Łukasz Górka, 1533 - 1573
Łukasz Górka, 1533 - 1573
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
519
BLOG

Reformacyjny wojewoda

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 10

 To właśnie z powodu tych niejasności wybuchły przywołane przeze mnie na początku kontrowersje wokół pochówku wojewody Łukasz Górki. I dlatego też spoczął on ostatecznie w kórnickim kościele, będącym wówczas świątynią protestancką. Możemy być jednak pewni, że spór który toczył się wokół jego spoczynku  przed sądem Bożym jest już dawno rozstrzygnięty.

 
Była zima roku 1573. Wokół poznańskiej katedry toczyła się regularna bitwa. Kilkunastu mężczyzn, otaczających złożoną na ozdobnym karawanie trumnę, próbowało wedrzeć się do wnętrza świątyni. Tymczasem twardy opór dawała im kościelna służba, zachęcana do tego przez przyglądających się całemu incydentowi wielebnych członków katedralnej kapituły.
 
Takie to niecodzienne okoliczności towarzyszyły ostatniej, ziemskiej drodze trzeciego z kolei wielmoży, z prześwietnego rodu Górków, któremu rodzice zgodnie z rodzinną tradycją, nadali imię Łukasz.
 
Dlaczego ów wielki i wybitny Wielkopolanin nie mógł spocząć w tutejszej katedrze, do czego predysponował go pełniony przez lata urząd? Dlaczego ostatecznie miejsce swego wiecznego spoczynku znalazł dopiero w skromnym, prowincjonalnym kościele w podpoznańskim Kórniku? Przyczyna była prosta. Oto bowiem Łukasz III Górka był najwybitniejszym wielkopolskim zwolennikiem reformacji swoich czasów.
 
Urodził się w roku 1533, jako syn Andrzeja Górki i Barbary z Kurozwęskich. Jego edukatorami byli między innymi Jan z Koźmina i Eustachy Trepka. Swą działalność publiczną rozpoczął od starań o uruchomienie żeglugi na Warcie. To właśnie dzięki temu utrzymywał intensywne kontakty z margrabią Janem z Koźmina, książętami pomorskimi, a także elektorem brandenburskim.
 
W 1554 roku otrzymał Łukasz kasztelanię, a rok później urząd wojewody brzeskiego, by następnie być wojewodą łęczyckim, kaliskim a w końcu poznańskim.
 
 
Od samego początku sprzyjał  Łukasz Górka prądom reformacyjnym. W roku 1553, na 12 lat przed objęciem województwa poznańskiego głośny był jego najazd na poznański ratusz, skąd odbijał uwięzionych tu przez sąd biskupi dwóch braci w wierze. Początkowo jako brat czeski, a później luteranin wsławił się licznymi działaniami antykatolickimi. Wypędził między innymi bernardynów z Sierakowa, a kościoły w Kórniku i Szamotułach zamienił na zbory.
 
Wojewoda Górka zmarł młodo, mając niespełna lat 40. Okoliczności jego zgonu nie są do końca jasne. Pomimo żarliwego wyznawania protestantyzmu utrzymywał on bowiem stałe kontakty z najwybitniejszym polskim kontrreformatorem, Stanisławem Hozjuszem oraz poznańskimi jezuitami. Dlatego nie jest też do końca jasne czy umierając powrócił na łono Kościoła. Czy w ogóle wyrażał taką chęć, a może - jak twierdzili życzliwi mu katolicy  - wyrażał ją, ale do otrzymania posługi z rąk katolickiego kapłana nie dopuściło ostatecznie jego protestanckie otoczenie.
 
To właśnie z powodu tych niejasności wybuchły przywołane przeze mnie na początku kontrowersje wokół pochówku wojewody Łukasz Górki. I dlatego też spoczął on ostatecznie w kórnickim kościele, będącym wówczas świątynią protestancką. Możemy być jednak pewni, że spór który toczył się wokół jego spoczynku  przed sądem Bożym jest już dawno rozstrzygnięty.
 
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura