Był słoneczny dzień, 27 grudnia 1918 roku. Na budynek prezydium pruskiej policji sypały się karabinowe kule. Ostrzał prowadziła kilkudziesięcioosobowa grupa uzbrojonych mężczyzn. Pruscy policjanci nie pozostawali dłużni. Po chwili - wśród nacierających - zapanowało zamieszanie, a następnie, z grupki nacierających, odłączyły się cztery osoby. Poruszając się z wyraźnym trudem transportowały rannego. Rannego, który po kilku godzinach zakończył życie.
Był nim Franciszek Ratajczak. Pierwszy poległy powstaniec wielkopolski. Urodził się w Śniatach, dnia 24 listopada 1887 roku, jako syn Józefa i Eufrozyny z Piotrowskich. Po ukończeniu szkół, wyjechał do Wanne w Westfalii by podjąć się pracy górnika. Po wybuchu I Wojny Światowej, jako żołnierz armii pruskiej, walczył na froncie zachodnim.
Swą aktywność społeczną rozpoczynał, jako członek Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, rychło jednak angażując się w działalność patriotyczną. Był w niej Franciszek postacią wybijającą się na tyle, że w listopadzie 1918 roku został skierowany do Poznania, do pracy przy organizacji powstania. W grudniu 1918 roku przydzielony do oddziałów Służby Straży i Bezpieczeństwa, stacjonujących na poznańskim Berdyczowie, jako podwładny porucznika Edwarda Krauzego czynnie angażował się w prace wojskowe.
W dniu wybuchu insurekcji, wraz z całym swoim oddziałem, został skierowany do Zamku Cesarskiego, by wzmocnić stacjonującą tam załogę. Pomoc ta jednak nie była tam niezbędnie konieczną i Franciszek wraz z towarzyszami został skierowany do szturmu gmachu pruskiej policji. Tutaj tragicznie ranny, zmarł po kilku godzinach, jako pierwsza ofiara wielkopolskiego zrywu. Pochowany na poznańskim Cmentarzu Górczyńskim stał się symbolem całego powstania, a jego śmierć, w wieku trzydziestu jeden lat wpisała go na stałe do naszej historii. Wyrazem tego jest nazwanie jego imieniem jednej z głównych poznańskich ulic. Ulicy, przy której został ranny, i o którym to fakcie informuje dziś tablica wmurowana tam ku jego czci.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl




Komentarze
Pokaż komentarze (7)