fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
2242
BLOG

Czy nagi Macierewicz ruszy do sądu?

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 141

  

Czy nagi Macierewicz ruszy do sądu? Moim zdaniem nie. Bo każdy sąd obnaży tę jego merytoryczną nagość. Bo jego wyznawcy i tak mu wierzą. Bo wreszcie – tu nie chodzi o żadną prawdę. Ta cała smoleńska awantura ma bowiem dla Antoniego Macierewicza jeden cel. Utrzymywanie – póki co - jego pozycji numer 2 w Pisie. Po co więc komu jakieś sądy? To by mogło mu tylko zaszkodzić…
 
Gazeta Wyborcza – piórem Agnieszki Kublik – upubliczniła prokuratorskie zeznania „ekspertów” Zespołu Antoniego Macierewicza. Gdy czyta się je w formie przedstawionej w tej publikacji, to można odnieść wrażenie, że są to zeznania amatorów, dyletantów, a może nawet i paranoików. Wybuchła awantura. A sam Macierewicz mówi coś o nagonce na naukowców w stylu 68 roku. Moim zdaniem pojawiają się tutaj dwie kwestie.
 
Pierwsza to prawny aspekt upublicznienia tych zeznań. Nie jestem prawnikiem, ale na zdrowy rozum, powinny one być objęte tajemnicą śledztwa. Ta tajemnica została naruszona. Złamana. A więc logicznym wydaje się stosowne śledztwo i konsekwencje wobec winnych tej sytuacji osób. Takie konsekwencje – moim zdaniem – ktoś musi ponieść.
 
Kwestią drugą jest zaś sama treść zeznań. Bo wynika z nich ni mniej ni więcej tylko to, że w merytorycznej konfrontacji Antoni Macierewicz i jego „eksperci” stają nadzy jak przysłowiowy święty turecki. Gazeta prezentuje bowiem skany prokuratorskich protokołów: (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14626248,Jak_zeznawali__eksperci__Macierewicza___12_NAJCIEKAWSZYCH.html#Cuk), co bardzo całą rzecz uwiarygadnia. Oczywiście. Oni drą się na całe gardło, że to fałsz. Dziennikarska manipulacja Agnieszki Kublik.
 
Mogą tak twierdzić. Wolno im. Ponieważ jednak – wbrew ich najgłębszym marzeniom – w 1968 roku już nie żyjemy, to jest jeden prosty sposób na wyjaśnienie tej sprawy. Niech po prostu oni wszyscy pozwą Agnieszkę Kublik i jej gazetę do sądu. Niech autorka odpowie za swoją manipulację.
 
Czy nagi Macierewicz ruszy do sądu? Moim zdaniem nie. Bo każdy sąd obnaży tę jego merytoryczną nagość. Bo jego wyznawcy i tak mu wierzą. Bo wreszcie – tu nie chodzi o żadną prawdę. Ta cała smoleńska awantura ma bowiem dla Antoniego Macierewicza jeden cel. Utrzymywanie – póki co - jego pozycji numer 2 w Pisie. Po co więc komu jakieś sądy? To by mogło mu tylko zaszkodzić…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (141)

Inne tematy w dziale Polityka