Całe to dzisiejsze wydarzenie traktuję, jako dowód na skrajną moralną degrengoladę OPZZ. Organizacji powołanej w stanie wojennym przez komunistyczne władze, która miała być protezą zastępującą wielki patriotyczny ruch, jakim była Solidarność. Była to, więc wtedy - i jest do dzisiaj - polityczna przybudówka mająca z działalnością związkową dokładnie tyle wspólnego, co ówczesna demokracja socjalistyczna z demokracją.
Dzisiaj sekretarz prasowy OPZZ Grzegorz Ilka złożył do Prokuratury Generalnej w Warszawie doniesienie o możliwości popełnienia przeze mnie przestępstwa. Chodzi o przestępstwo z artykułu 212 Kodeksu Karnego, dotyczący zniesławienia. O przestępstwo, z artykuły, którym w stanie wojennym posługiwała się komunistyczna władza do walki z opozycją demokratyczną. Stosowny link do tego kuriozalnego zawiadomienia można znaleźć tutaj: (http://www.opzz.org.pl/-/zawiadomienie-o-podejrzeniu-popelnienia-przestepstwa?redirect=http%3A%2F%2Fwww.opzz.org.pl%2Fstart%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_Sv00dpnIsYg8%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3D_118_INSTANCE_JhJC2733YG0u__column-1%26p_p_col_pos%3D1%26p_p_col_count%3D2)
Całe to dzisiejsze wydarzenie traktuję, jako dowód na skrajną moralną degrengoladę OPZZ. Organizacji powołanej w stanie wojennym przez komunistyczne władze, która miała być protezą zastępującą wielki patriotyczny ruch, jakim była Solidarność. Była to, więc wtedy - i jest do dzisiaj - polityczna przybudówka mająca z działalnością związkową dokładnie tyle wspólnego, co ówczesna demokracja socjalistyczna z demokracją. Zresztą – dodajmy - dziś Solidarność wobec PiS-u pełni mniej więcej podobną rolę, co OPZZ wobec PZPR kiedyś, a SLD dziś.
To zawiadomienie ma jednak pewien pożytek i nie chodzi mi tu o ukazanie moralnej nędzy jego autorów. Ani o żałosno – kabaretowy wymiar tego przedsięwzięcia. Chodzi mi, o co innego. To będzie ciekawy głos nad zniesieniem słynnego artykułu 212 KK
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (82)