W jakimś sensie był człowiekiem pechowym. Był bowiem jedynym, pozostałym przy życiu, dzieckiem swej matki z pierwszego małżeństwa – legendarnej Białej Damy. Zmarł również bezpotomnie. Nie znaczy to jednak, że nie zapisał się w pamięci współobywateli.
Feliks Szołdrski – bo o nim tu mowa - urodził się w roku 1736. Był spadkobiercą jednej z najliczniejszych i najbardziej wpływowych wielkopolskich rodzin swego czasu. Jego matka – Teofila z Działyńskich – choć zawarła drugie małżeństwo - niezwykle dbała o swego jedynaka. Feliks został więc gruntownie wykształcony, ucząc się w Warszawie. Po matce odziedziczył talenty gospodarskie, które zrealizował, budując oficyny przy kórnickim zamku. W Bninie obudował murem kościół katolicki a w Czempiniu wybudował przypałacową kaplicę.
Po śmierci swego dziadka Ludwika odziedziczył część jego majątku i to na tej części w latach 70tych XVIII wieku postanowił założyć miasto, nazwane Nowym Tomyślem. W dniu 13 sierpnia 17778 roku, konsystorz ewangelicki w Lesznie pozwolił w tym miejscu na budowę kościoła i parafii tego wyznania. Feliks ofiarował na ten cel nie tylko dogodnie położony teren, ale także materiał budowlany. Grunt pod przyszłe miasto leżał na przecięciu trzech dróg: z Wolsztyna do Lwówka oraz ze Zbąszynia do Opalenicy i Grodziska. Feliks – wybierając miejsce na fundacje nowego miasta – kierował się właśnie jego centralnym położeniem, był to bowiem dogodny punkt dla okolicznych jarmarków.
Miasto zostało założone na prawie niemieckim, a 8 kwietnia 1786 roku otrzymało od króla Stanisława Augusta przywilej lokacyjny. Związany z nim został przywilej cotygodniowego targu oraz sześciu jarmarków rocznie co miało zachęcić rzemieślników i kupców do osiedlania się w nim, W dwa lata później, Feliks Szołdrski – jako właściciel grodu - potwierdził własnym przywilejem wszystkie te prawa.
Założyciel Nowego Tomyśla, w przeciwieństwie do innych członków swojego roku, nie zrobił wielkiej politycznej kariery. Piastował bowiem tylko skromne stanowisko podkomorzego. Ożenił się z Katarzyną Lipską, jednak jego małżeństwo nie było szczęśliwe. Szybko rozstał się ze swoja wybranką i umarł bezpotomnie w roku 1795.
I chociaż z punktu widzenia rodziny nie dał jej tego, co wówczas było tak ważne, czyli potomka, to jednak na trwałe wszedł do panteonu bohaterów tego regionu. Wszedł do niego jako ojciec, założyciel i fundator jednego z najważniejszych miast tego terenu – Nowego Tomyśla.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl




Komentarze
Pokaż komentarze (30)