fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1708
BLOG

Czy Margaret Thatcher uprawiała stalinowską propagandę?

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 97

 Jeśli ja uprawiam w tej sytuacji propagandę komunistyczną, to ona uprawiała ją w stylu iście stalinowskim. Thatcher stalinistką? Tego by nawet biedny Broniarek nie wymyślił! Na to wpaść mogą tylko „wolne media” tworzące Łobuz Patriotyczny!

 
Na kanwie mojego przedwczorajszego udziału w programie TVP Info jeden z redaktorów mojego ulubionego portalu, zwanego przeze mnie pieszczotliwie „Zbiorowym Zygmuntem Broniarkiem” postanowił poświęcić mi nieco uwagi. Oto jego notka: (http://wpolityce.pl/artykuly/59639-ten-czlowiek-to-skarb-libicki-oglasza-ze-wyzysk-to-naturalny-stan-rzeczy-a-miejsce-zwiazkow-zawodowych-jest-poza-zakladem-pracy).
 
Zarzuty autora są 3: że powiedziałem, iż związki zawodowe powinny utrzymywać się ze składek i funkcjonować poza zakładem pracy (co – jak rozumiem – autorowi, snującemu jakieś rozważania o wilczym kapitalizmie nie mieści się w głowie). Że podlizuję się premierowi i że z każdym moim występem sondaże PO spadają o 1%. Wreszcie – że mówiąc o upolitycznieniu związków zawodowych kopiuje komunistyczne wzorce.
 
Zachęcony głębią socjal - komunistycznych myśli Broniarkowego portalu, niezwłocznie spieszę z odpowiedziami.
 
Zarzut pierwszy, czyli mój pogląd, iż związki zawodowe powinny utrzymywać się ze składek i funkcjonować poza zakładem pracy, traktowany przez mego polemistę, jako kuriozalny jest dla mnie najlepszym dowodem w jak dramatycznej sytuacji się znaleźliśmy. Postulat, aby związki zawodowe miały po prostu te same prawa, co wszystkie inne stowarzyszenia jest czymś – co zdaniem mego polemisty – nikomu normalnemu nie mieści się w głowie. Być może – niestety - tak jest. Ale wtedy tak samo odstaję od normy jak przypadkowy gość odstaje od niej wśród pensjonariuszy domu dla osób po utracie zmysłów.
 
Zarzut drugi. Czy podlizuję się premierowi? Nie wiem. To sprawa ocenna. Ja o potrzebie ukrócenia związkowych przywilejów mówiłem już w marcu 2012 roku. Odsyłam tu do stosownego linku programu TVP Info: (http://tvp.info/informacje/polska/pan-uprawia-zwiazkowy-populizm/6716532). Wtedy pan Duda nie wpadł jeszcze na pomysł by lżyć polskiego premiera. Fakt, że jego wypowiedzi stwarzają dla mojej inicjatywy lepszy klimat niż ponad rok temu? Jego problem, moje prawo!
 
Czy po moich antyzwiązkowych wypowiedziach PO spadają sondaże? Szczerze wątpię. Dlaczego? Bo i bez mojej inicjatywy, działacze związkowi i tak głosowaliby na PiS, a tak zyskujemy głosy tych, którzy związkowców – a zwłaszcza ich, zawodowo organizowanych, ulicznych awantur, zwyczajnie – nie lubią.
 
Wreszcie zarzut trzeci. Że mówiąc o związkach zawodowych to, co mówię, kopiuję komunistyczne wzorce. Skoro tak, to nie sposób nie zapytać, co w takim razie robiła Margaret Thatcher? Bo jeśli ja uprawiam w tej sytuacji propagandę komunistyczną, to ona uprawiała ją w stylu iście stalinowskim. Thatcher stalinistką? Tego by nawet biedny Broniarek nie wymyślił! Na to wpaść mogą tylko „wolne media” tworzące Łobuz Patriotyczny!
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (97)

Inne tematy w dziale Polityka