fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
578
BLOG

Piotr Guział – lekcja dla koalicjantów PiS

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 24

 Los Piotra Guziała pokazuje bowiem jak kończy każdy, kto próbuje zawrzeć z PiSem jakiekolwiek porozumienie. Że jest to jak zawarcie sojuszu kąpiącego się w Amazonce turysty z ławicą piranii. Piotr Guział jest dziś bowiem – w kontekście swojej referendalnej akcji – właśnie takim, skonsumowanym przez piranię pływakiem.

 
Ewentualna, referendalna przegrana Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie to rządy Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza w stolicy - mówią liderzy mojej partii. Inaczej mówiąc Platforma mówi dzisiaj Misiem Kamińskim. To on pierwszy postawił przecież tak tę sprawę.
 
Ta narracja ilustruje jednak jeszcze coś innego. Ilustruje, że PiS skutecznie ukradł Piotrowi Guziałowi, pierwotnemu inicjatorowi tego referendum, jego pomysł. 
 
Ale to nie jest tylko kwestia tej kradzieży. To nie jest tylko kwestia Warszawy. To jest bardzo poważna kwestia polityczna. To jest polityczna lekcja dla tych, którzy patrząc na chwilowe, dzisiejsze sondaże, przemyśliwują o potencjalnej przyszłej koalicji z PiSem. Jakiejkolwiek koalicji. Czy to rządowej, czy to samorządowej.
 
Los Piotra Guziała pokazuje bowiem jak kończy każdy, kto próbuje zawrzeć z PiSem jakiekolwiek porozumienie. Że jest to jak zawarcie sojuszu kąpiącego się w Amazonce turysty z ławicą piranii. Piotr Guział jest dziś bowiem – w kontekście swojej referendalnej akcji – właśnie takim, skonsumowanym przez piranię pływakiem.
 
I naprawdę nic tu nie pomogą róże, które dziś od rana przyniósł Hannie Gronkiewicz-Waltz. Dla PiSu spełnił on po prostu rolę pożytecznego idioty. Warto by różni potencjalni, przyszli koalicjanci tej partii dobrze sobie to zapamiętali…
 
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka