Wolność, ekonomia, cywilizacja
Postęp cywilizacyjny to proces zastępowania władzy wolnością.
7 obserwujących
126 notek
18k odsłon
  157   3

Najgorszy bezrozum idzie w parze z bezwstydem

Powiadają, że kogo Pan Bóg chce ukarać, temu odbiera rozum. To jest jednak lekka kara, bo nierozumny szybko się ośmiesza, co go na ogół otrzeźwia i przywraca do pionu. Kogo zatem Pan Bóg chce ciężko ukarać, temu odbiera zarówno rozum, jak i poczucie wstydu. Wtedy pęd na drodze do zatracenia staje się wprost proporcjonalny do skali ośmieszenia, zwłaszcza gdy owa podwójna przypadłość występuje w postaci masowej, gdzie bezrozumni i bezwstydni prześcigają się nawzajem w samobójczym naporze.

Stąd poczucie wstydu - rozumność w zakresie wczesnego wykrywania bezrozumu - jest cenniejszym darem od czystego intelektu i wymaga szczególnej pielęgnacji, zwłaszcza w czasie, gdy ten ostatni zdaje się już od dawna leżeć zbiorowym odłogiem. Jak bowiem w kraju ślepców jednooki jest królem, tak w świecie bezwstydnej głupoty mędrcem jest już ten, kto potrafi się spłonić na myśl o uczestnictwie w jej pozornie triumfalnym pochodzie.

A to dopiero początek korzyści, bo taki ktoś może się następnie przekonać, że ani nie musi na nic się złościć, ani nie musi niczego pożądać, ani nie musi niczemu zazdrościć - wystarczy, że będzie wspierał bliźniego w unikaniu tych samych oczywistych przeszkód, których sam się w porę wystrzegł, a nasyci wszelkie zdrowe ambicje i rozumu, i sumienia, i smaku, i woli. Innymi słowy: uzyska to kluczowe niewiele, które jest jedyną niezawodną drogą do wszystkiego, co pozostanie, gdy ostatecznie przeminie to, co przeminąć musi.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale