Jarosław Gowin popełnił jednak dużo cięższy błąd. Uległ mirażowi rozmów z PiS o sądowej reformie. PiS tę reformę i tak utopił. A Gowin musi wciąż tłumaczyć, że nie jest wielbłądem. I nie wiem czy do końca wewnątrzpartyjnych wyborów wytłumaczy to wystarczająco skutecznie…
Od kilku dni krąży informacja, że pretendent do funkcji szefa PO, Jarosław Gowin spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim. Sam zainteresowany zaprzecza. I ja mu wierzę. Problem chyba jednak polega na tym, że inni wierzą mu w tej sprawie – tak to ujmijmy – średnio. I niestety mają do tego przesłanki…
W listopadzie zeszłego roku Jarosław Gowin udał się do Klubu Parlamentarnego PiS. Ostrzegałem go wtedy, że to naprawdę ciężki błąd. Nic nie uzyska, Jarosław Kaczyński go politycznie wykorzysta. A wśród kolegów partyjnych uznany zostanie za kryptopisowca. I tak właśnie jest. (http://jflibicki.salon24.pl/466160,ciezki-blad-gowina).
PiS reformę małych sądów i tak odrzucił, a dziś Gowin ma kłopoty bo wewnątrz PO wiarygodnie można podnosić argument, że negocjuje on z PiS. W Platformie są różne podziały. Na konserwatystów i liberałów. Na tych, co chcą – bądź nie chcą – wracać do programowych korzeni partii. I w tym sensie start Gowina na jej szefa dobrze te podziały unaocznia. Problem polega tylko na tym, że kandydat Gowin ma jeden kłopot. Jego start jest dla wielu Platformersów nieczytelny na gruncie innego, równie zasadniczego sporu: za czy przeciw PiS? I właśnie ta nieczytelność sprawia, że rzecznik Klubu Parlamentarnego PO, Paweł Olszewski może powtarzać, iż poparcie dla Gowina – szefa partii – mieści się wśród jej członków w granicach statystycznego błędu…
Jarosław Gowin popełnił jednak dużo cięższy błąd. Uległ mirażowi rozmów z PiS o sądowej reformie. PiS tę reformę i tak utopił. A Gowin musi wciąż tłumaczyć, że nie jest wielbłądem. I nie wiem czy do końca wewnątrzpartyjnych wyborów wytłumaczy to wystarczająco skutecznie…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (84)