz, odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe PGA). Ze strony polskiej udział wzięli politycy Konfederacji Korony Polskiej: Grzegorz Braun, Włodzimierz Skalik, Roman Fritz, Sławomir Ozdyk i Sławomir Zawiślak. Razem z nimi – Ireneusz Jabłoński, wcześniej ekspert Centrum im. Adama Smitha, były wiceprezydent Łodzi, zaś w PRL-u tajny agent komunistycznego polskiego wywiadu. Dziś Jabłoński występuje jako prezes Instytutu Badań nad Grupą Państwa BRICS. Był tam także, co ciekawe, Ryszard Czarnecki, były europoseł PiS”, którego nie Braun, ale hindusi poprosili o prowadzenie konferencji.
Z artykułu Oko Press można się dowiedzieć, że Rajesh Bagha wspiera Pathway Global Alliance, która ułatwia hindusom „migrację do innych państw, w celach zarobkowych”. PGA ma „dwa adresy swoich biur: jedno ma się mieścić w indyjskim Punjabie, ale drugie – w Moskwie. PGA powstała mniej więcej w połowie 2025 roku, a już we wrześniu podpisała umowę o współpracy z rosyjską propagandową agencją informacyjną Sputnik News”. Przedstawiciele tej organizacji regularnie biorą udział w rosyjskich propagandowych wydarzeniach.
Braun, jak można dowiedzieć się z Oko Press, w swoich przekazach zupełnie pominął, że zdaniem hindusów spotkanie ich delegacji z Braunem miało na celu przygotowanie „nadchodzących wydarzeń z okazji 650. rocznicy urodzin Guru Ravidasa. Poinformowali o tym w mediach społecznościowych najważniejsi uczestnicy spotkania z Indii: Dushyant Kumar Gautam i Rajesh Bagha, a podczas konferencji prasowej także Udai Sood. Taką samą informację podał portal The Tribune India”.
Według Oko Pres „Guru Ravidas to XIV-wieczny przywódca religijny, założyciel ruchu ravidasi, który przyczynił się do rozwoju ruchu bhakti. Przez wyznawców bhakti jest uznawany za świętego. Ten odłam religijny wykształcił jedną z najbardziej popularnych dziś w hinduizmie odmian jogi – bhakti joga, czyli joga oddania lub miłości. Najważniejszą jej techniką jest grupowe śpiewanie mantr, np. Hare Kryszna, Ravidas był też poetą, a jego teksty poetyckie zostały włączone do świętej księgi sikhizmu (religii będącej syntezą hinduizmu i islamu)”.
Link do artykułu ilustrowanego zdjęciami Brauna i hindusów
https://oko.press/grzegorz-braun-hinduski-swiety-i-rosja
Drugi materiał o związkach Brauna z hindusami ukazał się na portalu Onet („Zaskakujące spotkania Grzegorza Brauna. Jego wyborcy w szoku. "Będzie pan nam do Polski sprowadzał Hindusów?", autor Piotr Olejarczyk).
Według Onetu „Braun ogłosił w europarlamencie zawiązanie polsko-indyjskiej koalicji gospodarczej, a jego prawa ręka, poseł Roman Fritz, wyraził nadzieję, że "Polska stanie się bardziej atrakcyjna dla indyjskich pracowników". Fritz chce też, by "niezależni obserwatorzy" z Indii obserwowali przyszłe wybory w Polsce”.
Link do tekstu Onetu
https://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/zaskakujace-spotkania-grzegorza-brauna-mowia-o-hipokryzji-bedzie-sprowadzal-hindusow/vyl56hx
Ludwik Pęzioł na X poinformował, że na opisywanej przez media konferencji „Braun prosi Hindusów, by nauczyli Polaków, jak to jest być wielkim narodem”.
Jerzy Wasiukiewicz na X przypomniał, że „jeżeli kogoś zaskoczyło spotkanie Brauna z Hindusami i składane przy okazji tego spotkania deklaracje to przypominam jak 10 lat temu na ultrakatolickiej konwencji wyborczej Brauna równie zaskoczeni byli księża obecni na tej konwencji, kiedy na scenie pojawił się... jogin. Który, aby było jeszcze fajniej i jeszcze bardziej "ekumenicznie", na koniec swojego wystąpienia stanął na głowie”.
https://x.com/i/status/2029110434784067593
O potrzebie otwarcia polski na imigrantów z Indii na opisywanej konferencji mówił poseł partii Brauna Roman Fritz.
https://x.com/i/status/2025559996151300507
Jan Bodakowski


Komentarze
Pokaż komentarze (1)