Jan Bodakowski
Marsz antyaborcyjny – Warszawa 25.03.2012
Marsz Świętości Życia który przeszedł ulicami Warszawy jest przykładem tego jak można zaprzepaścić frekwencyjny sukces. Na marsz przyszło kilka, kilkanaście tysięcy osób. Manifestanci dostali do ręki baloniki. Przeszli ulicami Warszawy. A przed kościołem Świętego Krzyża obejrzeli podskoki młodzieży w trykotach (nazywa się to podobno balet nowoczesny i trwa bardzo długo). W tłumie było kilka transparentów, zazwyczaj z nazwami organizacji pozarządowych. Przez całą drogę skandowano jedno hasło. Media pewnie tego nie pokarzą. Ja się nie dziwie, sam nie mam czego pokazać. Ludzi z balonikami ? Młodzież w trykotach? Baner organizacji? Tłum ludzi niczym nie różniący się od tłumu codziennego? A mogło być fajnie. Demonstranci mogli mieć transparenty na których zwerbalizowali by swoje oczekiwania. Hasła mogły wzbudzać zainteresowanie. A młodzież mogłaby sobie darować sacro sztukę nowoczesną.
Jan Bodakowski





















Komentarze
Pokaż komentarze (3)