Dopóki istnieje PiS, tak długo w zorganizowanej formie nie zafunkcjonują w Polsce żadne normalne, rozsądne i zorganizowane środowiska konserwatywne czy nawet narodowe. W tym sensie PiS – u nie trzeba i nie należny z niczego „ wypreparowywać”. PiS trzeba po prostu – by użyć tu ulubionego określenia jego prezesa – politycznie anihilować.
Dziś wracam do sprawy nieco już zadawnionej. Do sprawy wywiadu, jakiego portalowi Onet.pl udzielił były Marszałek Sejmu, Ludwik Dorn: (http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dorn-w-pis-panuje-poploch-wszyscy-odmawiaja-panu-k,2,5254165,wiadomosc.html). Sprawa wydaje się epizodyczna, ale wymaga podkreślenia.
Wywiad się już trochę zdezaktualizował, bo PiS wydusił wreszcie z siebie kandydata na premiera, czyli profesora Glińskiego. Dorn mówił w tym wywiadzie, że całą tą sprawę uważa za wysoce szkodliwą dla prawicy, jako całości. Uważa ją za taką między innym, dlatego że – jak to formułuje – trudno ośmieszyć coś, co z samej swej natury jest już śmieszne. Dalej, odnosząc się do swojej byłej partii, niegdysiejszy trzeci bliźniak mówi tak:
„Gdyby tylko partię Kaczyńskiego dało się wypreparować z całości nurtu prawicowego, jako jedyną formację niedołęgów, to nie byłoby problemu dla innych ugrupowań na prawicy aż po centrum. Ale niestety, na razie takie uogólnienie panuje. PiS ośmiesza całą prawicę i centroprawicę”.
Otóż Dorn zastanawia się tutaj czy da się wypreparować PiS, jako – uroczo przez niego określoną – formację niedołęgów. Niezależnie od tego czy to określenie trafnie opisuje stan faktyczny, to jednak jego autor w jednym ma rację. Ma rację w tym, że dopóki istnieje PiS, tak długo w zorganizowanej formie nie zafunkcjonują w Polsce żadne normalne, rozsądne i zorganizowane środowiska konserwatywne czy nawet narodowe. W tym sensie PiS – u nie trzeba i nie należny z niczego „ wypreparowywać”. PiS trzeba po prostu – by użyć tu ulubionego określenia jego prezesa – politycznie anihilować. I to działanie na rzecz właśnie takiej sytuacji zalecam wszystkim, którzy myślą o sukcesie czegoś sensownego na prawej stronie polskiej sceny politycznej. Takie działanie ośmielam się także doradzać Ludwikowi Dornowi i Solidarnej Polsce.
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (28)