Liczę po prostu, że Jarosław Gowin poprze nasze projekty antyzwiązkowe mocno i wyraźnie.
Zakończyłem zbieranie uwag do ustawy antyzwiązkowej. Jest ich kilkanaście. Teraz przychodzi pora ich przesegregowania i przekazania prawnikom. Myślę, że jej kształt – już po uwzględnieniu nadesłanych uwag – przedstawię w połowie września. Potem przyjdzie czas na szukanie poparcia. Przede wszystkim w Klubie Parlamentarnym i w KPRM. To najważniejsze. Mam nadzieję, że się uda.
Przy tej okazji bardzo jednak liczę na jeszcze jedno wsparcie. Na wsparcie inicjatywy ustawy antyzwiązkowej – czy może precyzyjnie ustaw w tej sprawie, biorąc pod uwagę projekt kolegi posła Jarosa – przez Jarosława Gowina. Liczę po prostu, że Jarosław Gowin poprze nasze projekty antyzwiązkowe mocno i wyraźnie.
Do wewnątrzpartyjnych wyborów w PO były minister sprawiedliwości szedł nie z postulatami światopoglądowymi, ale właśnie z radykalnym programem wolnorynkowym. Radykalnym programem wolnościowym. Teraz, w dobie powyborczej popularności, jego mocny, klarowny głos za antyzwiązkowymi ustawami byłby czymś zupełnie naturalnym. Czymś oczywistym. Więcej – czymś bardzo pożądanym i przydatnym. Nie ukrywam, że na taki głos w najbliższych dniach liczę.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (59)