Jan Bodakowski Jan Bodakowski
467
BLOG

MO wspiera WOŚP

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Polityka Obserwuj notkę 1

 

Jan Bodakowski

MO wspiera WOŚP

W tym roku Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wparli funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej. Milicjanci w pełnym umundurowaniu, wyposażeni w pałki, przyjechali przed warszawski Zamek Królewski dwiema milicyjnymi sukami. Nie byli to jednak zagubieni w czasie milicjanci z PRL, a grupa rekonstrukcyjna MO. Na ulicach Warszawy na WOŚP zbierali też rekonstruktorzy LWP i armii amerykańskiej z czasów II wojny światowej.

 

Nie może dziwić chęć włączenia się w WOŚP grup rekonstrukcyjnych. Są jednak grupy których obecność jest niesmaczna. Wyobraźmy sobie co by było gdyby, niezbędni dla rekonstrukcji walk z czasów II wojny światowej, rekonstruktorzy SS zbierali na WOŚP przed bramą obozu w Auschwitz. Tak samo bulwersująca jest obecność rekonstruktorów MO przed Zamkiem Królewskim.

 

Funkcjonariusze MO na ulicach Warszawie, i na samym warszawskim Starym Mieście, dokonywali przerażających zbrodni. 3 mają 1982 roku funkcjonariusze MO spacyfikowali w Warszawie manifestacje patriotyczną z okazji konstytucji 3 mają. Brutalny atak MO zaowocował zamordowaniem przez milicjantów 3 osób. Milicjanci strzelali z granatników (przeznaczonych do wystrzeliwania granatów z gazem) do demonstrantów drobnymi kamieniami i potłuczonym szkłem co dotkliwie kaleczyło ostrzeliwanych opozycjonistów. Walki między Polakami a milicjantami trwały od Ronda Waszyngtona do Starego Miasta, od Powiśla do Woli. Zomowcy wstrzeliwali granaty gazowe do klatek bloków i przez okna do samych mieszkań. Przez wiele godzin po zakończeniu walk stare miasto było zagazowane. Płonąca rakietnica wystrzelona przez zomowca podpaliła Muzeum Historyczne na Starym Mieście. Milicja zatrzymała 290 osób. Zatrzymani podczas przesłuchań byli bici.

 

31 sierpnia1982 roku demonstrowało 20.000 polskich patriotów na Pradze oraz na Śródmieściu. Milicjanci wystrzelili ogromne ilości granatów gazowych. Oprawcy z ZOMO bili, wstrzelali do ludzi z rakietnic. Na Pradze gdy zabrakło manifestantów milicjanci zaczęli polować na nie biorących udziału w manifestacjach przechodniów. Milicjanci strzelali do matek z dziećmi, wyciągali ludzi z tramwajów i autobusów by ich bezkarnie katować. Grupy zomowców łapały pojedynczych ludzi i brutalnie biły, ofiarami bestialstwa były kobiety i młode dziewczęta.

 

Setki świadectw ofiar i świadków bestialstwa zomowców twierdziło że zomowcy wyglądali jakby byli odurzeni.Zomowcy mieli „czerwone, obrzękłe twarze bez potu, sztywność oczu (musieli odwracać głowę, gdy chcieli spojrzeć w bok), rozszerzone źrenice, niezborność ruchów”. Zomowcy nie byli wstanie prosto prowadzić samochodów, wymieniać magazynków. Strzelali na oślep. Jakby byli pijani – choć nie było czuć od nich alkoholu. Przez wiele godzin po zakończeniu walk bezsensownie ostrzeliwali puste ulice gazem i katowali napotkanych przypadkowych przechodniów.

 

Zatrzymani na komisariatach polscy patrioci byli przez milicjantów sadystycznie torturowani. Biciem wymuszano przyznanie się do winy. Część funkcjonariuszy była irracjonalnie wściekła, w szale katowała zatrzymanych i groziła im śmiercią.

 

Kolejne brutalne pacyfikacje przeprowadzone przez bandytów z MO miały miejsce 11 listopada 1982, 1 i 3 mają 1983. W święto konstytucji 3 mają Antyterroryści z MO napadli na Prymasowski Komitet PomocyOsobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom mieszczący się na Starym Mieście w klasztorze sióstr Franciszkanek. Milicjanci brutalnie pobili wolontariuszy, w tym 5 kobiet (między innymi Barbarę Sadowską - jej syna Grzegorza Przemyka milicjanci zamordowali kilka dni później). Podczas ataku milicjanci zniszczyli kartoteki i magazyn leków. Sześciu wolontariuszy milicjanci porwali i wywieźli poza Warszawę. Porwanym po porwaniu grożono śmiercią. Nocą porwanych wypuszczono w puszczy Kampinowskiej.

 

Podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1983 roku w Warszawie 17 czerwca milicja zaatakowała wiernych. Zomowcy bili wszystkich w tym kobiety i osoby starsze.

 

Jan Bodakowski

 

Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka