Jan Bodakowski
Trójmiejska anarchistyczna kontrkultura lat osiemdziesiątych
Nakładem Narodowego Centrum Kultury ukazały się dwie pozycje autorstwa Pawła Konjo Konnaka. Jedną z nich jest wybór jego wierszy „Nikt nie odda się za zupę” a drugą jego autobiografia „Gangrena - mój punk rock song”.
Zbiór poezji „Nikt nie odda się za zupę” zawiera współczesne wiersze Pawła Konjo Konnaka będące zapisem życia jego i innych przedstawicieli kultury, płciowości ludzkiej, III RP zakorzenionej w PRL. Brzydota i bezsens będące kontestacją konformizmu zawarty w tej poezji mógł być rewolucyjny w ostatniej dekadzie PRL. Dziś wiersze te są blade i zwyczajne wobec rzeczywistości której ton nadaje estetyka narracji posła Grockiego.
„Gangrena - mój punk rock song” to prawie 500 stronicowy album formatu A4. Niewątpliwie wspomnienia Pawła Konjo Konnaka z dwu ostatnich dekad PRL dotyczące realiów życia w PRL są bardzo trafne i interesujące, napisane z humorem. Wspomnienia o życiu artystycznym trójmiejskiej anarchistycznej kontrkultury lat osiemdziesiątych są ważnym dokumentem epoki. Zilustrowane zdjęciami z epoki wspomnienia autora o PRL przybliżają czytelnikom: realia ekonomiczne PRL, pop kulturę Polski ludowej, scenę alternatywną, zjawisko muzyki disco, niedostępność koncertów, płyt i sprzętu odtwarzającego, skandalicznie kiepskie wykonanie urządzeń w PRL, absurdy propagandy sukcesu w latach siedemdziesiątych, gospodarkę niedoboru, kartki, kolejki, sprowadzane z zagranicy czasopisma porno, niezapomniane erotyczne momenty w pop kulturze PRL, jeansy będące marzeniem każdego młodego człowieka w PRL, fascynacje zachodem, lektury młodzieży, naturalną niechęć do PRL i komunizmu, beznadzieje życia codziennego. Czasy: liceum, karnawału solidarności, stanu wojennego, konspiracyjnych drukarni, uniwersytetu, rewolucji video, ruchu anarchistycznego, Totartu. Subkultury: popersów, punków, nazi punków, hipisów, konformistów dla których PRL był normą. Co ciekawe z narracji i ilustracji kolejny raz wynika że w historii Polski, nawet w historii polskich anarchistów i kontestatorów, kobiety jakiejkolwiek roli nie odgrywały.
Jan Bodakowski





Komentarze
Pokaż komentarze