Jak mawiali Rzymianie: Cui bono fuerit? W tym przypadku niewątpliwie zyskują byli prominenci ze Stowarzyszenia Katon. Ich kolega z tej organizacji – mecenas Rogalski – siejąc zamęt w szeregach PiS – jest niewątpliwie ich największym sojusznikiem…
Dziś – krótko - jeszcze raz o głośnej metamorfozie mecenasa Rogalskiego. Otóż widzę dwa powody tej przemiany. Pierwszy to powód „na Jarosława Kaczyńskiego”. Rogalski mówił wczoraj u Moniki Olejnik, że od pewnego czasu żył w pewnej schizofrenii... Trudno w tej sytuacji nie zapytać, czy może to być też jakaś nowa odmiana proszków? Słynnych prożków Jarosława Kaczyńskiego?
Drugi powód jest bardziej skomplikowany. Otóż, gdy mecenas domagał się ode mnie kasy za rzekome naruszenie jego dóbr osobistych, chciał bym stosowną kwotę wpłacił na rzecz słynnego Stowarzyszenia Katon. Organizacji, której szefem był swego czasu Zbigniew Ziobro. Czy to przypadek? Do stosownego linku odsyłam tutaj: (http://jflibicki.salon24.pl/309608,bede-mial-proces-o-hel).
Nie wiem czy spin doktorzy Solidarnej Polski stoją za głośną już przemianą mecenasa Rogalskiego, ale to ta partia na niej zyskuje stosunkowo najwięcej. Jak mawiali Rzymianie: Cui bono fuerit? W tym przypadku niewątpliwie zyskują byli prominenci ze Stowarzyszenia Katon. Ich kolega z tej organizacji – mecenas Rogalski – siejąc zamęt w szeregach PiS – jest niewątpliwie ich największym sojusznikiem…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (65)