Będę tę sprawę dalej badał. Bo to bardzo ciekawy wątek. Gdyby bowiem udało się do TK taki wniosek złożyć – choćby dzięki podpisom członków Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku – to być może można by sprawę związkową uregulować inaczej…
Skąd to pytanie? Bo spotkałem dziś wybitnego prawnika. Długoletniego członka Trybunału Konstytucyjnego. Osobę publicznie znaną i uznaną w mediach i prawniczym świecie.
Kibicuję Panu! – oświadczył prawnik. Kibicuję Panu, bo przecież te przywileje związkowe są niekonstytucyjne! Stwarzają oczywistą nierówność prawną między związkami, a innymi stowarzyszeniami, funkcjonującymi w Polsce.
Bardzo się z tych słów ucieszyłem. Bo przecież twierdzę to od dawna, ale dziś potwierdza to długoletni sędzia TK. Pytanie więc czemu ta – być może niekonstytucyjna ustawa - wciąż funkcjonuje? Odpowiedź: bo nikt jej do tej pory do Trybunału nie zaskarżył. A skoro tak jest, to ustawa spokojnie sobie funkcjonuje…
Będę tę sprawę dalej badał. Bo to bardzo ciekawy wątek. Gdyby bowiem udało się do TK taki wniosek złożyć – choćby dzięki podpisom członków Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku – to być może można by sprawę związkową uregulować inaczej…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (18)