Czy więc jest owa akcja Piotra Dudy? Jak już pisałem, jest ona po prostu zwyczajną związkową dupokrytką. I to do tego dosyć prostacką. Prostacką w tym sensie, w jakim można próbować zmusić kogoś do czegoś atrapą pistoletu. Pistolet, który nawet nie działa na ślepaki. On jest zwykłym rewolwerem na wodę…
Kilka dni temu organizacja Piotra Dudy rozpoczęła zbiórkę 2 milionów podpisów pod apelem o skrócenie kadencji parlamentu. Nazywam to apelem, bo przecież działanie to – jak dobrze wiedzą jego organizatorzy – nie ma żadnej mocy prawnej. Trudno też nazwać to działanie tak naprawdę apelem, bo przecież apel to coś o wyraźnej konotacji moralnej. Tu o żadnej moralności mówić nie można. Pod czym więc chce on namówić do złożenia podpisu 2 miliony swoich współobywateli?
Ja nazwałbym petycją, pod którą mają się podpisać ci skołowani przez Dudę ludzie po prostu dupokrytką. Chodzi zwyczajnie o to, aby tysiące związkowych leniwców przedstawiło w ten sposób społeczne uzasadnienie do pobierania własnych, sowitych pensji. No i je przedstawiają. Zbierają podpisy. Zbierają je pod czymś, o czym z góry wiedzą, że nie jest w żaden sposób formalnie wiążące.
Jest jednak i owej dupokrytkowej akcji aspekt drugi. To miara tego, jak bardzo organizacja pana Dudy oddaliła się moralnie od dziedzictwa związku zawodowego, którego nazwę – absolutnym przypadkiem - nosi. Jak bardzo – jak ująłby to Jarosław Kaczyński – się ona moralnie stoczyła.
Otóż istotą wielkiego, patriotycznego ruchu społecznego, jakim była prawdziwa Solidarność, była walka o zaprowadzenie w Polsce zasad demokracji. Ich strażnikiem jest Konstytucja, a ta jasno mówi, w jaki sposób i jak można parlament rozwiązać. I naprawdę, nic nie ma w niej napisane o jakimkolwiek zbieraniu podpisów.
Czy więc jest owa akcja Piotra Dudy? Jak już pisałem, jest ona po prostu zwyczajną związkową dupokrytką. I to do tego dosyć prostacką. Prostacką w tym sensie, w jakim można próbować zmusić kogoś do czegoś atrapą pistoletu. Pistolet, który nawet nie działa na ślepaki. On jest zwykłym rewolwerem na wodę…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (35)