Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
758
BLOG

Balcerowicz – człowiek starej daty

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 16

Choć ma rację, musi pamiętać o tym co jest dziś przekleństwem merytorycznej polityki, tzn. o PRze

Prawda sama się obroni – powiedział Leszek Balcerowicz. Niestety to nieprawda. Pokazała to jego poniedziałkowa debata z Jackiem Rostowskim. Balcerowicz miał całkowitą rację. Przedstawiał słuszne argumenty. Problem w tym jak je przedstawiał. Te argumenty były jasne i słuszne dla wszystkich, którzy temat OFE choć bliżej liznęli. Dla ponad połowy Polaków, którzy czują, że rząd szykuje im pasztet, ale nie wiedzą o co chodzi, były wicepremier wypadł nieprzekonująco. Inaczej Rostowski. Merytorycznie nie był w stanie obronić swoich koncepcji, bo zwyczajnie obronić się ich nie da. Był jednak od Balcerowicza lepszy w odbiorze, a powtarzanym po wielokroć protekcjonalnym zwrotem „Leszku” jeszcze bardziej irytował przeciwnika. Spokojny, flegmatyczny, kpiarski i merytorycznie pusty. Niestety, prawda się sama nie broni. A Balcerowicz choć ma rację, musi pamiętać o tym co jest dziś przekleństwem merytorycznej polityki, tzn. o PRze. Wiem, że jest człowiekiem starej daty. Ale jeśli chce wrócić do polityki to musi to zrobić. Tym bardziej, że inni politycy starej daty pokazują, że można.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka